Jump to content
Dogomania
Owczarek podhalański spani

Gdzie wyznaczyć miejsce dla spania dla podhalana

Recommended Posts

Witam. Mamy 11tyg. szczeniaka podhalana. Ponieważ jest zima, postanowiliśmy że zamieszka z nami w domu rodzinnym a na wiosnę przeprowadzi się do budy. Problem polega na tym, że nie umiemy wyznaczyć miejsca do spania dla psa. Hodowca zalecał zamknięcie na noc np.w kotłowni czy garażu. My zdecydowaliśmy się na spizarke i to się nie sprawdza. Pieski wyje, drapie, szczęka, robi kupę za kupa... Wypuściliśmy go zatem do salonu, barykadują wejście na górę do naszej sypialni i pokoju dziecięcego. Pół nocy przespal w salonie siejąc zniczszenia a o 4 nad ranem nie popuścił, i wszedł na górę. Efekt- maz wkurzony bo trzeba wstawać do pracy, dzieci niewyspani a za 3h szkoła. Poszłam z nim na dół do salonu. Poscielilam sobie na kanapie i kimam z psem u boku. Na kanapę nie pozwoliłam wejść, mimo że się pakował kilka razy. Zastanawiam się pijąc kawę w pociemku czy tak już zostanie - ja z psem na dole a rodzina za zamkniętymi drzwiami na górze. Nie wiem co mam zrobić z tym spaniem i staniem. Pomimo mrozu spędzam z psem dużo czasu na podwórku ale ubikacja i tak jest u nas na kafelkach w salonie. Help!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Toż to jeszcze psie dziecko. Oderwane od matki, rodzeństwa, gniazda - wyobraź sobie co czuje. On nie jest złośliwy czy ekspansywny, on chce być blisko Was, bo jesteście jego nową rodziną.

Mój pies, szczenię 10-tygodniowe, spałał ze mną na dole, bo sypialnia jest na górze, a schody strome i kręte. Ale, gdy przyszedł czas, podrósł, to pomalutku zaczęlam zostawiać go samego na dole. Najpierw na krótko, potem na coraz dłużej, wiedział, że jestem na górze i w końcu zejdę. I tak przyzwyczaił się, zasnął, i nawet nie wiedział, że minęła noc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z sikaniem poszło szybko. Jak widziałam, że zaczyna sikać na podłogę - fe mówiłam, brałam go na ręce i od razu na dwór. Profilaktycznie, jak minął dłuższy czas od sikania, to też go wynosiłam i chwaliłam, jak załatwił się na dworze. Pojął bardzo szybko o co chodzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję że wsparcie! Mąż konsekwentnie zostawia psiaka na dole w legowisku obok schodów. Schody nadal blokujemy. Wieczorne wycie i szczekanie ograniczyło się od kilku godzin do pół h. Sukces! Z sikaniem idzie nam gorzej. 50% udaje się na polu a 50% nadal wdomu. Mamy koszyk że szmatkami w każdym kącie wdomu. A poranek zaczynam od mopa i sprzątania salonu. Czekamy na wiosnę ....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×