Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

__Lara napisał(a):
Oooo :D a u kogo?
Niestety już u nikogo... To miała być osoba spoza dogo, ale niestety zmieniła się jej sytuacja rodzinno-mieszkaniowa i nie może teraz wziąć psa. A zatem szukamy dalej.

Posted

[quote name='maciaszek']Niestety już u nikogo... To miała być osoba spoza dogo, ale niestety zmieniła się jej sytuacja rodzinno-mieszkaniowa i nie może teraz wziąć psa. A zatem szukamy dalej.

:(

karolina1, co z ogłoszeniami? robisz? napiszę Ci PW najlepiej.

Posted

Szykuje się nowy dt dla psiaka. W Dąbrowie Górniczej. Mieszkałby w kojcu. Dom zapsiony, oczywiście huszczakami.

Pani z dt skontaktowała się ze mną, bo do mnie została przekierowana. Ale ja niestety nie mogę popilotować tej sprawy od A do Z. Już nie wyrabiam ze wszystkim...
Jest szansa na wyciągnięcie psa ze schronu, brakuje tylko osoby, która popilotuje sprawę. Będzie w kontakcie z dt. Ustali kwestię transportu psa i warunki funkcjonowania dt. Najfajniej by było, gdyby tym zajęli się huskomaniacy z forum huskich, tym bardziej, że oni zaoferowali kupowanie psu karmy, oni znaleźli dt, oni będą szukali psu domu stałego i tak naprawdę to oni będą w stałym kontakcie z dt. Ja mogę tylko udzielić wszelkich wiadomych mi informacji o psie na dzień dzisiejszy, ew. spróbować dowiedzieć się czegoś więcej, zaklepać w schronie jego wydanie (muszę tylko wiedzieć kto go będzie odbierał) i ew. przelać jakąś kwotę z katowickiego konta na transport czy jakieś wsparcie dt (np. na szczepienie na choroby wirusowe, którego pies nie ma). To wszystko, więcej nie zrobię. Myślę, że resztę powinni przejąć huskomaniacy.
Poprosiłam Husky_adopcje, która psem się zainteresowała, powiadomiła huskomaniaków, znalazła dt, o poprowadzenie tej sprawy ale dziś już chyba nie zdążyła odczytać mojego PW, bo zanim je wysłałam zniknęła z dogo. Czekam w takim razie na odpowiedź...

Posted

maciaszek napisał(a):
Byłam dziś w schronie i donoszę, że husky znalazł już dom :).


:multi::multi::multi: zmieniam tytuł wątku :) mam nadzieję, że to dobry dom.

  • 1 month later...
Posted

No i pies powrócił nam do schroniska... Uciekł właścicielce już drugi raz. Gdy go odbierała po pierwszej ucieczce byłam akurat w schronie. Z 10 razy powtarzałyśmy jej z kierowniczką, żeby go nie puszczała, bo husky mają tendencję do ucieczek, żeby kupiła długą linkę treningową i tylko na takiej pozwalała mu biegać. Chyba olała nasze gadki. Pies znowu trafił do schroniska. A ona już się po niego nie zgłosiła. Psiak jest obecnie do wydania. Muszę się tylko dowiedzieć jaki ma teraz numer i dodać go na stronę schronu (bo jak o nim pierwszy raz rozmawiałyśmy to był na kwarantannie i wszyscy myśleli, że właścicielka znowu się po niego zgłosi).

Posted

Ojej, ja sobie właśnie przeglądam dział "już w nowym domu", żeby się troszku podbudować bo tych wszystkich nieszczęśliwych historiach, a tu taka wiadomość...

Cóż za nieodpowiedzialni ludzie :shake:

Posted

maciaszek napisał(a):
No i pies powrócił nam do schroniska... Uciekł właścicielce już drugi raz. Gdy go odbierała po pierwszej ucieczce byłam akurat w schronie. Z 10 razy powtarzałyśmy jej z kierowniczką, żeby go nie puszczała, bo husky mają tendencję do ucieczek, żeby kupiła długą linkę treningową i tylko na takiej pozwalała mu biegać. Chyba olała nasze gadki. Pies znowu trafił do schroniska. A ona już się po niego nie zgłosiła. Psiak jest obecnie do wydania. Muszę się tylko dowiedzieć jaki ma teraz numer i dodać go na stronę schronu (bo jak o nim pierwszy raz rozmawiałyśmy to był na kwarantannie i wszyscy myśleli, że właścicielka znowu się po niego zgłosi).


No nie...a w schronie nie ma danych tej właścicielki? nie można jej poinformować, że pies jest w schronisku?

Posted

__Lara napisał(a):
No nie...a w schronie nie ma danych tej właścicielki? nie można jej poinformować, że pies jest w schronisku?
Tylko wiesz, ja się zastanawiam czy taką właścicielkę powinno się informować... Nie dość, że kompletnie miała gdzieś to, co do niej mówiłyśmy (to było widać, w ogóle nie interesowały jej kwestie dot. niespuszczania psa), to na dodatek nie zgłosiła się teraz do schroniska po psa, mimo iż za pierwszym razem pojawiła się praktycznie od razu. Chyba powinno jej przyjść do glowy, że pies znowu może być w schronie, prawda? Nawet nie zadzwoniła...

Posted

maciaszek napisał(a):
Tylko wiesz, ja się zastanawiam czy taką właścicielkę powinno się informować... Nie dość, że kompletnie miała gdzieś to, co do niej mówiłyśmy (to było widać, w ogóle nie interesowały jej kwestie dot. niespuszczania psa), to na dodatek nie zgłosiła się teraz do schroniska po psa, mimo iż za pierwszym razem pojawiła się praktycznie od razu. Chyba powinno jej przyjść do glowy, że pies znowu może być w schronie, prawda? Nawet nie zadzwoniła...


No tak, co to da, znowu trafi do domu i potem znowu ucieknie?? bez sensu... chyba trzeba mu jednak szukać nowego domu...

Założyć nowy wątek?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...