Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
sTaRs

plusy i minusy psów rasy amstaff

Recommended Posts

Wad i zalet jest dużo aby wypisać wszytkie, z astami mam kontak już od 3 lat i troche wiedzy posiadam ;). Tak więc zaczynając od plusów :
+ jest wspaniałym towarzyszem całej rodziny
+ pocieszy w każdej sytuacji, nie wiem jak ale wyczówa nastrój właściciela
+ zero agresji do człowieka ( są wyjątki :( niestety )
+ nie jest wymagającym czworonogiem, wystarczy że go kochasz a on to odwazjiemnia trzy krotnie

- dominator, nie mozna pozwolić na wiele bo wejdzie na głowe
-- bąba zegarowa na czterech nogach
- jeśli nie socjializowany moze być niebezpieczny dla innych psów
- odporny na ból, nawet nie wiesz kiedy coś mu dolega

To tak w wielkim skrócie, nie polecam dla osoby o słabych nerwach oraz która mam mało czasu aby poświęcić psu - conajmniej jeden spacer dzienie powinien być na tyle wyczerujacy dla psa aby ten padł jak pies pluto :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wg mnie jesli miałby to byc pierwszy pies to lepiej gdyby był to staffik niż AST. W zasadzie pasuje do opisu który zamieściłeś w innym poście na tym forum.

A podstawowym minusem posiadania takiego psa jest to że sąsiedzi patrzą bykiem i kometarze w stylu "pies morderca". Do reszty można sie przyzwyczaić albo nauczyć :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
bullowate nie naleza do latwych psiakow, fakt ze w swojego wlascicela sa zapatrzone bo ucszy jezeli ten oczywiscie go zdominowal. No wlasnie dominowanie to jest to co lubia 8) . Z calej trojki tez polecialabym sbt cnie oznacza ze nie bedzie probowal dominowac itp. Podstawa jest dobre wychowanie :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='_dingo_']Wg mnie jesli miałby to byc pierwszy pies to lepiej gdyby był to staffik niż AST. W zasadzie pasuje do opisu który zamieściłeś w innym poście na tym forum.

A podstawowym minusem posiadania takiego psa jest to że sąsiedzi patrzą bykiem i kometarze w stylu "pies morderca". Do reszty można sie przyzwyczaić albo nauczyć :D[/quote]

U mnie już nawet nikt nic nie mówi. Ewentualnie ludzie schodzą z drogi :lol:
Z reszta, Stars, tobie już chyba pomogli wybrać psa, co?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='sTaRs']Nie wiem na jakiego psa się zdecydowaćz pośród 10 ras które mi sie podobają , więc proszę was byście mi napisali jak w temacie jakie są plusy i minusy tej rasy :D[/quote]

Zapraszam na : [url]http://www.amstaff.civ.pl/forum/[/url] - tu sie dowiesz w sumie WSZYSTKIEGO !!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Super zdolności adopcyjne to na plus
Raczej uparty, polecenia wykonuje ze sporym opóźnieniem i musi się mu opłacać :lol:

Pisze tak o swojej 8 miesięcznej suce, ale mam sporo znajomych z ASTami i widze te podobieństwa

Share this post


Link to post
Share on other sites
moim pierwszym TYLKO MOIM PSEM byla bardzo trudna amstaffka..i dalam rade..nie potwierdzam teorii o amstaffie bardzo trudnym psie..kazdy pies w koncu musi byc tym pierwszym...z zapale,m i zamilowaniem do psow dasz rade...bullowate to kupa radosci i tez odpowiedzialnosci-byc czujnym uwaznym z pasja i zamilowaniem-kazdy bull twoj-pozdrawiam:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Marta Chmielewska']AST są bardziej trudne niż łatwe i nikt kto zajmuje sie tą rasą od lat nie poleci nowicjuszowi. Ja bym sie zastanowiła czy stafika bym polecała nowicjuszom, skoro ludzie sobie nie radzą z labradorami.[/quote]

Marta nie generalizowałabym. Na to czy ktoś sobie radzi z psem składa się więcej czynników.

Złośnico, nie wiem co to będzie. Piszę tylko, że pomogli wybrać, bo m.in. na WOP też jest topik, w którym forumowicze dobrali dla Stars psa zgodnie z jej charakterem :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeszcze niestety nie zdecydowałam się na jakąś rase psa, myślałam nad Amstaffem lub stafikiem ,bo są energicze a chciałabym w fajną pogodę wyjść na jakieś kilka godzin ,bo niedaleko mnie jest jezioro w którym psy mogą pływać i w lato często jestem na działce, wiec wole psa energicznego :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Matisse - w nie fajną też, nawet w deszcz, mróz i wichure :) a napisałam że w fajną pogodę, bo pies moze się wykąpać ,a w temp. 15 stopni to bym mu nie pozwoliła, bo by się mógł rozchorować :D :D A nie chciałabym tego :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='sTaRs']Jeszcze niestety nie zdecydowałam się na jakąś rase psa, myślałam nad Amstaffem [b]lub stafikiem[/b] ,bo są energicze a chciałabym w fajną pogodę wyjść na jakieś kilka godzin ,bo niedaleko mnie jest jezioro w którym [b]psy mogą pływać[/b] i w lato często jestem na działce, wiec wole psa energicznego :D[/quote]


