Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
...nie wiem tez co z nim robić- do jakiegoś bunkra betonowego się chyba nadaje tylko:diabloti:

do bunkra tego malutkiego biednego samotnego pieseczka! :mad:
wy śpicie w łóżkach, a on ma być gorszy?
na ten przykład u mnie w domu to panuje człeko-psio-równouprawnienie :evil_lol:

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

u mnie pies ma władzę a podludzie po księżniczce sprzątają itd no i udaje ,że jest taka stara ,że tylko litość jej się należy...rozpuszczona jak dziadowski bicz

Posted

GochaT napisał(a):
...rozpuszczona jak dziadowski bicz

niczym moja Hexi księżniczka na ziarnku grochu
a Gacio za to zakapior i Terroristen i Banditen :evil_lol:

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):


..Misza z nudów pogryzł Alfa- nie wiem czy wiecie,ze on się składał z miliona malutkich gąbek:mad:

o jezuniu już się przestraszyłam, że Misza pogryzł jakiegoś psiaka :-o dopiero za chwilę mi się przypomniało, że dziewczyny przywiozły mu w prezencie Alfa
mam nadzieję, że nie połknął tych gąbek
mój Gacek wczoraj zwymiotował oko i do dziś nie wiem czyje :hmmmm:

Posted

Dobrze,że nie swoje:diabloti:
Misza nie udławił się gąbkami...szkoda tylko,że ich sprzątnąć nie umie:roll:

Napisałam maila do fundacji odnosnie zapłaty za zabieg aby potwierdzili. W przyszłym tyg chce z nim skoczyc do weta aby obejrzał wszystko i sie umówić. Jeżdżę teraz do innego weta- bo u tamtego remont wielki i do lipca nieczynne -tzn zabiegów zadnych nie robią...ciekawe jak nowy zareaguje na Miszaka:evil_lol:

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):

nie wiem czy wiecie,ze on się składał z miliona malutkich gąbek:mad:


Teraz już wiemy:diabloti:

Mamy dodatkowe 20zł na Misze, od Grzesia, kolegi tż-ta z pracy, na razie jednorazowo, dzisiaj przeleję.
Miszka dziękuje Grzesiowi:loveu:

Posted

Ajula widzę ,że zdolności pedagogiczne mamy podobne , no i wydało się czym karmisz psy ... moja babcia mówiła jak byłam mała,że jak się boisz burzy to wystarczy zjeść oko ryby ( no wiecie kiedyś nie sprzedawali filetów tylko całe z głowami) i bedzie ok .Proponuję Aniu , ponieważ zapowiadają na sobotę burze , a jak wiemy Misza jest twardzielem tylko w gębie a jak mały piorunik się na niebie pojawi to sra w gacie, kup ze dwie głowy w rybnym i zobaczymy czy to skutkuje. Ja bynajmniej burzy się nie boję!

Posted

przypuszczam, że chodzi o to, żeby Misza zamiast się bać zajął się tarzaniem w tym rybim łbie, na zasadzie: tak się zajmie rybą, że nawet nie zauważy, że jest burza :D

GochaT - ja nie mam w ogóle zdolności pedagogicznych co widać po moich dzieciach oraz moich psach - ale to z kolei skutek mojej burzliwej młodości, tak bardzo cenie sobie wolność, że nie ograniczam jej nikomu w moim otoczeniu - córki i psy robią co chcą :diabloti: (ale tylko w domu, bo poza domem na pierwszym miejscu jest bezpieczeństwo)

Posted

hehe, ja też się wystraszyłam, że w Miszkę coś wstąpiło i pogryzł psa o imieniu Alf:-o:evil_lol::D ale na szczęście wzmianka o gąbeczkach mnie wyprowadziła na prostą:D

Misza już nie podejmuje prób teleportacji?:cool3: może te pręty jakoś chwycić ze sobą taką równoległą belką/prętem/drutem? kurde, nie znam się na tym:oops::evil_lol:

