Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 68
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jeny, jaki cudny :loveu::loveu::loveu:

...od razu widać, że on ode mnie :eviltong:.

Elza, a tak z czystej ciekawości - Ty mu te truskawki pospołu ze ślimakami - jakoś zalewasz śmietaną i posypujesz cukrem?
...czy tak na sucho mu dajesz, i on biedak później się nimi dławi, dławi, dlawi...:-(

Posted

[quote name='ElzaMilicz']Truskawkami-nie. Raz tylko zadławił się Amisiem. :diabloti:

nie polałaś Amisia śmietanką... :-(
........................................................
(no, swoją drogą, to dobrze.
Bo już myślałam,że TYLKO skorupiaki i sezonowe owoce mu oferujesz...
- a Agata69 tego bron Boze nie czyta :diabloti:)

Posted

[quote name='kinga']nie polałaś Amisia śmietanką... :-(
........................................................
(no, swoją drogą, to dobrze.
Bo już myślałam,że TYLKO skorupiaki i sezonowe owoce mu oferujesz...
- a Agata69 tego bron Boze nie czyta :diabloti:)

Pewnie, że nie czyta. :hand:
Ona tylko swoim Amisiem zainteresowana. :eviltong:

Wielbicielom Morisa pragnę donieść, że dziś idealnie aportował tylko i wyłącznie za "głaski". Ha!

Posted

Niesamowite jest to, jak ten wielki pies odzyskuje pewność siebie...
Np. wtedy gdy ktoś przychodzi do sklepu, a nikogo w nim nie ma więc po chwili Moris pędzi do ogrodzenia i słychać tylko taki niesamowity szczek...
jak gdyby coś tam głęboko dudniło:evil_lol:... po prostu nie do opisania...:loveu:

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='ElzaMilicz']Jest godz. 22.45
Moris właśnie odjechał do domu, w objęciach Jagody.

Trochę nam smutno...
Och typowa mamuśko:loveu: Serce boli jak pociechy odchodzą:-( Jesteś wielka:loveu:

Posted

[quote name='ElzaMilicz']Jest godz. 22.45
Moris właśnie odjechał do domu, w objęciach Jagody.

Trochę nam smutno...

Masz wakat? Moze ja ci coś podrzucę. Właśnie oszczeniła nam sie bokserka...:angryy:

Posted

Lenka liże mi stopy- marna to pociecha. :mdleje:

Ihabe:iloveyou:, ja Ci się nie wypłacę za te wizyty przedadopcyjne, a Camarze :iloveyou:-za pomoc w ogłoszenach.

Te długi spędzają mi sen z powiek. :shake:

Posted

Zwróćcie uwagę na ogon Morisa.



Do samochodu musiałam go zanieść. Przez chwilę nie oddychał.
(Wczoraj od rana spoglądał mi głęboko w oczy...)







Rano dostałam wzruszającego sms-a. Moris zachowuje się nienagannie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...