Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Koperek napisał(a):


Może dlatego, że już wykastrowany to ich zniechęca:diabloti:


No pewnie tak. Dodam, że astek jest bardzo podobny do suni, którą dostała z ulicy straż dla zwierząt jako 8 tyg szczeniaka. Znalazła dom u mojej kumpeli. Są w tym samym wieku, być może ten sam miot nawet. Niestety los astów jest z reguły niepewny przez te nagłaśniania w mediach pojedyńczych przypadków. Nie ukrywamy też, że to nie są psy dla każdego, a takie nagłaśniane przypadki zawsze mają swoją przyczynę w właścicielu.

Podnoszę bidę. Oby znalazł odpowiedni, stały przez duże S dom przez duże D.

Idę korzystać z pięknej pogody i wybiegać stado. Miła ta myśl, że dupeczki w schronie nie marzną przynajmniej.

Posted

xmartix napisał(a):
ogłosiłam go na:
- wroclaw.gumtree.pl
- ale.gratka.pl
- kupiepsa.pl

robić allegro?


o ile wiem na razie ma allegro, ale niech zdecyduje Goś jak się pojawi;)
ja narazie czekam na akceptacje na adopcjach.org :roll:

Posted

Koperek, a mogłabyś mi podać jakieś dokładniejsze informacje o tym psiaku...jak wygląda? Bo go najwyraźniej jakimś sposobem przegapiłam, a i pani Lidka musiała o nim zapomnieć ;) Będę w pn w schronie, to się wszystkiego dokładne o nim dowiem i obfotografuję malucha ;)

xmartix rób allegro, jeśli możesz. Zawsze lepiej 2 niż 1 ;) Szczególnie, ze moje nienajciekawiej się prezentuje, a allegro uparcie nie daje mi tego poprawić :mad:

Wczoraj wieczorem dzwonił do mnie pierwszy zainteresowany adopcją małego. Pan był z Nysy. Mówił, że gdzieś w jego mieście wisiało ogłoszenie psiaka...Kto jest z Nysy? Bo będzie potrzebna wizyta przedadopcyjna ;) Osobiście nie mam jeszcze o tym Panu zdania, więc odczucia z wizyty będą bardzo ważne...Facet powiedział, że chce psiaka do pracy - do zakładu, w którym spędza po 12h dziennie i mu samotnie. Najpierw zaproponował, że psiak będzie tam zostawał na noc, bo "mają niewielkie mieszkanie". Ale jak mu powiedziałam, że dla psa najważniejsza jest rodzina i nawet w jednpokojowej klitce będzie mu się spało lepiej(byle z ludźmi) niż w najwspanialszym pustym pokoju, to powiedział radośnie, że się dzieciaki ucieszą jak psiak będzie przyjeżdżał na noc do domu... Dzieci to córka lat15 i syn lat 10. Tylko czy ten pan będzie miał czas na zajmowanie się psem podczas pracy... No mam jego maila - będę z nim rozmawiać. No i jakby ktoś na tę wizytę poszedł i mi pomógł się określić, to byłabym wdzięczna ;)

Dzięki za ruszenie wątku i za ogłoszenia!!! :D

Posted

Ja jestem z nysy (wywiesiłam ogłoszenia) ale co do wizyty to ja raczej się nie nadaje nie znam się na tym i nie jestem pełnoletnia. Może ktoś z dogo jest jeszcze z nysy? Ja nei wiem jak tego poszukać. :oops:

Posted

mi nie bardzo się podoba propozycja żeby pies jeździł z panem do zakładu...podejrzewam że będzie go tam zostawiał na noc-pewnie na dworze nawet. jeśli weźmie go do domu i okaże się że pies nie jest idealnie grzeczny to pewnie zamieszka w tym zakładzie na stałe...
pan proponując że tam psa będzie zostawiał okazał się być bardzo mało świadomy, widać że rasy nie zna.ja mam duże wątpliwości ale zawsze dom można sprawdzić.
powysyłajcie pw do osób z nysy lub okolic, może ktoś przeprowadzi wizytę:

Dogomania Forum - Lista użytkowników

Posted

[quote name='agaga21']mi nie bardzo się podoba propozycja żeby pies jeździł z panem do zakładu...podejrzewam że będzie go tam zostawiał na noc-pewnie na dworze nawet. jeśli weźmie go do domu i okaże się że pies nie jest idealnie grzeczny to pewnie zamieszka w tym zakładzie na stałe...
pan proponując że tam psa będzie zostawiał okazał się być bardzo mało świadomy, widać że rasy nie zna.ja mam duże wątpliwości ale zawsze dom można sprawdzić.
powysyłajcie pw do osób z nysy lub okolic, może ktoś przeprowadzi wizytę:

całkowicie się zgadzam , jakoś nie widzę tego piesa na podwórku zakładu błąkającego się szukając zajęcia :shake:

Posted

[quote name='agaga21']czy ten drugi młodziak ma wątek?
Nie ma swojego wątku, bo nikt nie przypuszczał, że tyle posiedzi.

