Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tak jak to w życiu bywa. Pies, który zamiast sierści ma jeden wielki kołtun. Pod wielkim marketem. Wszyscy go widzieli, od dawna, "bezdomny, łazi tutaj cały czas". Ktoś mu coś rzucił do jedzenia, więc siedział tam, przeganiany, przestraszony, samotny. Wyglądał na starszego psa...


Wystarczyło jedno słowo, żeby przybiegł merdając ogonkiem. Brudny, kudłaty i bardzo ufny pies. Razem z mamą zaczęłyśmy go głaskać, gadać do niego.. Był cały szczęśliwy. Wzięłyśmy go do domu. Było późno, więc wizyta u weta dopiero jutro. Ale... Okazało się, że Frotek, jak nazwał go mój brat, to bardzo młody psiak. Zauważyłam, że chyba ma jeszcze mleczaki. Rozpiera go energia. Nie chciał wejść do mnie do domu, a jak już wszedł, to ukradł kapcia i wskoczył na łóżko. Więc myślę, że miał już kiedyś domek. Moja starsza suczka go ignoruje, więc nie ma problemu. Młodsza... Cóż, to diablica :diabloti: Kradnie mu zabawki, prowokuje do gonitwy, a potem odgania. A on daje jej zrobić ze sobą wszystko. Zachęca do zabawy, a jak panna się zirytuje to odpuszcza. Jest bardzo kochany, łagodny i dla ludzi i dla psów, choć trochę burczał na nachalnego, obcego samca. Raczej zdenerwował się jednak jego nachalnością, a nie tym, że był tej samej płci.

Frotek wygląda jak... kołtun na czterech łapach. Jest średniej wielkości, gdzieś taki jak husky. Jutro postaram się jakoś zawalczyć z tymi jego dredami, ale będzie ciężko... A psi fryzjerzy są dość drodzy i to jeszcze nie w moim mieście :shake: Jest kochany, ale wyobraźcie sobie taką kupę brudu i wilgoci radośnie skaczącą po łóżku...:diabloti:



Frotek jest przesłodki, ale ja mam swoje dwie suczki, z czego jedna jest niewysteryzlizowana. Co prawda cieczka skończyła jej się jakieś 1,5 miesiąca temu, a cieczkuje raz w roku, ale mimo wszystko... Dlatego szukam mu domu. Jest młody i rozbrykany, podgryza ręce, gryzie co mu w pyszczek wpadnie (przekonała się o tym moja szczotka), jest nadpobudliwy - dlatego wymaga wychowania, konsekwencji i cierpliwości, jak każdy pies zresztą... Cieszy go kontakt z człowiekiem, jest też posłuszny - reaguje na ostre "nie" i rozumie pochwały słowne/smakołykami. "Ała!" też rozumie :diabloti: Bawi się zabawkami, nawet sam z siebie mi je aportował, żebym mu rzucała.





Moim zdaniem wygląda jak mieszaniec westie z goldenem :razz: Choć to raczej niemożliwe ;) Ma bardzo miziasty charakter. Zjadł to, co mu dałam - i gotowane i suche (tzn pogardził tańszą karmą, ale już Royala to chętnie schrupał:diabloti:). Jak widzicie na zdjęciach - jest bardzo zaniedbany. Ale będzie pięknym i słodkim towarzyszem, jak tylko się o niego zadba...

Ma u mnie zapewnione DT do czasu znalezienia domu. Jest kiepsko, bo już cała rodzina się w nim zakochała... :oops: Dlatego wspaniały domek potrzebny na już :evil_lol:

Zdjęcia kiepskie, bo kiepska komórka, a pies niesamowicie ruchliwy. Tylko jak śpi to się nie rusza :cool3: Jutro postaram się zrobić o wiele ładniejsze, mam też nadzieję, że uda mi się go uwolnić od kudłów.. Znacie może salony fryzjerskie w mojej okolicy (Opole, Kędzierzyn-Koźle, Gliwice), które taniej obcinają psy bezdomne? Podobnie z kastracją, może są tu gdzieś kliniki wykonujące ten zabieg taniej? Czułabym się pewniej oddając go już po... A "moi" weci raczej nie stosują taryf ulgowych.

