Dzika_Figa Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 majuska napisał(a):Normalnie nie wytrymam z Wami, umarłam ze śmiechu do śniadania:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Asiu , a może jak Romka nie poradzi ( chociaż widzę, że ma obiecujące kontakty ) to gdzieś u górali popytać, powinni mieć wprawę, w końcu robią wełnę jak barany postrzygą, nie? Dobra myśl! W Zakopanem to my nawet mamy jakieś małe znajomości... Ale najpierw Romka! Quote
Florentynka Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Dzika_Figa napisał(a):Dobra myśl! W Zakopanem to my nawet mamy jakieś małe znajomości... Ale najpierw Romka! Tak, ale nie wśród górali...poza tym Zakopane zdemoralizowane, jeszcze mi waty domieszają a sobie na boku ze dwa swetry z tybetana zrobią. Quote
majuska Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Ale oprócz samego Zakopanego , jest przeciez całe podhale, może niekoniecznie zdemoralizowane:evil_lol: A może walnij na krakusiku ogłoszenie, że szukasz kogoś do przerobienia sierści z tybetana na wełnę :cool3::p Quote
Dzika_Figa Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Biedna Łucka, o niej się już na jej wątku nie wspomina... A ja o Tobie pamiętam, śliczna paróweczko! Pamiętam, jaka jesteś słodka, jak lubisz być noszona na rękach kółkami do góry i jak ślicznie pomagałaś P prowadzić w drodze do weta. I z jaką zawziętością skubiesz wszystkie niezniszczalne zabawki na śmierć- też pamiętam! Quote
Florentynka Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Poranny dialog: Ja: kochanie, chcesz jajecznicę na śniadanie? Adam: nie, chyba nie... Ja ( odsuwam trzy psy leżące pokotem pod lodówką i zabieram się za mieszanie twarożku z jajkami i jogurtem z dodatkiem oleju lnianego) Psy ( kłębią się pod nogami, węszą, niektóre popiskują i szczekają): oj, oj, hau łał! Adam: a może jednak tą jajecznicę... Ja: ok, już, tylko skończę z tym śniadaniem dla psów Adam: oczywiście, przecież znam swoje miejsce. Quote
Florentynka Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Taki cytat dziś znalazłam: they say before you reborn human, you need to be a dog mi się podoba -i daje do myślenia Quote
Florentynka Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Marcepanowa Łucja w trzech odsłonach - jako dekor na torcie: Quote
mamanabank Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Ale smakowicie! Mam nadzieje, że to nie psi tort i czekolada jest prawdziwa :-D Wciągający widok! Quote
Florentynka Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Tort jak najbardziej ludzki, czekoladowo - orzechowy. A zołza Łucja chwilę po tym jak wrzuciłam tu te fotki wzięła i uciekła. Pobiegliśmy szukać no i znalazłam ją , całkiem niedaleko od domu. Nawet opieprzyć jej nie można porządnie, bo się zachowuje jak kretynka. Nakrzyczałam, to się wyłożyła na środku ulicy kółkami do góry i musiałam ją stamtąd szybciutko zbierać. Quote
Dzika_Figa Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Tort absolutnie piękny. A Łucja pewnie pomyślała, że jak są trzy Łucje z marcepanu, to może nikt nie zauważy, jak ta prawdziwa na chwilkę gdzieś się wymknie... Quote
mamanabank Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Florentynka napisał(a):Tort jak najbardziej ludzki, czekoladowo - orzechowy. A zołza Łucja chwilę po tym jak wrzuciłam tu te fotki wzięła i uciekła. Pobiegliśmy szukać no i znalazłam ją , całkiem niedaleko od domu. Nawet opieprzyć jej nie można porządnie, bo się zachowuje jak kretynka. Nakrzyczałam, to się wyłożyła na środku ulicy kółkami do góry i musiałam ją stamtąd szybciutko zbierać. Ale dlaczego? Dlaczego poszła w świat? :-( Quote
Dzika_Figa Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 mamanabank napisał(a):Ale dlaczego? Dlaczego poszła w świat? :-( Pewnie ją biją i głodzą... Szczęśliwy pies nie ucieka! Quote
Florentynka Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Bo ona tak ma... Uwielbia wyszukiwać jakieś dziury, którymi można się wymknąć i zwiedzać okolice. Zaczęła od razu po adopcji i kontynuuje ze zmiennym natężeniem. Okresowo usypia czujność. Ogólnie trzyma się blisko domu, czasem odwiedza kolegę dwie chałupy dalej i gdzieś się z nim wybiera. Zaraz Ci tu wkleję zestawienie postów zawierających opisy co bardziej spektakularnych ucieczek. Quote
Dzika_Figa Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 majuska napisał(a):Z jakiej okazji był tort?:cool3: [SIZE="1"]Adam ma urodziny Quote
Florentynka Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Zestawienie ucieczek - specjalnie dla Mamynabank: #570 – świeżo po adopcji #696 #701 #751 #802 #820 #877 #966 – nie wiadomo czy ucieczka, ale kradzież na pewno #1074 #1151 #1171 #1193 #1457 #1505 #1537 #1571 #1666 #1681 #1722 Quote
majuska Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 No to ładnie, nic się nie przyznają:shake::shake: Wszystkiego najlepszego Adamie!!!:new-bday: Quote
Becia66 Posted April 9, 2011 Author Posted April 9, 2011 Florentynka napisał(a):Adam dziękuje! To i ja się do życzeń przyłączam :tort:, ale frapuje mnie jedna rzecz - dlaczego na adamowym torcie jest akurat marcepanowa Łucja ? :diabloti: Quote
Florentynka Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Jak to dlaczego? A miałam mu ulepić operę z marcepanu? Kwiatki i takie inne to głupie i niemęskie, marcepanowe płyty CD wyglądałyby głupio, popiersia Verdiego ulepić nie potrafię - więc z "rzeczy" które Adam wielbi została parówa... Quote
majuska Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 No a Ty?? Siebie nie mogłaś ulepić??:cool3::cool3: Quote
mamanabank Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 Florentynka napisał(a):Zestawienie ucieczek - specjalnie dla Mamynabank: #570 – świeżo po adopcji #696 #701 #751 #802 #820 #877 #966 – nie wiadomo czy ucieczka, ale kradzież na pewno #1074 #1151 #1171 #1193 #1457 #1505 #1537 #1571 #1666 #1681 #1722 Przeczytałam wszystkie posty bardzo uważnie. Wniosek jest jeden, no, może dwa. Parówie się w d... przewraca :lol: A dwa, trzeba być jepniętym co najmniej w stopniu lekkim, żeby psy w domu trzymać :p Oczywiście czytałam z ogromnym zainteresowaniem, jak dobrą lekturę :loveu: Dziękuję! Quote
Florentynka Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 mamanabank napisał(a):Przeczytałam wszystkie posty bardzo uważnie. Wniosek jest jeden, no, może dwa. Parówie się w d... przewraca :lol: No oczywiście. Przewrócenie w d...stanowi integralną część bycia parówą. Ta druga też ma przewrócone, tylko w innej materii ( acz w tym samym miejscu). mamanabank napisał(a):A dwa, trzeba być jepniętym co najmniej w stopniu lekkim, żeby psy w domu trzymać :p To nie wiedziałaś? Quote
mamanabank Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 Wiedziałam podświadomie, broniłam się jednak przed tą wiedzą wszystkimi dostępnymi kończynami :-) Terapeutyczny wątek Łucki (w pierwszej wersji nie wiem czemu napisałam wątek łódzki :-D) pozwolił mi stanąć w prawdzie! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.