zuza:D Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Jestem ciekawa jakie zniszczenia robią wasze goldenki ? Czy porysowane podłogi, pogryzione buty i obślinione ściany to poczatek ?:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Plis.. Napiszcie jakie zniszczenia robiły wasze pieski w przeciagu kilku tygodni, miesięcy, lat .... :eviltong::eviltong: Quote
**Villemo** Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Normalka:)To początek;) Poczytaj o możliwościach labków... Quote
ajermak Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 dokładnie - normalka. mój młodszy pies drapie ścianę, wyciąga brudną bieliznę i gryzie, kanty krzeseł, łóżek czy wysunięta szuflada, najfajniejsze są guziki od poszewek:) - wszystkie mam najpierw pogryzione a potem odgryzione od poszwy:), kapcie i buty mają podgryzione piętki, myszka do komputera, ładowarka do komórki - nie przetrwały, nawet przewód od kablówki:), najbardziej cierpią kwiaty - trzeba je wysoko stawiać i osłaniać ziemię w doniczce, wiklina w domu też się nie uchowała. w zasadzie wszystko co nie jest trwale związane ze ścianą lub podłogą lub jest na tyle duże, że się do pyszczka nie zmieści to znaczy, że jest do zabawy i należy to pogryźć. nawet umowa kredytowa:) szczenięta tak mają, oczywiście nie wszystkie. ale to ma swój urok. wracam do domu i nigdy nie wiem co mnie czeka za drzwiami:) pozdrawiam i życzę niedużych zniszczeń niech się szczeniak zdrowo rozwija Quote
Goldek Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 A u nas nie było dużo zniszczeń. W najgorszym stanie są... drzwi:evil_lol::roll: - wyglądają strasznie, całe podrapane, teraz już się ledwie zamykają, a pies ciągle sam otwiera drzwi...:evil_lol: Quote
zuza:D Posted May 22, 2009 Author Posted May 22, 2009 Czyli ogółnie nie jest tak źle ? :evil_lol: Wielkie dzięki za odpowiedzi.:lol: Jak będziecie coś jeszcze mieli to piszcie. :eviltong: P.S. Pisaliście o szczeniakach.Czyli jak pies będzie dorosły to nie będzie tyle zniszczń ?? :lol::lol::lol: Quote
Goldek Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 zuza:D napisał(a):Czyli ogółnie nie jest tak źle ? :evil_lol: (...) P.S. Pisaliście o szczeniakach.Czyli jak pies będzie dorosły to nie będzie tyle zniszczń ?? :lol::lol::lol: Ad. 1 - Zależy od psa Ad. 2 - W zasadzie, jak wyżej. Magia jako szczeniak nie robila duzo zniszczeń i nadal nie robi. Ale nie wiem co z tymi drzwiami...:roll::oops: Quote
zuza:D Posted May 22, 2009 Author Posted May 22, 2009 Tylko jak trafić sobie na takiego pieska :lol::lol: Hodowca raczej nie może tego stwierdzić... Quote
zuza:D Posted May 26, 2009 Author Posted May 26, 2009 Hhmm.. Ta cisza znaczy, że zniszczeń nie ma ? Było by extra :eviltong::eviltong: Quote
Goldek Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Ta cisza oznacza że wszyscy są zajęci usuwaniem zniszczeń... :diabloti: Quote
zuza:D Posted June 10, 2009 Author Posted June 10, 2009 lilkie napisał(a):Normalka:)To początek;) Poczytaj o możliwościach labków... A ostatnio podbiegł do mnie labek, a jego właściciel powiedział, że to taki spokojny, grzeczny piesek. wyjątki się zdarzają ??!! :eviltong: Quote
Guest ~sleep walker~ Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 Mój jako szczeniak z mebli upodobał sobie jedynie podnóżek pod biurko, co było bardzo wyrozumiałe z jego strony:lol: W okresie wymiany zębów wygryzał też ściany:grins: Za kapcie niby się brał, ale specjalnych zniszczeń nie było. Memlanie brudnych skarpetek zostało mu do dziś, ale polega to jedynie na dogłębnym ich nawilżeniu:) A! Raz przegryzł kabel od internetu, ale dzisiaj na jego widok wynosi się do drugiego pokoju. Jest to dość ciekawe, bo raz ugryzła go pszczoła w pysk i spuchł jak bania, a mimo to niedawno w ostatniej chwili przerwałam mu dogłębną analizę tulipana z uwięzioną w środku, zirytowaną pszczołą. Co jeszcze... Kiedy mama wraca do domu, zawsze wypuszczamy go na klatkę i z dumą przytaszcza torebkę, która w związku z tym musi być wymieniana średnio raz na pół roku. Z tego co jeszcze mi się przypomina to rutynowe demolowanie oczka wodnego, polegające na wrzucaniu do wody wszystkich kamieni leżących na brzegu:roll: Quote
Guest ~sleep walker~ Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 Nie, w domu nie mam teraz żadnych zniszczeń, obgryzania, czy czegoś podobnego;) Quote
