Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dodaję te informacje, ponieważ wymaga tego regulamin, jednak nie czuję się upoważniona do wyadoptowania psa, danych o nim mam bardzo mało, więc proawdopodobnie też na nic się zdają.
Imię:Ruda
Wiek:na moje słabo doświadczone oko kilka lat. Może 5-6.
płeć:suczka
rasa:mieszaniec
Miasto:Łomża
sterylizacja:raczej nie
szczepienia:raczej nie
Opis:
Witajcie. Nie wiedziałam gdzie zamieścić wątek, na pewno bardziej pasowałby do Weterynarii, ale że dotyczy psa bezpańskiego - zamieszczam tu, tym bardziej, że nie wiem gdzie konkretniej w weterynarii go wrzucić. Do rzeczy. Od 3 miesięcy dokarmiam dwa psiaki. Jakiś czas temu zauważyłam, że ruda, mała suczka tyje z dnia na dzień. Sądziłam, że jest w ciąży. Po dokładniejszych oględzinach stwierdzam, że to nie to - wiem jak wygląda i zachowuje się suka w ciąży. Nie mam pojęcia co z tym fantem zrobić. Jest spuchnięta na wysokości żeber, jakby bardziej wszerz, brzuch nie wisi - wygląda trochę jak krowa, przy czym wystają kości miednicy i kręgosłup. Brzuch jest twardy, napięty, wygląda jakby dotyk sprawiał ból. Ma do tego katar, trochę świszcząco oddycha. Z tyłu jest brudna albo od biegunki, albo to... ropomacicze. Może jakieś pasożyty wewnętrzne, nie mam pojęcia. Kleszczy tyle co na niej to jeszcze nie widziałam - usunęłam wszystkie, które znalazłam, pcheł brak. Mam kilka zdjęć, ale nie jestem zbyt zorientowana ogólnie w komputerach i nie wiem jak je wkleić :oops: W jaki sposób mogę jej pomóc jak nawet nie wiem co jej jest? Czy na forum jest ktoś z Łomży, kto mógłby/ chciałby pomóc psinie? Najchętniej poszukałabym jej domu, ale kto zechce chorą i pewnie niemłodą suczkę? Ja nie mogę, mieszkam w bloku, mam 2 suki, które jej nie zaakceptują, funduszy też tyle, co kot napłakał... Naprawdę nie wiem co robić.:shake:

Posted

ZŁomży były dziewczyny, pisały o schronisku. ale dawno, pół roku temu...
Trzeba sunię pokazać lekarzowi - czy to ciaża, czy ropomacicze, czy wzdecie... Masz jakiegoś zaufanego lekarza na pewno, jak sama masz psy. Może zrobimy jakąs składkę?
Ja mieszkam dobre 75 km od Łomży, a badanie możemy zrobić w naszym gabinecie wet. bezpłatnie. Tylko to dość daleko. Mam też znajomego w Ostrołęce, ale to od Ciebie też jakieś 40 km? .... :shake:
Sama nie wiem, jak pomóc.

Posted

Nie ukrywam, że problemem są dla mnie pieniądze. Mam w Łomży zaufanego weterynarza, podobno najlepszego w mieście, ale jakość wiąże się z kosztami. Przekonałam się o tym dwa lata temu na własnej skórze, kiedy ledwo odratował moją Sunię po ropomaciczu. Właśnie po jej przykładzie przypuszczam, że Ruda może cierpieć to samo. Bardzo wątpię, żeby ktokolwiek zechciał zbadać suczkę bezpłatnie. Poza tym w razie leczenia musiałaby spędzić parę dni w ciepłym, suchym kącie - w domu. Jeszcze kilka dni jakoś dałabym radę, ale co potem? Spowrotem na ulicę? Nie mogłabym zrobić czegoś takiego. Pytałam wszelkich możliwych znajomych czy ją przygarną - bez efektu. Co w takich przypadkach robicie Wy, którzy ratujecie takie biedy? Nie wiem od czego w ogóle zacząć, a mam wrażenie, że dłużej nie mogę czekać. O pieniądze nie mogę prosić tu na forum, bo jestem jeszcze niewiarygodna - przynajmniej tak pomyślałabym o osobie, która ma na koncie 9 postów...Czy może po prostu odezwać się do schroniska i zdać się na los? To wydaje mi się bezduszne. Poza tym tam jest jeszcze jeden pies, który panicznie boi się wszystkich i wszystkiego, potrafi zareagować agresją i dam sobie rękę uciąć, że nie poradziłby sobie w schronie. Sama pierwszy raz pogłaskałam go po 2 miesiącach podchodów, nie da nikomu innemu do siebie podejść. Powoli tracę głowę.

Ps. Sądzisz, że w Ostrołęce dałoby się zbadać psiaka bezpłatnie?

Ps2. Czy myślicie, że mogę założyć jej obrożę przeciw temu wszelkiemu paskudztwu - kleszczom i pchłom? Czy istnieją jakieś choroby, przy których nie można stosować obroży? W tej kwestii nie mam rozeznania.

Posted

dopiero mam chwilkę czasu na komputer.
W Ostrołęce mam dobrego znajomego, jeśli mozesz do niego podjechać, zadzwonię i poprosze o bezpłatną diagnozę (ja sie jakioś z nim rozliczę).
Co potem z sunią, nie wiem co radzic. Sama mam na tymczasie biedę z ulicy i nie mogę wziać kolejnego psa.

Posted

Wielki dzięki za chęć pomocy! :modla:Z dojazdem poradziłabym sobie na pewno. Jak do tej pory nie przywykłam do próśb o pomoc, jest mi głupio, ale czy mogłybyście pomóc też w szukaniu domu? Dotąd moja pomoc wszystkim psom ograniczała się zawsze do karmienia i głaskania, teraz czuję, że muszę zrobić więcej tylko pomysłów i kasy brak :oops:

Dzięki Wam chociaż na noc trochę poprawił mi się humor.

Posted

Dziś jeszcze u niej nie byłam. Jestem uzależniona od osób trzecich, ponieważ nie mam samochodu, więc jeżdżę tam codziennie, ale w godzinach jakie pasują kierowcy. Wczoraj obszukałam wszystkie możliwe zakamarki, jak bedzie trzeba, dziś zrobię to samo. Mam nadzieję, że nic złego się nie stało.

Posted

Właśnie wróciłam od psów. Rudej nie ma. Szukałam jej godzinę, obejrzałam każdy krzak i wszystkie miejsca, gdzie zmieściłby się pies. Zaglądałam też do studzienek kanalizacyjnych (są 3 NIEZABEZPIECZONE:crazyeye:) wszystko na nic. Był tylko drugi psiak z kolejną porcją kilkucentymetrowych kleszczy. :placz:

Posted

Poszukam osób, które działają w schronisku, może tam jest, a Czarnulka nie udało się nikomu złapać, bo po prostu nie da się do siebie zbliżyć... Mam złe przeczucia. A dziś zawiozłam takie pyszne jedzonko w nadziei, że ją zapach zwabi:roll:

Posted



Co robi kilka minut głaskania z porządnym psem... ;)

Przepraszam, że tak post pod postem, ale dopiero nabyłam umiejętność wklejania zdjęć. Proszę o wyrozumiałość.

Posted

No i dziś znów jej nie ma. Podejrzewam, że zaczęła komuś przeszkadzać... Mam nadzieję, że jeszcze się kiedyś znajdzie. Jutro wyjeżdżam na 3 dni, nie będę miała internetu. Jeszcze rano zajadę do psiaków, ale już nie napiszę. Niech stanie się cud i Ruda przyjdzie w poniedziałek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...