Frotku - do swojego prawdziwego domku!

Posted

[LEFT]Podnoszę własny wątek... Frotek bardzo boi się wody, a jest tak brudny, że przydałoby się go natychmiast do wanny wsadzić. W środku nocy uznał, że jest pora na zabawę i bawił się przez kilka godzin, co się w ogóle nie spodobało Chibi, non stop na niego warczała :roll:

Komu pięknego szczeniaka? Jak się go obetnie to będzie istna piękność...
[/LEFT]

Posted

Podnoszę wątek.
Byłyśmy dzisiaj razem u weterynarza, pies ma ok 7-10 miesięcy, na spacerze naprawdę zachowuje się rewelacyjnie; tak jakby wiedział "o co biega".
Trzeba go doprowadzić do porządku, co jednak nie jest takie łatwe, bo ma na sobie naprawdę masę takich "bloczków" filcu. Tego nie widać niestety na zdjęciach, ale tak jest.
W tym momencie waży 19 kg, jednak jak na nasze oko powinien jeszcze z 5 kg przytyć ( zwłaszcza że rośnie )
Ma miłe usposobienie, musi się przekonać do człowieka, przy spacerze nie sprawiał praktycznie żadnych problemów.

Posted

Faktycznie, Frotek jest podobny do Zeusa...

Niestety, ten kłębek brudu boi się wody panicznie, nie wiem jak damy radę go wykąpać. Powoli obcinam te kłęby sierści, pod spodem o dziwo nie jest kremowy, ale biały... Robi się coraz bardziej podobny do sznaucera średniego. Ze względu na tą niechęć do wody przyszły domek będzie miał trochę problemów...:shake: Postaram się go stopniowo przyzwyczaić do mycia, ale nie będzie to proste. Frotek załapuje już "siad". Ma dość silny instynkt myśliwski. Kocha się bawić - z psami i ludźmi, zabawkami i patykami...









Posted

Nazwałabym to nienawiścią, nie niechęcią ;) Frotek waży ok 20 kilo. Nie jestem w stanie zmusić go, żeby wszedł do wanny, a jest makabrycznie brudny... Postaram się na najbliższy czas umówić psiego fryzjera. Niestety, psiak będzie musiał dostać jakieś leki uspokajające, bo inaczej jest nie do opanowania. Jak już będzie piękny i czysty to intensywnie zaczynamy szukać mu domu...

Frotek to taki szczeniak. Kocha się bawić, biegać, podgryzać. Radosny, łagodny psiak. Ale zdarza mu się szczekać na coś, co go niepokoi. Na wołanie radośnie przybiega. Na razie większych problemów nie sprawia, oprócz niespożytej energii ;)

Posted

Frotek okazał się wybornym skoczkiem. Wyszłam na chwilę z Luką, a Frotek przeskoczył 1,5 metrowy płot i pobiegł tam, gdzie wcześniej byłam z nim na spacerze :shake: To już wiemy jak mógł trafić na ulicę...

Im bardziej go obcinam, tym bardziej przypomina mi sznaucera średniego. Jest na dogo ktoś od sznupów? Bo kurczę nawet z budowy jest bardzo podobny...

Posted

zmierzchnica napisał(a):
Frotek okazał się wybornym skoczkiem. Wyszłam na chwilę z Luką, a Frotek przeskoczył 1,5 metrowy płot i pobiegł tam, gdzie wcześniej byłam z nim na spacerze :shake: To już wiemy jak mógł trafić na ulicę...

