Jump to content
Dogomania

Przysmaki powodują biegunki?


dawid123
 Share

Recommended Posts

Cześć,

mój szczeniak po smakołykach dostaje biegunki. Kupiłem już kilka różnych, dobrych przysmaków np. firmy naturea, patrze czy nie ma w nich zbóż, barwników etc. Np. dzisiaj szczeniak dostał 5 kosteczek (podczas treningu) wołowiny Naturea i niestety dostał biegunki, która trzyma się aż do tej pory

Czy jest to możliwe, aby po tak małych dawkach przysmaków pies miał biegunkę nawet jeśli ich dobrze nie strawi?

Przy okazji - jak "używać" smakołyków? Na większości opakowań jest napisane, zeby dziennie dawać 2-3 kostki ale to jakiś absurd bo ćwicząc z psem kilka razy dziennie, nawet po parę minut, w jednej sesji możnaby nawet uzyć kilkunastu. Czy jesli tak się robi wtedy trzeba dawać mniej karmy w misce?

Link to comment
Share on other sites

Jeden z posiłków to może (nie musi) być jedzenie suchego na treningu ale nie dużo.

Nie trenuj z najedzonym psem: 

- mała motywacja do pracy, 

- zagrożenie skrętem żołądka, szczególnie przy bieganiu i skokach. 

Nagrodą za zadanie jest pojedynczy chrupek. Patyczki i inne dziwadełka trzeba ciąć lub łamać na drobne. Odmierz porcję dzienną dawaną psu, weź z tego ile potrzebujesz na trening a resztą pies doje w porze posiłku w spokoju. 

Najlepiej smaczkowanie zastąpić chwilą ulubionej zabawy jako nagroda (szarpak, aport, zabawa w ganianego, piłeczka, piszczak, itp.). I zabawę tę stosować z psem tylko na treningach. 

Smaczki są najkorzystniejsze na załapanie nowej umiejętności, a później dajemy psu zróżnicowany wachlarz nagród: chwila zabawy, poczochranie, głaskanie, przytulanie, mówienie do niego pieszczotliwie, czasem smaczek, zależy co psiuk lubi. 

Link to comment
Share on other sites

Zapytam przy okazji żeby nie dodawać kolejnego tematu: 

 

staram sie zabiera miskę po 15 minutach ale jest teraz tak, ze on zje moze 1/5 z tego i boje sie ze za mało. Wie np ostatnio kilka razy z rzędu rano mu zostawiłem miskę i jak wróciłem to po paru godzinach była pusta, to samo wieczorem. 

 

Nie wiem co robić  zostawiać czy zabierać? Jeśli zacznę zabierać i pies nie bedzie jadł wszystkiego od razu - czy on potrzebuje kilku dni żeby zrozumieć ze mimo wszystko tylko ma 15 minut na jedzenie a jak nie to traci? Chyba wpadłem w pułapkę :) a nie chce żeby był głodny 

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Wszystko zależy od Twojego Psa, jak będzie się rozwijał pryzy takim karmieniu Jeśli zauważysz ze pies Ci po miesięcy takiego zabierania  miski chudnie, tzn że Twoja taktyka jest zła.  W mojej ocenie  jeśli masz pieska, który sobie sam dawkuje jedzenie, ale dobrze się rozwija to nie kombinuj ;) Co do smakołyków nie należy z nimi przesadzać. Są psy, które jeśli jedzą zapalczywie to nie rogryzają ich do końca, a później potrafią zwymiotować lub mieć rozwolnienie. 

Link to comment
Share on other sites

Miska psa nie powinna stać z jedzeniem na stale. Jest pora jedzenia - posiłek trafia do michy, pies je, jak skończy zabierasz miskę. Nie martw sie, nie będzie głodny. Nauczy sie na pewno. Może warto natomiast podzielić dzienną porcję na trzy (śniadanie, obiad kolacja). Wtedy na raz pies dostaje mniej karmy, która powinien zjeść. Może karma nie za bardzo mu smakuje? Spróbuj do śniadania dodać surowe żółtko, albo dosmaczyć odrobiną tłuszczu np. z gęsi lub kaczki  (kupisz w markecie w dziale z masłem za kilka złotych - ważne, żeby byl bez dodatków smakowych, cebuli i innych przypraw). Z czasem dosmaczasz coraz mniej. Surowe żółtko możesz dawać codziennie, bo to bomba witaminowa.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...