Jump to content
Dogomania

Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .


Recommended Posts

Posted

dealer napisał(a):
a opowiedz jak bylo na jazdach:diabloti: prrrroooszeeee:diabloti:

Kochana...Do tego trzeba mieć wene a ta mnie dzisiaj opuściła :placz:

Cukrówka została poddana eutanazji :placz: Siedzę i sobie cichutko płaczę :-( Powiecie - Durna baba....Ech....
Dzwoniłam do weta. Powiedział że bez oka nawet jak przeżyje ( a marne szanse) to będę ją musiała więzić do końca zycia bo na dworze zabije się o pierwsze drzewo po prawej stronie jak ją wcześniej kot nie zje :placz: Kazał zabić bo to najbardziej humanitarne :placz: Ale nie poddałam się. Niestety ona zaczęła cierpieć :placz: Szok widać spowodowany upadkiem minął i zaczęło ją trzepać i popiskiwała tak że mi się serce rozpękło na drobne kawałki :-( Poprosiłam sąsiada...Też ma miękkie serce ale stwierdził że może z wiatrówki...Ale też nie mógł. W koncu TZ ulitował się nad biednym stworzeniem i poszedł wykonać egzekucje :placz: I teraz ja siedzę i ryczę chociaż wiem że to dla niej było najlepsze wyjście......
Nigdy więcej nie pozwolę gołębiom uwić gniazda na moim placu!!

A te cholerne cukróki to jakieś sieroty bo im się całe gniazdo sypie :angryy: Jakby dokładniej je budowały to ich dziecko by dalej żyło :-(:-(
Jakbyśmy wczoraj nie wsadzili jej do gniazda to dzisiaj wiatr by jej znowu nie zrzucił :-( Mogłam trzymać i karmić :-( Teraz rodzice latają i wołają ją... A mnie było szkoda czasu i zachodu :placz:
Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu........................

Posted

Pysia napisał(a):


A prawko skończę jak Ty będziesz miała mgr. przed nazwiskiem :diabloti:



:obrazic: osz Ty złośliwa babo :angryy::angryy::angryy:


a o cukrówke nie rycz - przywioze Ci całe stado ode mnie z osiedla - zasłają Ci całe podwórko, okna i przestaniesz je kochać :mad:

Posted

[quote name='malawaszka']:obrazic: osz Ty złośliwa babo :angryy::angryy::angryy:
Jak Kuba bogu tak....


a o cukrówke nie rycz - przywioze Ci całe stado ode mnie z osiedla - zasłają Ci całe podwórko, okna i przestaniesz je kochać :mad:
Ale to była moja cukrówka :-( To myśmy jej wczoraj ratowali zycie :-( TZ z narażeniem własnego wsadzał ją do gniazda usytuowanego na linii wysokiego napięcia pod dachem!! A dzisiaj....:placz:
Nie chcę Twoich :shake: Ja chciałam aby ta zyła....:-(

Posted

Pysia napisał(a):
Ale to była moja cukrówka :-( To myśmy jej wczoraj ratowali zycie :-( TZ z narażeniem własnego wsadzał ją do gniazda usytuowanego na linii wysokiego napięcia pod dachem!! A dzisiaj....:placz:
Nie chcę Twoich :shake: Ja chciałam aby ta zyła....:-(


Pysia nie płakaj .... tak widać los chciał :cool1:

Posted

Pysia napisał(a):
Ale to była moja cukrówka :-( To myśmy jej wczoraj ratowali zycie :-( TZ z narażeniem własnego wsadzał ją do gniazda usytuowanego na linii wysokiego napięcia pod dachem!! A dzisiaj....:placz:
Nie chcę Twoich :shake: Ja chciałam aby ta zyła....:-(


ale to tak jest, że jak człowiek dotknie małego ptaka to rodzice go potem i tak zazwyczaj odrzucają, więc marne były jej szanse nawet jak włożyliście ją do gniazda :shake: kto wie, czy to własnie nie jej rodzice nie wydziobali jej oka bo pachniała już nie jak ich dziecko :niewiem:

Posted

[quote name='Pysia']


Ojej, ale pyszny obiadek:evil_lol::loveu: Pysia chyba nie umie gotować:diabloti:

Pysiu współczuję:-( U nas na działeczce było w tamtym roku gniazdko i wykluły się cztery pisklaczki. Po pewnym czasie były tylko trzy (nie wiem co sie stało z czwartym, jedno jest pewne nie mógł wypaść.....). Zobaczyłam, że jeden pisklak jest większy od reszty, więc sama postanowiłam dokarmiac resztę. Łapałam muchy, kradłam nawet pająkom:diabloti: Udało mi się dokarmić tylko drugiego.... Po kilku dniach leżał przed domkiem na trawie.......wyrzucili go! Przyroda bywa czasami okrutna:-( Dodam, że nigdy nie dotykałam maluszków. Muchy dostawały penceta (czy jak to sie atm pisze:lol:)

Pozdrawiamy!

