eliza_sk Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 beka napisał(a):Dzwoniłam dziś do Potter i mówiłam ze suczke udało sie zlokalizować. P. Małgosia dostała telefon z informacja. Koczuje w okolicy ul Chopina. Tam jest taki lasek. Próbowałam jej podać kiełbasę z sedalinem ale niestety próby podejścia blizej niż 10-15 m kończa sie fiaskiem. Jak dobrze, ze jest jakiś sygnał. Moretko ty durna małpo - daj sobie teraz pomóc !!!!!! Quote
ewelinka_m Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 dobrze, że moreta namierzona...tylko żeby dała się złapać :-( Quote
Diuna B. Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Dobrze,ze przynajmniej wiadomo,gdzie jej szukać.... Quote
beka Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Pani Małgosia była tam wczoraj kilka razy - suni nie było :( Wczoraj było nas straszne oberwanie chmury... Quote
GoskaGoska Posted June 11, 2009 Author Posted June 11, 2009 caly czas wierze ze sie sunia znajdzie , biedna sama, gloda jak ona sobie daje rade:placz: Quote
Maszaberla Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Ja juz pytalam sie wczesniej ale nie dostalam odpowiedzi: czy umiescilyscie sunie na portalach zgubione-znalezione? jest kilka takich stronek Quote
kika22 Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Maszaberla napisał(a): czy umiescilyscie sunie na portalach zgubione-znalezione? jest kilka takich stronek Nie wiem czy sunia tam jest, bo Eliza i Potter maja rece pełne pracy:placz: Ale jak mozesz to wstaw tam Morete;) Quote
eliza_sk Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Maszaberla napisał(a):Ja juz pytalam sie wczesniej ale nie dostalam odpowiedzi: czy umiescilyscie sunie na portalach zgubione-znalezione? jest kilka takich stronek Wstawiałam na lostdog, na stronę Kory i gumtree. Jakby ktoś był uprzejmy to proszę o pomoc w umieszczeniu jej gdzieś jeszcze. Quote
Finetta Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 Czy coś wiadomo o Morecie? Czy ktoś jej szuka na miejscu-w Konstancinie? Quote
eliza_sk Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 Szukają jej byli właściciele. Niestety z dogo na miejscu jest tylko beka i Gajowa - cioteczki poinformowane oczywiście. Quote
beka Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 eliza_sk napisał(a):Szukają jej byli właściciele. Niestety z dogo na miejscu jest tylko beka i Gajowa - cioteczki poinformowane oczywiście. Dziewczy problemem jest złapanie suni. Wiemy gdzie jest... Ale niestety jest tak nieufna że nie podejdzie, teren jest otwarty i nie wiem jak można ją odłowić w takich warunkach :( Quote
eliza_sk Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 beka napisał(a):Dziewczy problemem jest złapanie suni. Wiemy gdzie jest... Ale niestety jest tak nieufna że nie podejdzie, teren jest otwarty i nie wiem jak można ją odłowić w takich warunkach :( Beatko, czyli sunia pojawia się w tym miejscu ? Quote
Finetta Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 beka napisał(a):Dziewczy problemem jest złapanie suni. Wiemy gdzie jest... Ale niestety jest tak nieufna że nie podejdzie, teren jest otwarty i nie wiem jak można ją odłowić w takich warunkach :( Karmicie ją tam jakoś? Może pomału się oswoi? Moretka bądź grzecznym pieskiem-proszę:loveu: Quote
beka Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Pojawiła się, p. Małgosia stara się ja karmić, ale ona ucieka. Ma miski z woda i jedzeniem.... Quote
GoskaGoska Posted June 15, 2009 Author Posted June 15, 2009 posluchajcie przeciez nie takie psy sa odlawiane - moze pomyslec o wypozyczniu klatki lapki - moze tez zwrocic sie do dziewczyn z dogo moze w W-wy, ktore maja spore doswiadczenie a lapaniem psow. Moretta w sumie nie byla , az taka dziki -poprostu pierwszy raz zmieniala miejsce i za duzo sie zadzialo jednego dnia. jestem pewna ze w domku by szybko doszla do siebie jak by poznala kanape i wygode domowych pieleszy. Quote
eliza_sk Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 GoskaGoska napisał(a):posluchajcie przeciez nie takie psy sa odlawiane - moze pomyslec o wypozyczniu klatki lapki - moze tez zwrocic sie do dziewczyn z dogo moze w W-wy, ktore maja spore doswiadczenie a lapaniem psow. Moretta w sumie nie byla , az taka dziki -poprostu pierwszy raz zmieniala miejsce i za duzo sie zadzialo jednego dnia. jestem pewna ze w domku by szybko doszla do siebie jak by poznala kanape i wygode domowych pieleszy. Gosiu, ale to jest otwarty teren ... wejdź na nasz wątek, tam opisałam gonitwę za siostrą Morety - Horką, którą urządziłam za nią na ogrodzonym terenie u Maji - gdyby nie oczko wodne, byłaby nie do złapania :placz: Quote
GoskaGoska Posted June 15, 2009 Author Posted June 15, 2009 tak ja wiem czytalam , tylko tez wiem, ze dziewczyny za pomoc roznych sposobow odlawiaja rozne dzikusy. a moze srodek usypiajacy? no cos trzeba wymyslec. moze ktos ma do do uzyczenia klatke lapke - kiedys tak dzieczyny lapaly dzika sunie - na zachety w klatce byl nawet kurczak z KFC trwalo to kilka godzin, ale sie udalo, wiem ze latwo mi pisac jak jestem daleko , ale jak sie udalo ja zlokalizowac to jzu tak dobrze, tylko jeszcze troszke do szczescia brakuje Quote
*Gajowa* Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Moreta przebywa mniej więcej w tym samym rejonie. Tam jest wiele nieogrodzonych i zarośniętych krzakami działek. Pani Małgosia dokarmia sunię ale Moreta sie jej bardzo boi... nic dziwnego próbowała ją łapać. Prawdopodobnie jutro spróbuję podejść do niej z małą suczką jeszcze szczeniorką. Szansa na złapanie prawie zerowe ale może... ona mnie jeszcze nie zna. Quote
eliza_sk Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Gajowa, trzymamy kciuki. Dobrze, że sunia tam bywa, a nie poszła w Polskę :placz: Quote
*Gajowa* Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 P.Małgosia nie miała dziś czasu więc akcja przełożona... Quote
eliza_sk Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 trzymamy kciuki, tylko to nam pozostaje na odległość :-( Quote
kika22 Posted June 24, 2009 Posted June 24, 2009 eliza_sk napisał(a):trzymamy kciuki, tylko to nam pozostaje na odległość :-( Ja tez trzymam kciuki:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.