Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Oto Rudy, malamut oddany przez panią z powodu rzekomej agresji :shake:
Przyprowadzony w kagańcu, jako bardzo groźny pies :stupid:
Okazało się, ze to bardzo wystraszony psiak, kompletnie zdezorientowany zaistniałą sytuacją....
Jak dotąd nie wykazał żadnej agresji,
Jest bardzo zamknięty w sobie, zobojętniały :(
strasznie mi żal chłopaka ....
Jest młody, piękny.... tylko go brać......









  • Replies 150
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

tak z budowy to wyglada na kompletnego mlodzika... ile ma?
bedzie wykastrowany?
czy ma kwarantanne i do kiedy? Mozna go sprawdzic do psow i kotow? wyjec czy cichy?

powrzucamy go u nas wiec jak najwiecej info potrzebne

Posted

o widzisz masieńka.. właśnie miałam Ci pisać na pw bo Cię przyuważyłam na innym wątku :loveu:
Młody jest z tego co pamiętam to chyba koło 2 lat. Jest zrzeczony więc moze iść od zaraz bo kastrowany już jest.
Nie bardzo mam jak sprawdzić jaki on do kotów, do psów też raczej nie, bo nie mamy pewności jak się zachowa on albo jego towarzysz...
Ale skoro jest sam w boksie to raczej jest nie fajny, jednak dopytam o to w niedziele dokładnie...
Raczej nie jest wyjcem, ale tez zaraz napisze do tereni, która się nim opiekuje ;)

Posted

masieńko, jestem Ci bardzo wdzięczna za oferte ogłoaszania go, bo ja już mam tyle wątków na głowie, ze za nic nie uda mi się jeszcze na malamucim forum to ogarnąć :roll:

Posted

spokojnie, bierzemy chlopca na tapete ;) i szukamy domu
daj tylko znac jakby znalazl dom bezposrednio ze schronu lub gdyby pojawil sie jakis chetny i byla potrzeba sprawdzenia wlasciciela dla malamuta pod katem odpornosci psychicznej :evil_lol:
zreszta pewnie niedlugo zawita tutaj rowniez Lupakowa:razz:

Posted

Rudy jest wystraszony, praktycznie cały czas przesiaduje w budzie, choć jak się do niego łagodnie podchodzi nie robiąc "nic na siłę" to się zaczyna otwierać, wystawiając swoje rude pysio. Ale każda osoba jaka przechodzi obok powoduje u niego "nura" do budy :shake:. Panicznie boi się facetów, ogólnie rzecz biorąc jest bardzo płochliwy. Co prawda na mój widok już wychodzi z budy radośnie podskakując i kręcąc kółeczka swoją kitą ;). A dziś to nawet mnie "poganiał" szczekaniem żebym szybciej do niego podeszła :lol:. Będą z niego "ludzie" :lol::lol:

Posted

no to chyba nie jest z nim tak zle :p

a ma jakies imie? i czy "wlasciciele" raczyli cos wiecej powiedziec na temat jego rzekomej agresji? tzn co sie stalo i w jakich okolicznosciach? albo chociaz czy mieszkal w mieszkaniu czy na zewnatrz?

Posted

masieńko rudy ma na imię Rudy, z tego co mi wiadomo to mieszkał w mieszkaniu a oddała go kobieta która sobie z nim nie radziła (to ponoć pies jej syna który z żoną wyjechał za granicę) wiadomo brak odpowiedniej opieki, spacerów i pewnie jeszcze jakieś inne (ten strach przed facetami) "zaowocowały" oddaniem go, ale dokładnie nie wiem, więc nie chcę wprowadzać niepotrzebnego zamieszania. Ale mogę powiedzieć że byłam z nim na spacerze, zrobiłam z nim małą "przebieżkę" a raczej to on zrobił ze mną (sapałam jak lokomotywa :evil_lol::evil_lol::evil_lol:) i bardzo ładnie biegł truchtem. Wcale nie ciągnął i biegł równo, prosto bez żadnych odbiegów na boki. Ktoś kto go zaadoptuje i odpowiednio wyszkoli, nauczy będzie miał wspaniałego psa do długich wędrówek a może i do biegu w zaprzęgu ......

Posted

Dziewczyny, czy jest jakas szansa dostania namiarow na wlascicielke?? Wiem, wiem... ochrona danych i te sprawy ale moze ktos ze schroniska moglby sie skontaktowac i zapytac o zgode na przekazanie Adopcjom Malamutow lub chocby wypytac o zostawanie samemu w domu (niszczenie, wycie, jak dlugo, czy po wyczerpujacym spacerze itd)

Posted

bidulek... przerazony pewnie jak tam z mieszkania w budzie nagle wyladowal :shake:

byloby super jakby sie dalo dowiedziec o te sprawy bo moze tymczas by byl dla niego

Posted

nie mam pojęcia i trudno będzie sprawdzić.. Jak na razie on wszystkich się raczej boi.... w boksie jak widzi kogoś to z budy nie wychodzi.. Ale Terenie bardzo radośnie wita...

  • 3 weeks later...
Posted

nie byłam w tamtej części dwa tyg chyba :oops:
Mam masę psiaków do wyprowadzania i nie starcza mi już czasu :(
Ale wilczyca jest z nim na codzień to coś napewno napisze

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...