Posted

Vectra napisał(a):
Pysia nie płakaj .... tak widać los chciał :cool1:

No wiem wiem ...Dzikich gołębi jest masa:cool1:

Vogue napisał(a):
Nie wiem co powiedzieć...... Przykro mi.

No mnie tez ale trudno :shake:

malawaszka napisał(a):
ale to tak jest, że jak człowiek dotknie małego ptaka to rodzice go potem i tak zazwyczaj odrzucają, więc marne były jej szanse nawet jak włożyliście ją do gniazda :shake: kto wie, czy to własnie nie jej rodzice nie wydziobali jej oka bo pachniała już nie jak ich dziecko :niewiem:

Jak miło jest być pocieszonym :mad:

Magda_Miki napisał(a):
Ojej, ale pyszny obiadek:evil_lol::loveu: Pysia chyba nie umie gotować:diabloti:

Pysiu współczuję:-( U nas na działeczce było w tamtym roku gniazdko i wykluły się cztery pisklaczki. Po pewnym czasie były tylko trzy (nie wiem co sie stało z czwartym, jedno jest pewne nie mógł wypaść.....). Zobaczyłam, że jeden pisklak jest większy od reszty, więc sama postanowiłam dokarmiac resztę. Łapałam muchy, kradłam nawet pająkom:diabloti: Udało mi się dokarmić tylko drugiego.... Po kilku dniach leżał przed domkiem na trawie.......wyrzucili go! Przyroda bywa czasami okrutna:-( Dodam, że nigdy nie dotykałam maluszków. Muchy dostawały penceta (czy jak to sie atm pisze:lol:)

Pozdrawiamy!

Pysia gotować umie :eviltong: Ale nie znosi :razz:

Co do pisklaczków to możesz być pewna że ten znacznie większy nie był rodzeństwem tych trzech :shake: I to on wywalił reszte :cool3: Znasz ptaszka który składa jaja w cudzych gniazdach? :roll:


No dobra. Koniec zalów.
Trole są mięsożerne. Zjadły wczoraj mój nos a dzisiaj moje uszy. Jeden próbował zjeść mi oko a dugi - policzek. Sprzeciwiłam się bo zostałabym bez twarzy :diabloti: Zaraz wrzucę wczorajsze fotki ;)

Posted

[quote name='*Ania...Niuf*']Czy już jest zaraz:diabloti: :cool3:
co do ptaszka to mi przykro...no ale tak chyba miało być:roll:
Dobry wieczór Pysiu:loveu:
Dobry Wieczór Aniu :loveu:
Już jest zaraz :eviltong:
Żarłoków ciag dalszy ;)
































Posted

Mniam mniam mniam dojadają resztki z siebie:p

O jeziuniu alem sie najadł:p z ledwością siedzi:eviltong:

a propos jedzenia co one maja w tych miseczkach?

Posted

[quote name='*Ania...Niuf*']Ale One śliczne :mdleje: normalnie się napatrzeć nie mogę:loveu:
Tak...Ja też...Jak demolują właśnie kojec :mad:

[quote name='Pegaza']Mniam mniam mniam dojadają resztki z siebie:p

O jeziuniu alem sie najadł:p z ledwością siedzi:eviltong:

a propos jedzenia co one maja w tych miseczkach?
Mają rozmoczoną karme Royal BabyDog plus pierś z kurczaka tym razem i łeżeczke miodu prawdziwego :) To wszystko zmiksowane ;)

Posted

A JA SIE TAK ROZMARZYŁAM, ŻE ZNOWU WRÓCIŁAM DO WCZESNEJ LEKTURKI TEGO OTO WSPANIAŁGO BLOŻKA I TO OTO WYPATRZYŁAM
TAK BĘDĄ TYGLĄDAĆ W 4-TYM TYGODNIU

TAK OK. 5-6-TY

TAK 7-MY

A TAK W 8-MYM

Posted

[quote name='Vectra']Pysiu , żebyś nie pomyślała że cię opuściłam :diabloti: ja tu jestem tylko tak po cichu :p
Ech :placz: A taką miałam nadzieje :evil_lol:

[quote name='agnes1']A JA SIE TAK ROZMARZYŁAM, ŻE ZNOWU WRÓCIŁAM DO WCZESNEJ LEKTURKI TEGO OTO WSPANIAŁGO BLOŻKA I TO OTO WYPATRZYŁAM
TAK BĘDĄ TYGLĄDAĆ W 4-TYM TYGODNIU

TAK OK. 5-6-TY

TAK 7-MY

A TAK W 8-MYM

Mośki kochane :loveu: Niufacze łapiace robalki :loveu:

Zgadnijcie kto był wczoraj u Troli ;)

Posted

[quote name='Pysia']Ech :placz: A taką miałam nadzieje :evil_lol:


Mośki kochane :loveu: Niufacze łapiace robalki :loveu:

Zgadnijcie kto był wczoraj u Troli ;)

OJ WASZKO ALE CI ZAZDROSZCZAM:cool3: , ŻE MOŻSZ WYCAŁOWAĆ, WYMIZIAĆ I WYTARMOSIĆ TE MAŁE KOCHANE CZARNUSZKI:loveu:

Posted

[quote name='agnes1']OJ WASZKO ALE CI ZAZDROSZCZAM:cool3: , ŻE MOŻSZ WYCAŁOWAĆ, WYMIZIAĆ I WYTARMOSIĆ TE MAŁE KOCHANE CZARNUSZKI:loveu:
Nie zazdraszczaj tylko zbierz zwłoki Klockowej i do mnie ;)

[quote name='Maga100']

pomyślałby kto, że ona taka panienka delikatna :diabloti:
ja ją poznałam od PODSZEWKI :evil_lol: :evil_lol:
Prawda jak to się potrafi maskować? :diabloti: Różki sobie codziennie piłuje zanim z domu wyjdzie :evil_lol:

Posted

[quote name='HankaRupczewska']Ja Cię zaraz opuszczę ... :loveu::loveu::loveu:
Jezu...Przeczytałam...SPUSZCZĘ :crazyeye::evil_lol:

[quote name='paula_z']
To nażarte, to mi na Behemota wygląda? ;) Zgadłam? :razz:
Nie :eviltong: To Biała czyli Bahati :loveu:

Posted

[quote name='Pysia']Kochana...Do tego trzeba mieć wene a ta mnie dzisiaj opuściła :placz:

Cukrówka została poddana eutanazji :placz: Siedzę i sobie cichutko płaczę :-( Powiecie - Durna baba....Ech....
Dzwoniłam do weta. Powiedział że bez oka nawet jak przeżyje ( a marne szanse) to będę ją musiała więzić do końca zycia bo na dworze zabije się o pierwsze drzewo po prawej stronie jak ją wcześniej kot nie zje :placz: Kazał zabić bo to najbardziej humanitarne :placz: Ale nie poddałam się. Niestety ona zaczęła cierpieć :placz: Szok widać spowodowany upadkiem minął i zaczęło ją trzepać i popiskiwała tak że mi się serce rozpękło na drobne kawałki :-( Poprosiłam sąsiada...Też ma miękkie serce ale stwierdził że może z wiatrówki...Ale też nie mógł. W koncu TZ ulitował się nad biednym stworzeniem i poszedł wykonać egzekucje :placz: I teraz ja siedzę i ryczę chociaż wiem że to dla niej było najlepsze wyjście......
Nigdy więcej nie pozwolę gołębiom uwić gniazda na moim placu!!

A te cholerne cukróki to jakieś sieroty bo im się całe gniazdo sypie :angryy: Jakby dokładniej je budowały to ich dziecko by dalej żyło :-(:-(
Jakbyśmy wczoraj nie wsadzili jej do gniazda to dzisiaj wiatr by jej znowu nie zrzucił :-( Mogłam trzymać i karmić :-( Teraz rodzice latają i wołają ją... A mnie było szkoda czasu i zachodu :placz:
Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu........................


Pysiu,
nosek do gory i bez takich wyrzutów ...
zrobiliscie to co uwazaliscie za sluszne...
przykro mi z powodu cukrówki....ale prosze..nosek do gory....
i nie rycz mała nie rycz.....

Posted

Witajcie :multi:
O 6 rano było słonko a teraz pochmurne niebo :shake: A tak bardzo bym chciała aby maluchy przyzwyczajały się do spacerków :roll: A tu za bardzo wieje ....
Trole przespały 6 godzin spokojnie :loveu:O 6 pojadły, troszkę pobaraszkowały i znowu pospały do 9-tej :multi: Grzeczne Trole :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...