Im bardziej go obcinam, tym bardziej przypomina mi sznaucera średniego. Jest na dogo ktoś od sznupów? Bo kurczę nawet z budowy jest bardzo podobny...

zmierzchnica polatam na dogo,sprobuje tu sciagnac jakas cioteczke od sznaucerow:roll:

Posted

Tak, dziękuję za chęć pomocy ;) Parę osób stwierdziło, że jest tylko podobny do sznaucera... Możliwe, ale na zdjęciach rzeczywiście nie widać jak wygląda dokładnie. Spotkałam dzisiaj koleżankę z jej szupem miniaturką i budowę ma prawie taką samą... Mam nadzieję, że się ktoś na niego połasi (pewna pani się zastanawia, a to mógłby być świetny domek). Jednak trzy psy na głowie to dla mnie za dużo ;) Jutro umawiamy fryzjera i jak tylko go obetnie to zrobię ogłoszenia...

Posted

Podnoszę wątek i przy okazji napiszę co u Frotka słychać.

Cóż. Wierny jest i uparty, to na pewno. Bardzo lgnie do ludzi, szczególnie tej jednej osoby, którą wybierze sobie na przewodnika - w tym wypadku mnie. Niestety, zostawienie go samego jest udręką. Bo Frotek umie otworzyć sobie drzwi zamknięte tylko na klamkę, przeskakuje przez mój płot (jak już pisałam), a jak się nie da to biega do okien, bo a nuż jakieś będzie otwarte...:shake: Ogólnie jest bardzo inteligentny i kochany, przylepa i miłośnik pieszczot. Tylko to jego nadmierne przywiązanie bywa kłopotliwe... Nadaje się dla osoby raczej aktywnej, która ma chęć do robienia czegoś z psem (choćby zabawy piłeczką i aportowania, co Frotek uwielbia) i ma dość dużo czasu dla psiaka.

Do fryzjera idziemy chyba w piątek, jeśli się tylko uda. A potem ogłaszamy.

Stare zdjęcie, Frotek z moimi suczkami:




I aktualniejsze, Frotek już nieco wystrzyżony przeze mnie:

Zdjęcia kiepskie, bo to z komórki...

Frotku, szukaj domu...

Posted

Podnoszę wątek :razz: Frotek już się oswaja powoli, jest kochany i miły, nie nadpobudliwy, ale jednak ma małe ADHD :diabloti: Potrzebowałby właściciela aktywnego, chętnego do szkolenia i pracy. Pies nie sprawia problemów jeśli chodzi o ludzi (ślicznie ich ignoruje, ale odpowiada radością na zainteresowanie), większość psów akceptuje, ale zaczepiony potrafi odpowiedzieć agresją. Nie lubi jednak labradorów - ostatnio jeden go zaatakował :shake:

Zabawa z moją suczką:




Po obcięciu przez fryzjera - amatora (czyli mnie :diabloti:)




Biedny, głodzony piesek, musi zajadać patyki...:-(:diabloti:

Posted

zmierzchnica napisał(a):
:oops: I tak DT zmienił się w DS :eviltong: kogo prosić o przeniesienie wątku? ;)

Naprawde:-ozmierzchnica jestes wielka:calus:wymiziaj ten kudłaty,sliczny łepek:lol:

Posted

To zasługa Frotka - jest łagodny, przekochany i jak zrobi tą swoją minkę pt. "ojej, jestem taki biedny" to roztapia serce ;) Dziękujemy cioteczkom za zainteresowanie :loveu:

ps. kto by to pomyślał, że będę mieć trzy psy? :diabloti: Życie pisze dziwne scenariusze jednak. Teraz pora myśleć o kastracji :evil_lol:

Posted

zmierzchnica napisał(a):
To zasługa Frotka - jest łagodny, przekochany i jak zrobi tą swoją minkę pt. "ojej, jestem taki biedny" to roztapia serce ;) Dziękujemy cioteczkom za zainteresowanie :loveu:

ps. kto by to pomyślał, że będę mieć trzy psy? :diabloti: Życie pisze dziwne scenariusze jednak. Teraz pora myśleć o kastracji :evil_lol:

One zawsze nas nabieraja na takie minki:evil_lol:ale za to jakie sa kochane:multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...