Guest ~sleep walker~ Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 [quote name='zuza:D']A teraz jak jest ? Jestem ciekawa, bo rozumiesz u mnie rodzice zniszczenia przetrwają .. oczywiście jeśli ja za nie zapłacę :evil_lol: (żarcik) Ogólnie chodzi mi o to czy teraz, jak jest dorosły nie ma u Was tylu zniszczeń ? Ups, przepraszam, miało być tutaj. Nie, w domu nie mam teraz żadnych zniszczeń, obgryzania, czy czegoś podobnego;-) Quote
zuza:D Posted June 19, 2009 Author Posted June 19, 2009 A teraz jak jest ? Jestem ciekawa, bo rozumiesz u mnie rodzice zniszczenia przetrwają .. oczywiście jeśli ja za nie zapłacę :evil_lol: (żarcik) Ogólnie chodzi mi o to czy teraz, jak jest dorosły nie ma u Was tylu zniszczeń ? Quote
gabula Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 Moja ukochana wiedźma bagienna gdy była dziecięciem zaczęła od czytania książek...pierwsze było "Nad Niemnem", potem już szła filozofia, angielski, notatki z histologii, wybierała co ambitniejsze działa. Dla rozrywki czasem przegryzała dywan i ściany. Uwielbia ściągać ciekawe rzeczy z półek w jej zasięgu wzrostu. Ma już 10 lat, a do dzisiaj nie mogę zostawić paczki chusteczek do nosa w jej zasięgu bo wpierdzieli w całości, woreczek wypluwa, ostatnio zeżarła paczkę papierosów, które zmusiłam ją żeby zwymiotowała, wczoraj świeczki tea-light sztuk 3. Poza tym lubuje się we wszelkiego rodzaju padlinie, wymiocinach i kupach...niami! W tych lubi też się wytarzać. Ciastka pozostawione niefortunnie na stole, nie daj Boże cukierki w papierkach, kilka razy już zmuszona była oddać ów papierki, z obawy przed zatkaniem jelit. Przy okazji- prosta metoda żeby zmusić psa do wymiotów gdy pożre coś co chcemy odzyskać- ważne- podać do godziny od pożarcia, potem to już tylko liczyć na wydobycie druga stroną goldena- otóż- wlać w mordę wody utlenionej- 5-10ml, po 2 min. żyganko jak talala. Quote
Minerva Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 Moja Fredzia ma skłonności do gryzienia dywanów...:mad: Szczególnie tych 'kudłatych' z których można powyrywać włos... Oprócz tego bardzo rysuje podłogi-pech, że mam drewniane, na panelach może być troszeczkę lepiej :evil_lol:. No i wszystkie pluszowe zabawki przeżywają ok.4 dni...Później walają się po domu kłębki puchu...Dodam też, że ma trochę ponad 3 miesiące. Quote
Minerva Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 gabula napisał(a):Ma już 10 lat, a do dzisiaj nie mogę zostawić paczki chusteczek do nosa w jej zasięgu bo wpierdzieli w całości, woreczek wypluwa, ostatnio zeżarła paczkę papierosów Moja śp.sznaucerka miniaturowa miała to samo :shake:. Jadła co popadnie, a chusteczki to był jej żywioł :evil_lol:. Quote
zuza:D Posted September 5, 2009 Author Posted September 5, 2009 Dużo zależy od charakteru pieska prawda... Quote
Karola&Karmel Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 My do tej pory chowamy buty , zabieramy wszystko ze stołu ( jak Karmel sam zostaje w domu ) oraz zamykamy szafkę na śmieci gumną. Pamietam kilka miesięcy temu zostawiłam płyty z filmami na stołe jak wrociłam już ich tam nie było... leżały w strzępkach Quote
Minerva Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Ja się pochwalę, że moja Fredka wydoroślała i nie już sieje zniszczenia :evil_lol:. Jednak nadal uwielbia wyrywać włosie z dywanów :roll:. Quote
zuza:D Posted October 21, 2009 Author Posted October 21, 2009 Minerva napisał(a):Ja się pochwalę, że moja Fredka wydoroślała i nie już sieje zniszczenia :evil_lol:. Jednak nadal uwielbia wyrywać włosie z dywanów :roll:. Nie wiem czy wydoroślała, ale wiem że wyrosła.;) Ona jest taka śliczna :loveu: Quote
Minerva Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 zuza:D napisał(a):Nie wiem czy wydoroślała, ale wiem że wyrosła.;) Ona jest taka śliczna :loveu: Dziękujemy :p Quote
zuza:D Posted October 26, 2009 Author Posted October 26, 2009 Mam pytanie. Jak to jest jak cielak kiedy cielak jest sam w domu..? Bryka czy raczej spokojnie czeka, aż pani wróci ?:razz: Quote
Minerva Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Jak nie ma w poblizu chuteczek higienicznych ani mojego kota przy którym dostaje głupwaki to jest spokojna :evil_lol:. Chociaż na ogół w domu zawsze ktos jest. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.