Oto on:

2143/08

Mars - 8 miesięcy, pies, średni, mieszaniec amstaffa, wykastrowany. Miły, przyjazny, pełen energii i chętny do zabaw. Nie lubi innych psów.



p.s. A jak już się Goś zajmujesz astkami to może też i "moim" A-misiem się zajmiesz po znajomości??:cool3:;)
Poniżej link do wątku:
http://www.dogomania.pl/forum/f28/taki-amstaffowaty-sie-nie-zdarza-wroclaw-127373/

Posted

kurde, nie podoba mi się ta sprawa...coś mi się widzi, że dostałam zwyczajnie złe dane w biurze...że mars jest jeden (jakoś nie wierzę w zbieg okoliczności)...i mam zły opis do niewlaściwego psa... Ech, dopytam w poniedziałek i pewnie będzie niezłe odkręcanie... :roll:

Posted

Kurka mać, sprawdziłam numer - mam dane tego jasnego Marsa, a ten psiak ze zdjecia, to ine wiadomo kto... A pomyłka wynikła stąd, że ten Mars właściwy ma nr na szyi 194, a ten ciemny 199...Ale jaja...No zalamka... Wiecie co...trzebaby pozdjemować ogłoszenia. Ja zlikwiduję allegro...No i trzeba pozdejmować wszystkie aukcje internetowe!
Ja temu Marsowi właściwemu zrobię wszystko od nowa. A o tego ciemnemo dopytam w poniedziałek... Przepraszam Was bardzo...ale no nie wiem co powiedzieć. Durne nieporozumienie

Posted

Przepraszam dziewczyny, że tak wyszło... Ale tego Marsa właściwego już komuś podesłałam...zobaczymy, może coś z tego wyniknie

Posted

A w ogóle to dla Marsa właściwiego (tego, którego przesłała Koperek)może może mam już domek. Wszystko zależy od przebiegu spotkania. No i od tego, jak Marsik zareaguje na staffkę(ponoć bardzo pozytywna do psów), którą Bartek już ma w domu. Umówiliśmy się, że przyjedzie z nią w tym tyg do Wrocławia i zrobimy małą prezentację...walki psów odbędą się na terenie schroniska :diabloti: A tak serio, to po prostu chłopak chce zobaczyć jego zachowanie i ocenić czy zwyczajnie uda mu się z nim popracować...Muszę tylko pogadać ze schronem i ich o tym uprzedzić...mam nadzieję, że nie bedą robili problemów, bo moim zdaniem, to jest rozsądne rozwiązanie...

A ten psiak ze zdjęcia ma 1,5 roku. Jest znaleziony. Właśnie skończył kwarantannę, więc jest do wzięcia... I bardzo potrzebuje być wzięty, bo psy z boksu coraz bardziej go tyranizują i obecnie maluch boi się wyjść z budy... Za to tak strasznie do mnie piszaczał i skomlił....tak się żalił, tako wołał, kiedy odchodziłam, tak prosił o pomoc, że nie mogę mu odmówić i już. Tak, że jemu też szukamy domu. Acha, psiak jest moga kochany, przytulaśny i pozytywny...tylko potwornie zachukany przez psy :shake: Idealna przylepa do kochania! Taki wierny przyjacie i towarzysz :loveu: Sama słodycz...i teraz już czysta rozpacz :placz: Tylko nie do końca wiem jak go wystawiać...jako co? Mix amstaffa...e, może po pradziadku. Uhm, ale ciepły kącik mu trzeba znaleźć koniecznie i szybciutko
Tak stał i do mnie piszczał rozpaczliwie:

Posted

O ja... nie spodziewałam się, że ktoś jeszcze ten wątek ruszy... Szczególnie, że miałam kolesia chętnego na Marsa, ale też mi zniknął... Co jest z tymi ludźmi - wszyscy kurna znikają :mad: I wiem, że muszę Marsika ruszyć...no i tego maluszka, ale ostatnio mam ciężkie dni i nie mogę się zebrać... No, ale teraz to mnie już zmobilizowałyście! :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...