Paula Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Pysia napisał(a):Trzymać paskudy kciuki bo jutro będę w centrum miasta dość sporego siedzieć pod samym pałacem kultury na starej poduszce z kabanosem w ręku :razz: Módlcie się aby mnie nikt ze znajomych nie widział :evil_lol: Macie tam PK :-o Współczuwam widoków :evil_lol: ;) Kciuki zaciskam :kciuki: A modlić się nie będę :eviltong: :diabloti: Quote
Doginka Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Pysia napisał(a):Mam treme..... Weź głęboki oddech i do dzieła:glaszcze: Cześć dziewczynki:multi: Quote
Alicja Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 [quote name='Pysia']Mam treme..... Pysiu ...zaciskam :kciuki: o modlitwie nie ma mowy po mogłabym coś schrzanić :diabloti:..........:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Nie zapomnij kabanosów i podusi ;) Quote
agbar Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 dzien dobry.....co tu sie wyprawia.....:cool1: Quote
Pysia Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Witajcie :) Sprawa się ma tak.... Szukałysmy i szukałyśmy małej bidy w centrum i doopa wielka :placz:Weszka już wiozłam mnie zrezygnowana do domu kiedy zapytałam się jej gdzie mnie bestia wlecze :roll: Jak odpowiedziała, że do mnie to natychmiast kazałam jej zawrócić bo w końcu miałyśmy jechać z psem a nie bez :cool1: Chyba miała stresiora bo mnie bez dyskusji usłuchała :crazyeye: Zaparkowałyśmy tym razem i piechotką w drogę. Mnie to nawet do głowy nie przyszło ze nie znajdziemy podrzutka :shake: Jestem uparta - wiecie? :diabloti: Zaglądałyśmy do melin, komórek, dziur, w krzaki a mnie ciągle ciagnęło na tyły speluny restauracyjnej ;) I zreszta słusznie :multi: Była tam :multi: Kompletna bida :-( Okazało się, że psina nie miała ochoty się ze mną zaznajamiać ani z moja kromką. Siedzenie w tym przypadku guzik by pomogło. Pochodziłyśmy sobie więc. Weszka nam gdzieś zniknęła:diabloti: Ona opowie co się z nią działo pomiędzy :evil_lol: Ja ze swojej strony tylko mogę oznajmić Wam, że dawno nie spacerowałam szybkim krokiem po centrum asekurując psa od strony ulicy ;) W moim mózgu powstawały najprzeróżniejsze pomysły jakby tu złapać bide az w końcu udało się :multi: :B-fly: Szłyśmy sobie ja i znajdka spokojnie drogą połączone smyczą kiedy dopadła do nas zmachana na maxa Weszka :diabloti: Nie wiem co robiła ze tak się zmęczyła :evil_lol: Acha....Gryzą mnie pchły:help1: Quote
Alicja Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
malawaszka Posted October 9, 2007 Author Posted October 9, 2007 hahaha w tym czasie jak zniknęłam Pysi to zniknęły mi z oczu bo chciałam im zajść drogę, ale między blokami się zgubiłam :evil_lol: i latałam tam i z powrotem cała upocona i na gle zobaczyłam Pysię... szła tak spokojnie że myślałam, że nie ma suni a tu nagle patrzę idą razem :multi::multi::multi: Dziękuję Pysiu :Rose: i za złapanie i za kąpiel :Rose: w samochodzie w drodze od Pysi sunia szczeknęła trzy razy :-o teraz w domu szczeknęła raz - oby ostatni bo wystarczy mi szczekanie Lunety - na szczęście ataki SSmanki zostały zignorowane i oby tak zostało :kciuki: aha sunia nazywa się Pepa - ja świnka Pepa z bajki :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ze mnie zeszła adrenalina i zaczyna mnie boleć głowa... Quote
malawaszka Posted October 9, 2007 Author Posted October 9, 2007 aha no i gdyby nie te wyłysienia które prawdopodobnie są od pcheł albo hormonów (mała ma guzek na cycusiu...) to nie byłaby taka bida bo upasiona jest jak świnka - i dlatego nazywa się Pepa :evil_lol: waży 13 kg :-o pierwszy raz muszę znajdę odchudzać zamiast tuczyć :evil_lol: a teraz Pepa leży i wpatruje się w drzwi :roll: Quote
Alicja Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 foteczki :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
malawaszka Posted October 9, 2007 Author Posted October 9, 2007 Pepa szczekaniem chce wymusić wyjście z domu :mad: Quote
Vectra Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 to szybciutko z pieskiem na spacerek :diabloti: Quote
malawaszka Posted October 9, 2007 Author Posted October 9, 2007 nie jest w ciąży - USG miała robione Quote
Vectra Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 malawaszka napisał(a):nie jest w ciąży - USG miała robione no to bardzo miło z jej strony ;) Quote
malawaszka Posted October 9, 2007 Author Posted October 9, 2007 haha też jestem wdzięczna :lol: Quote
Pysia Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Pepe ...ładnie :loveu: Miałam już ją Tola nazwać ale skoro imie ma ;) :evil_lol: Ja od siebie dodam że mała ma już latka swoje :) Do tego zniosła ze stoicką cierpliwościa wizyte u weta a co za tym idzie badanie i UGS !! Leżała spokojniutko kołami do góry i chyba jej sprawiało przyjemność mizianie po brzuniu :evil_lol: Ma bardzo silny łojotok skóry. Łupież straszny. Pcheł masa ( część jest teraz na mnie :evil_lol: ) i była masakrycznie brudna. Ma ze 4 kg. nadwagi ( widzicie jakie są psy na dąbrowskim wikcie ? :diabloti:). Po kapieli w specjalnym szamponie na łojotok i suszeniu naszym oczom ukazała się cudnie zawadiacka morduchna z jednym uszkiem " na netoperka" a z drugim klapniętym :loveu: Teraz będzie dostawać witaminki dla skóry ;) Kto chce przemiłą starszą sunie ? :loveu: Jej uroda jest niewatpliwa :loveu: Spokój też :loveu: Weszka ja przyzwyczai do domu bo psina żyła sporo miesięcy na wolnosci więc jej teraz będzie dziwnie w zamknięciu ;) Quote
malawaszka Posted October 9, 2007 Author Posted October 9, 2007 uhm mam wątpliwości co do tego spokoju - świnka Pepa chrumka i chrumka :mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.