Asior Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 Oto Rudy, malamut oddany przez panią z powodu rzekomej agresji :shake: Przyprowadzony w kagańcu, jako bardzo groźny pies :stupid: Okazało się, ze to bardzo wystraszony psiak, kompletnie zdezorientowany zaistniałą sytuacją.... Jak dotąd nie wykazał żadnej agresji, Jest bardzo zamknięty w sobie, zobojętniały :( strasznie mi żal chłopaka .... Jest młody, piękny.... tylko go brać...... Quote
Spinca Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 Do tej agresji powinna była dorzucić alergię dziecka, byłby pakiet, który słyszę najczęściej :angryy: Quote
Asior Posted May 12, 2009 Author Posted May 12, 2009 fakt, rzeczywiście... ale ostatnio jest w modzie oddanie psa, bo nie szczeka :angryy: Quote
masienka Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 tak z budowy to wyglada na kompletnego mlodzika... ile ma? bedzie wykastrowany? czy ma kwarantanne i do kiedy? Mozna go sprawdzic do psow i kotow? wyjec czy cichy? powrzucamy go u nas wiec jak najwiecej info potrzebne Quote
Asior Posted May 12, 2009 Author Posted May 12, 2009 o widzisz masieńka.. właśnie miałam Ci pisać na pw bo Cię przyuważyłam na innym wątku :loveu: Młody jest z tego co pamiętam to chyba koło 2 lat. Jest zrzeczony więc moze iść od zaraz bo kastrowany już jest. Nie bardzo mam jak sprawdzić jaki on do kotów, do psów też raczej nie, bo nie mamy pewności jak się zachowa on albo jego towarzysz... Ale skoro jest sam w boksie to raczej jest nie fajny, jednak dopytam o to w niedziele dokładnie... Raczej nie jest wyjcem, ale tez zaraz napisze do tereni, która się nim opiekuje ;) Quote
masienka Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 bo mnie sciagaja telepatycznie potrzebujace malamuty :evil_lol: dobrze, ze kolega juz wyciachany - jeden problem z glowy... wlasciwie to nawet dwa ;) Quote
Asior Posted May 12, 2009 Author Posted May 12, 2009 masieńko, jestem Ci bardzo wdzięczna za oferte ogłoaszania go, bo ja już mam tyle wątków na głowie, ze za nic nie uda mi się jeszcze na malamucim forum to ogarnąć :roll: Quote
masienka Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 spokojnie, bierzemy chlopca na tapete ;) i szukamy domu daj tylko znac jakby znalazl dom bezposrednio ze schronu lub gdyby pojawil sie jakis chetny i byla potrzeba sprawdzenia wlasciciela dla malamuta pod katem odpornosci psychicznej :evil_lol: zreszta pewnie niedlugo zawita tutaj rowniez Lupakowa:razz: Quote
wilczyca Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 Rudy jest wystraszony, praktycznie cały czas przesiaduje w budzie, choć jak się do niego łagodnie podchodzi nie robiąc "nic na siłę" to się zaczyna otwierać, wystawiając swoje rude pysio. Ale każda osoba jaka przechodzi obok powoduje u niego "nura" do budy :shake:. Panicznie boi się facetów, ogólnie rzecz biorąc jest bardzo płochliwy. Co prawda na mój widok już wychodzi z budy radośnie podskakując i kręcąc kółeczka swoją kitą ;). A dziś to nawet mnie "poganiał" szczekaniem żebym szybciej do niego podeszła :lol:. Będą z niego "ludzie" :lol::lol: Quote
Asior Posted May 13, 2009 Author Posted May 13, 2009 Wilczyco kochana, dobrze,że Ty się nim tak zajęłaś :loveu: Quote
masienka Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 no to chyba nie jest z nim tak zle :p a ma jakies imie? i czy "wlasciciele" raczyli cos wiecej powiedziec na temat jego rzekomej agresji? tzn co sie stalo i w jakich okolicznosciach? albo chociaz czy mieszkal w mieszkaniu czy na zewnatrz? Quote
wilczyca Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 masieńko rudy ma na imię Rudy, z tego co mi wiadomo to mieszkał w mieszkaniu a oddała go kobieta która sobie z nim nie radziła (to ponoć pies jej syna który z żoną wyjechał za granicę) wiadomo brak odpowiedniej opieki, spacerów i pewnie jeszcze jakieś inne (ten strach przed facetami) "zaowocowały" oddaniem go, ale dokładnie nie wiem, więc nie chcę wprowadzać niepotrzebnego zamieszania. Ale mogę powiedzieć że byłam z nim na spacerze, zrobiłam z nim małą "przebieżkę" a raczej to on zrobił ze mną (sapałam jak lokomotywa :evil_lol::evil_lol::evil_lol:) i bardzo ładnie biegł truchtem. Wcale nie ciągnął i biegł równo, prosto bez żadnych odbiegów na boki. Ktoś kto go zaadoptuje i odpowiednio wyszkoli, nauczy będzie miał wspaniałego psa do długich wędrówek a może i do biegu w zaprzęgu ...... Quote
masienka Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 byl potencjalny domek zainteresowany rudym malamutkiem w Zakopcu. Dziewczyny sprawdzaja wlasnie czy sprawa nadal aktualna. :razz: Quote
masienka Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 Dziewczyny, czy jest jakas szansa dostania namiarow na wlascicielke?? Wiem, wiem... ochrona danych i te sprawy ale moze ktos ze schroniska moglby sie skontaktowac i zapytac o zgode na przekazanie Adopcjom Malamutow lub chocby wypytac o zostawanie samemu w domu (niszczenie, wycie, jak dlugo, czy po wyczerpujacym spacerze itd) Quote
Asior Posted May 17, 2009 Author Posted May 17, 2009 mogę spróbować załatwić to z kierownikiem, ale nie obiecuje.... jak na razie pies nie wychodzi z budy :( Quote
masienka Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 bidulek... przerazony pewnie jak tam z mieszkania w budzie nagle wyladowal :shake: byloby super jakby sie dalo dowiedziec o te sprawy bo moze tymczas by byl dla niego Quote
masienka Posted May 24, 2009 Posted May 24, 2009 przypominam sie ;) i dopytuje jeszcze o stosunek chlopca do dzieci. Czy cos nam na ten temat wiadomo? Quote
Asior Posted May 24, 2009 Author Posted May 24, 2009 nie mam pojęcia i trudno będzie sprawdzić.. Jak na razie on wszystkich się raczej boi.... w boksie jak widzi kogoś to z budy nie wychodzi.. Ale Terenie bardzo radośnie wita... Quote
Asior Posted May 27, 2009 Author Posted May 27, 2009 okazuje się, ze Rudy nie bardzo toleruje inne psy..... Quote
masienka Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 brzydal :cool1: cos powaznego narozrabial? a da rade cos z tymi namiarami na wlascicieli pogadac?? moze akurat by sie zgodzili na przekazanie ich nam... Quote
masienka Posted June 18, 2009 Posted June 18, 2009 czy Rudy nadal w schronie? jakies zmiany w zachowaniu zaobserwowane? Quote
Asior Posted June 18, 2009 Author Posted June 18, 2009 nie byłam w tamtej części dwa tyg chyba :oops: Mam masę psiaków do wyprowadzania i nie starcza mi już czasu :( Ale wilczyca jest z nim na codzień to coś napewno napisze Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.