gibon301 Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 nie dobrze...ale wysłałam jeszcze razna maila gazetowego, mam nadzieję, że teraz się uda. ja zaraz znikam, ale jak znów nie dojdzie to będe jutro walczyć! Quote
Neczka Posted March 7, 2009 Author Posted March 7, 2009 Już mam :) Cudny, dzięki ogromne :Rose: Quote
majuska Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Anuś ! Co trzeba pomóc z tym plakatem ? Mam kolezankę, która pięknie pisze, obiecała, że jak będziemy potrzebować, wspomoże nas tekstami do ogłoszeń. daj mi znać jeżeli jest potrzebny jakis dobry tekst, ona chętnie napisze, ewentualnie dla innych psiaków. Przypominam, że sponsoruję allegro jak trzeba. Trzymaj się Rubiczku ! Quote
Neczka Posted March 7, 2009 Author Posted March 7, 2009 Mamy fajny plakacik od Madzi :) Ale jest sporo psiaków, nawet tych, które nie mają wątków i przydałyby się dobre teksty i plakaty :) Quote
matinestka Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 czy sprawa została zgłoszona na policje ?? zostało popełnione przecież ewidentnie przestępstwo ... biedna psina ..... :bluepaw: Quote
Lu_Gosiak Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 w góre biedaku!!! jak on sie teraz czuje??? czy te rany juz są w miare zagojone?? Quote
gibon301 Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 ciesze sięże doszedł, mam nadzieję że coś zdziała! jeśli macie jakiekolwiek zapotrzebowanie plakatowe wobec innych psów to służe pomocą z przyjemnością :lol: Quote
SZPiLKA23 Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Lu_Gosiak napisał(a):w góre biedaku!!! jak on sie teraz czuje??? czy te rany juz są w miare zagojone?? podgojone ale zagojone nie Quote
Becia66 Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 to jeszcze potrwa zanim całkiem się zagoi....:shake: Quote
Neczka Posted March 8, 2009 Author Posted March 8, 2009 Oby goiła się przynajmniej tak szybko jak Kojakowskiemu... :roll: Quote
Lu_Gosiak Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 czy ktos odwiedza psiaka?? jak on sie czuje? wychodzi na spacery? potrzeba mu czegos oprócz domku?????? Quote
Neczka Posted March 8, 2009 Author Posted March 8, 2009 Codziennie to odwiedzają go pracownicy przy okazji sprzątania i karmienia, no i teraz jeszcze dezynfekcji rany... Fizycznie już coraz lepiej, ale jak serducho musi boleć :-( Na spacery nie chodzi, ale jest wypuszczany na wybieg... ;) Potrzeba tylko albo i aż domku... jak najszybciej :-( Quote
GuniaP Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 matinestka napisał(a):czy sprawa została zgłoszona na policje ?? zostało popełnione przecież ewidentnie przestępstwo ... biedna psina ..... :bluepaw: ?? dołączam się do pytania Quote
SZPiLKA23 Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Sprawa jest opisana w 1 poscie pies dostał sie do schroniska bez wiedzy oprawcy wie o tym tylko jego zona i niechce zeby to trafiło na policje bo boi sie o własne zdrowie Quote
majuska Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Czyli tradycji stanie się zadość, oprawcy ujdzie wszystko na sucho, a dopiero jak zrobi on krzywdę tej kobiecie, lub dzieciom ( o ile je mają ) to może się łaskawie ktoś tym zainteresuje... A może jednak można coś z tym zrobić ? ma ktoś jakiś pomysł ? Quote
Neczka Posted March 9, 2009 Author Posted March 9, 2009 A gdzie jest ten post Mati, bo mi umknął całkowicie... ? :hmmmm: Kobieta, dzięki której psiak przeżył boi się swojego męża i wmawia mu, że pies nie żyje. Lepiej, żeby został w tej świadomości... Quote
BasiaD Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Podnoszę biedaka... Temu "właścicielowi" też by się przydał taki "gorący" prysznic.... :angryy: Piesio taki słodzio...widać, że tęskini do ludzi :placz: Domku znajdź się pliss..... Quote
anovip1 Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 ..............:-( brak słów. To jakieś szaleństwo. Ciężko pogodzić się z tym ,że temu ............ ujdzie "na sucho" :shake: Oby psiak wrócił do zdrowia ,to w tym momencie najważniejsze:loveu: a na tego ............... jeszcze przyjdzie odpowiednia kara :angryy: :mad: Quote
Neczka Posted March 9, 2009 Author Posted March 9, 2009 anovip1 napisał(a):(...) a na tego ............... jeszcze przyjdzie odpowiednia kara :angryy: :mad: Dokładnie. Guniu, Rubik jest pod opieką schroniska w Orzechowcach i tam napewno krzywda mu się nie stanie. Nowy kierownik naprawdę radzi sobie b. dobrze... Sprawy nie ma co roztrząsać i robić wokół tego szumu... Quote
mru Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 słabi sa ludzie i tyle... żałośni... to ma być facet? porażka... zero honoru, zero nie tyle uczuć co poszanowania jakichkolwiek wartości... żal normalnie, że takie coś w ogóle funkcjonuje :/ malutki, zapisuję się do Ciebie. czym Ty zawiniłeś, co? :-( Quote
SZPiLKA23 Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Mąż alkoholik stwierdził, że zwierzę należy... zabić. To nie był maz a syn... Dzisiaj rozmawialismy z kierownikiem sprawy i tak prawdopodobnie by nie było bo ten człowiek jest psychicznie chory i toczy sie sprawa o uwłasnowolnienie Quote
majuska Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 No to niezła jazda! W takim razie miejmy nadzieję, że życie mu odpłaci.... A jak Rubik ? Trzeba go poogłaszać, porozwieszać te plakaty. Ja się poruszm po różnych miastach podkarpacia, mogę plakaty gdzieś rozwieszać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.