Posted

TAK, TAK - PASTUCHA ROZCIĄGNĄĆ:diabloti::evil_lol::evil_lol:
Na razie Misza sobie odpuscił i siedzi na miejscu, ale rzeczywiście burze zapowiadają...kupie mu taką wielką kośc wołową aby miał zajęcie-mam nadzieje ,że łakomstwo przezwycięzy strach:roll:

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
TAK, TAK - PASTUCHA ROZCIĄGNĄĆ:diabloti::evil_lol::evil_lol:
Na razie Misza sobie odpuscił i siedzi na miejscu, ale rzeczywiście burze zapowiadają...kupie mu taką wielką kośc wołową aby miał zajęcie-mam nadzieje ,że łakomstwo przezwycięzy strach:roll:


hehe, pastuch to do głowy mi nie przyszedł:evil_lol::D

z tymi burzami i deszczem, to już można się załamać...klęska dosłownie, powódź, ludzkie i zwierzęce nieszczęście:shake::roll:

Posted

Prawda te ulewy to zakała dla wszystkich no i tornado gdzieś się jeszcze pokazało , nas omija więc wychodzi na to,że wielkopolska nic nie nawywijała i plagi egipskie idą bokiem. Ajula co do zdolności pedagogicznych to ja mam identyczne dla tego wszystkie dzieci mnie lubią bo pozwalam na wszystko a psy ...jak moja księżniczka w latach swojej świetności miała cieczki to była masakra - nikt się mnie nie bał więc robili co chcieli a wiara na ulicy miała ubaw (ja nie). Kawalerowie chodzili ze mną do pracy , na dworzec kolejowy, wchodzili za mną do sklepów za co ja dostawałam opieprz ale sterylizacja przywróciła równowagę psychiczną i teraz jest spokój.
Miszka ma zjeść to rybie oko i nie będzie się bał już burzy.

Posted

Ja spać nie mogę bo Marlenę w Gorzycach zalewa, mam nadzieje że wszystko u nich w miarę ok,tam masa psów ucieka przed wodą, w tym dziesiątki szczeniaków, boże ile ich utonie dzisiejszej nocy, te wszystkie gospodarskie których nie zdążyli ewakuować, te na łańcuchach, w pożal się boże kojcach....................szlag by to.........

z wątku almy......

Marlena spakowana, czekają na sygnał do ewakuacji Almę zabrała moja tesciowa, dwa pozostałe zostały z Marleną. Marlena mówi ze po Gorzycach biegaja dziesiątki porzuconych/poodpinanych z łańcuchów psów Jesli bedzie jakiś w pilnej potrzebie, ranny czy szczeniak, moja mama i teściwa wezmą je do siebie, ale wszystkim nie pomożemy

...............................

Posted

Ajula napisał(a):
jak się ta powódź skończy to dogomania pęknie w szwach z nadmiaru zagubionych, porzuconych, rannych, chorych bezdomnych zwierząt :(


nawet nie zartuj.moze ludzie zabierali zwierzeta ze soba.

Posted

Pozostawiali zwierzaki na łańcuchach, w pomieszczeniach gospodarczych, pozamykane, nie miały szans uciekac, te które przeżyły, poranione, obolałe, szukają ratunku........jezusie nie mieści mi się to w głowie....
A u Was Ania ok???

Posted

U nas powodzi nie ma-wiadomo deszcz i pogoda dają się we znaki, ale bez porównania z tym co na południu i wzdłuż Wisły.
Dziś u nas burza i oczywiście Miszak wylazł...zamykam go przy domu w pomieszczeniu gosp . rodziców razem z 3 kotami i Maxem nietoperzem co tez się boi burzy. Jakoś żyją:)

Posted

No nie zjada....chyba jest tak wystraszony :)
Chce go zamienić z Ibisem kojcami- aby Miszka z Fibi był, może jak bedzie miał towarzystwo to nie będzie tak zwiewał...zobaczę czy ten pomysł wypali...właśnie znowu wylazł, a już nie pada ani ni grzmi...nie wiem czy się nie zcwanił łobuz...:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...