[b]Staffik[/b] nie jest dobrym pływakiem - lubi brodzic po wodzie ,ale niekoniecznie plywac :)
[b]Am'staff[/b] - natomiast uwielbia kapiele i pływanie ,nawet nurkowanie :wink:

ALE TE DWIE RASY RÓZNIA SIE OD SIEBIE DIAMETRALNIE POD WZGLEDEM CHARAKTERU 8) takze to - [b]LUB[/b] powinno byc głeboko przemyslane :fadein:

Pozdrawiam :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='staff-ka'][b]Am'staff[/b] - natomiast uwielbia kapiele i pływanie ,nawet nurkowanie :wink:[/quote]

hmm... no cóż...podobno tak właśnie jest... choć Beńka wdała się w mamusię (czyli mnie... :wink: ) i raczej brodzi niż pływa... :wink:

a wracając do tematu!
na pewno nie jest to ani najłatwiejszy, ale z drugiej strony też nie najtrudniejszy pies w wychowaniu...
ja też (jaki kilku moich przedmówców) mogę powiedzieć, że amstaff jest moim pierwszym naprawdę własnym psem... i też ze mną sąsiedzi nie chcieli do windy wsiadać komentując sprawę: "No tak, na naszych oczach będzie wyrastał kolejny pies morderca! W teleexpresie takiego widzieliśmy"...itp...
teraz Beńka jest maskotką całej rzeszy mieszkańców z naszej klatki schodowej...
no ale uparlam się i postanowiłam, że udowodnię wszystkim, że to nie "złe geny" tylko kwestia wychowania!
niejednokrotnie już tu pisałam - cierpliwość, konsekwencja i odpowiedzialne wychowanie! i można myśleć o sukcesie!
ale z cała pewnością trzeba astowi poświęcić mnóstwo czasu, a i czasami zdarzają się sytuację, że ma się ochotę rwać włosy z głowy... grunt to nie rezygnować!!
tak czy inaczej daj znać na jakiego psa się zdecydowałaś, jeśli będzie to ast to gratuleujemy i nie daj się, no i zdawaj relację co i jak!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak, tak, wszyscy mają po części rację, nie można genralizować, tylko kupując np. mopsa mamy niemal 100% pewności, że nie będzie agresywny, kupując amstafa nie wiadomo na jaki charakter i osobowość sie trafi. Bardzo dużo ludzi oddaje dorosłe ast.
Zgadzam się ze stafką, stafiki raczej nie pływaja, moja suka idzie pod wodę jak kamień, genialnie jej to wychodzi. :lol: I zimą, jesienią, przy brzydkiej pogodzie, potrafią się przeziębić.
Poza tym,, chyba stafikowcy też tak sądzą, to bardzo wrażliwe psy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Podzielam pogląd co do wrażliwości Staffików, nie tylko jeśli chodzi o zdrowie... :lol: To psy pełne kontrastów. Bardzo emocjonale i wrażliwe, a jednocześnie wymagające i dominujące (z reguły).

Może i AST lubi pływać, a Staffik nie, ale myślę że jednak nie to powinno mieć decydujący wpływ na decyzję, którą sTaRs podejmie odnośnie wyboru rasy. Jednak - co podtrzymuję - z bullowatych najbardziej nadawałby się Staffik, chociaż nie jestem pewien czy nie znając sTaRs, zdecydowałbym się polecić z czystym sumieniem jakiegokolwiek psa z naszej "rodzinki".

Co do mnie - powiem tak. Zanim trafił do mnie Feliks, rozważałem różne rasy, m in. ASTa. I teraz wiem prawie na pewno, że z ASTem miałbym prawdziwą jazdę. Nie jestem pewien czy wogóle bym dał radę.

Czasem niestety trzeba sobie powiedzieć "mierz siły na zamiary"...

Share this post


Link to post
Share on other sites
nigdy nie jesteśmy w stanie wszystkiego przewidzieć...... :D
ja myślałam, że wszystko już przeszłam z Beńką... myślałam, że sprawy dominacji, socjalizacji, cierpliwości itp. poznałam aż nadto... ale jak pojawił się w domu samiec-molosek to musiałam trochę swoje poglądy "zaktualizować"... :D

nadal jednak uważam, że jesli ktoś ma siłę (psychiczną przede wszystkim, chociaż przy Bostku przydatna okazała się również i ta fizyczna...) i chęć to da sobie radę!

tak czy inaczej nie ma co generalizować, każdy pies może być inny, tak jak to się dzieje z ludźmi, ważne natomiast jest to żeby zdawać sobie sprawę z ewentualnych problemów, które mogą (ale nie muszą) wystąpić. podsumowując moje nało konkretne rozważania - ważne żeby być przygotowanym na ewentualne problemy, a co za tym idzie być również przygotowanym na rozwiązywanie tych problemów :fadein:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

Announcements

×