Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 59
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie mam na chwile obecną innych zdjęć jak te które są na wątku , niestety ale Niunia była bardzo zakleszczona i na chwile obecną nie wychodzi na wybieg . Byłam dziś u niej jednak nie mogłam jej zrobic dokładniejszych zdjeć ponieważ kojec w którym przebywa jest bardzo ciasny nie miałam mozliwości jej wyprowadzenia a w środku jest ciemno , sunie jest nieco przestraszona wiec nie było mowy aby w tych warunkach ja ustawiac i przestawiac do zdjęcia po za tym nie miała wiele ruchu tam bo jest naprawde ciasnota .
Juz pisałam wcześniej i nadal podtrzymuję pierwotną wersję , wyżełka ma około 3 lata max do 4 lat jest bardzo łagodna , dosłownie tuli się . nie nadaje się do żadnego kojca oraz adopocja w celu zabranie jej jako pieska do obrony całkowicie odpada ponieważ mała jest zbyt przyjazna i nie słyszałam nawet żeby zawarczała czy zaszczekała , dziś jak u niej byłam to wszystkie psy tam szczekały jak opętane a ona tak jakby w ogóle nie wiedziała , że pies powinien czasem szczekać .
Sunia bedzie wydana do adopcji po sterylizacji .

Posted

Dziś Wera - tak nazwę wyżełkę tymczasowo :razz: trafiła do cudownego DT dzięki cioteczkom z dogo :multi: :loveu:

Teraz tylko potrzebna pomoc finansowa na sterylizację i kochane szczęscie gotowe do adopcji .

Dziękuję Wam Tanita i Pati jestem niesamowicie wdzięczna za tak wielką i szybka pomoc .

Posted

oto śliczna suczka, jest przemiła, przekochana i przesympatyczna. Jest w dobrej kondycji, choć troszke wychudzona. Sterylizujemy ją w najbliższym tygodniu i potem jest do adopcji.
Iron2009 oprosimy o wiecej informacji o warunkach jakie oferuje Twoja mama i czy zgodzi sie na wizytę przedadopcyjną?.




URL=http://img160.imageshack.us/my.php?image=p4120413.jpg]



Posted

Dziękuję Tanitko za zdjęcia wyszły pieknie , ja będę
Werunie doglądała bo już mi sie do niej tęskni :lol:

A wizyta przedadopcyjna konieczna bo muszę być spokojna , że ta cudowna istota trafia w najlepsze ręce .

Posted

Sunia ma sie świetnie własnie biega sobie z psami. Jak na razie nieagresywna do tych z ktorymi juz miała kontakt. Nie miałąm rano żadnych "pachnących" niespodzianek i oby tak dalej.
dzis idzie do wanny bo kolor rąk sie zmienia jak się ją głaszcze :lol: Byłam z nia wczoraj na spacerze wieczornym . nie szarpie na smyczy idzie ładnie przy nodze.Wpakowała sie wczoraj na sofe w pokoju i chciała oglądać wieczorne kino polsatu. Jak na razie całkiem przyjazna i grzeczna sunia

Posted

witam, ciesze sie, że sunia znalazła DT. Oczywiście, że mama zgadza się na wizytę przedadopcyjną. Dziś widziała jej zdjęcia i jest zachwycona!
Czy jest możliwy kontakt telefoniczny?

Posted

Iron2009 piękna Aiszunia szkoda , że już mama Twoja jej nie ma :( tutaj świeczuszka dla niej
[*] niech biega radosna za Tęczowym Mostem :)

A najlepsze jest to , że nie odczytałam co napisałeś pod zdjęciami i myślałam , że to zdjęcia Wery naszej :lol:

Posted

dzisiaj poznałam przyszłych rodziców i domek suni :) to bardzo ciepli ludzie kochający zwierzęta. myślę, że będzie tam szczęśliwa. zresztą państwo czytają ten wątek, więc może coś napiszą. wiem, że na nią czekają :)

Posted

Właśnie Tatianka już mówiła , że sunia będzie miała bardzo dobrych właścicieli :multi: ajjj jak się cieszę aż ciężko mi uwierzyć , że tydzień temu chodziła głodna , chuda , nie miała swojego miejsca na tym świecie i w tydzień tak odmieniło się jej życie . Niewiarygodne ale ta dziewczynka zasługuje na najlepszy domek bo jest taka fajniusia psinka z niej :razz:

Posted

Kochane szczęście juz w nowym domku i do tego bardzo przytulnym , ciepłym i kochającym . Ludzie bardzo mili i serdeczni , sunia chyba już chwyciła ich za serducha bo kleiła się , chodziła i łepek wtulała żeby ją głaskać . Jest tak przytulaśna , kochana i słodka . Całą drogę zerkała na mnie , kładła pysiulka na moich kolanach , wtulałą sie i domagała głaskania .
Jak tylko weszła do nowego mieszkanka to od razu zaczęła latac jak szalona , węszyła każdy kąt , znalazła sobie nawet pluszowego misia i przyszła z nim do nas i tarmosiła sobie jego .
Trzymam kciuki aby zklimatyzowała się i spełniła oczekiwania nowych rodziców :)

Posted

Nie bo w tym całym zamieszaniu nie wzięłam aparatu , został w samochodzie który nam się tego dnia zepsuł i zaprowadzony został do warsztatu :angryy: cały dzień miałam wykręcony wszystko od rana nie układało się i myślałam , że nie pojadę w ogóle aby juz więcej taki pech mnie nie napastował . Dobrze chociaż , że udało nam się dowieźć słoneczko całe i zdrowe i do tego jakie rozbrykane :eviltong: Prosiłam nowych właścicieli aby wrzucili nam zdjęcia :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...