Jump to content
Dogomania

olbrzymi PRZERAŻONY dziki dzieciak - jak socjalizowac. ma dom


Recommended Posts

  • Replies 93
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Witokret']Oj, oj... to, że on na "R" nie wróży dobrze :mad:
Dlaczego - niektórzy będą wiedzieli o co chodzi :evil_lol:
Ja powiedziałam że protestuje i koniec !!
Jeśli ktokolwiek będzie marudzić i kombinować zwołujemy walne
i będziemy głosować :mad: W koncu pies jest jak narazie pod opieką Stowarzyszenia :eviltong: I Nazywa się Gabriel !!!

Posted

Jutro go odrobaczymy - tanitka, dzieki za przypomnienie.

Dzikus niestety oswaja sie bardzo powoli. I choc troche pozwala sie glaskac i nawet usiluje sie bawic - to robi to wylacznie na lezaco w klatce.
Wychodzenie z klatki to juz jest wielkie przedsiewziecie, niestety jesli chodzi o wyprowadzanie na sikanko, to musi byc raczej na rekach.. I to wcale nie pomaga.

Zjadl ze dwa kable, jak udalo mu sie przemiescic z klatki w kat - nie bardzo nam to pomaga w budowaniu relacji :diabloti: Ale nie wydawalismy okrzykow, zeby wszystkich uspokoic - tylko prad wysiadl. :p

Nie wiem ile to potrwa, chyba czekamy na jakies przesilenie. Tyle ze w stadzie razem z łysolami (http://www.dogomania.pl/forum/f28/kubus-tigra-w-typie-bernenczyka-pomozcie-oplacic-dlug-w-klinice-131595/) nie chce za bardzo wystawiac nocha do nas .. Raczej sie chowa wciaz w swoim bezpiecznym miejscu w klatce.

Posted

esperanza napisał(a):
Ciotka no pochwal Gabrysia, bo jednak po wieeelu godzinach w końcu przed moim wyjściem jednak sam popełzł na dwór :razz: i zaczepiał troszkę towarzysko.



Pochwalam - malo tego - jak popiskuje w klatce - to znaczy, ze chce sie zalatwic !! Przemadry gosc.. tylko po prostu okrutnie bojacy. I juz.

I wiecie co ? Zaraz spadam spac, bo wlasnie potwory wszystkie zasnely...
To ja pojde, zanim sie obudza...:evil_lol:

Posted

Ma podobne objawy do mojej Bony. Tak, jakby był trzymany gdzieś w zamknięciu lub na jakimś bardzo oddalonym od wszystkiego terenie (niekoniecznie sam- może też z nieufną, zdziczałą matką, która niezmiernie dużo zachowań przekazuje maluchom, a te bezwiednie to łapią w mig). Człowieka widział ogromnie rzadko i to nie w bezpośrednim kontakcie.

Moja "wyszła" z takiego stanu przez, powiedziałabym- nadmierną socjalizację. Czyli oprócz pozytywnych bodźców, nie unikałam także tych, których się bała- czyli ludzi w masowym pojęciu (rynek, głowne ulice), samochody (przechodzenie obok skrzyżowań), psy (schronisko i spacery z innymi czworonogami), dotyk (czesanie, obcinanie delikatnie pazurków, zaglądanie w uszy- nawet zabiegi tzw. "niczemu nie służące";)).

jayo, a jakie są Twoje przemyślenia na temat stanu aktualnego?? Tzn. szybko robi postępy, czy raczej opornie to idzie??

Posted

[quote name='Koperek']Ma podobne objawy do mojej Bony. Tak, jakby był trzymany gdzieś w zamknięciu lub na jakimś bardzo oddalonym od wszystkiego terenie (niekoniecznie sam- może też z nieufną, zdziczałą matką, która niezmiernie dużo zachowań przekazuje maluchom, a te bezwiednie to łapią w mig). Człowieka widział ogromnie rzadko i to nie w bezpośrednim kontakcie.

Moja "wyszła" z takiego stanu przez, powiedziałabym- nadmierną socjalizację. Czyli oprócz pozytywnych bodźców, nie unikałam także tych, których się bała- czyli ludzi w masowym pojęciu (rynek, głowne ulice), samochody (przechodzenie obok skrzyżowań), psy (schronisko i spacery z innymi czworonogami), dotyk (czesanie, obcinanie delikatnie pazurków, zaglądanie w uszy- nawet zabiegi tzw. "niczemu nie służące";)).

jayo, a jakie są Twoje przemyślenia na temat stanu aktualnego?? Tzn. szybko robi postępy, czy raczej opornie to idzie??


idzie opornie...ale tez i bodzcow poza stadem psow i nami nie ma za wiele. Moze rzeczywiscie warto zabierac go poza dom. Weekend przed nami - sprobujemy cos wymyslic.

Posted

Szkoda, że on taki "nienarączkowy" :evil_lol: bo dobrze by było zabierać go do miasta, do ludzi, tam gdzie duży ruch (oczywiście początkowo na rączkach).

A jak reaguje na smakołyki? - wychodzi do nich ze swojej "norki"? A na zabawki, typu piłeczka? Przecież takiego malucha wszystko powinno ciekawić a energia rozsadzać ;)

A może dobrze by było na kilka godzin zamknąć mu klatkę (np. gdy wyjdzie z niej do jedzenia i zmusić w ten sposób do przebywania na zewnątrz? Przecież krzywda mu się nie stanie...

Posted

Jeśli klatka będzie zamknięta on sobie inny kąt znajdzie.
Smakołyki i sznurek-zabawka są fajne, ale we własnym kąciku.
Działa zasada "dwa kroki do przodu, jeden krok do tyłu".
Ja bym raczej była za powolnym oswajaniem z otoczeniem i na razie "do miasta" nie zabierała, co najwyżej na podwórko "z przodu" i na smyczce przed bramę.

Posted

Dzisiaj sie rozkrecil... bawi z duzymi psami, male wali lapka po glowie, szczeka, piszczy skacze... jest znacznie lepiej, jednak jeszcze sporo pracy jest do wykonania

Posted

gemsi napisał(a):
wlasnie zezarl dywanik, a teraz wyzywa sie na piszczalce gumowej

Nie stresujcie się tak- moja po 2 latach przebywania u mnie nadal wpieprza cokolwiek w domu "luzem" znajdzie, kiedy zostaje sama, więc życzę powodzenia przyszłym, nowym opiekunom!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

tanitka napisał(a):
eee, jak już łapką wali po głowie inne psy i skacze, to ja widze OGROMNY postęp:evil_lol::evil_lol:


a Ty odpowiadaj na smsy, kochana :-)

i nie ciesz sie tak, bo ten postep wiaze sie z bardziej zaawansowanymi technikami negocjacji w tym domu :evil_lol:

Posted

Dzikus rozkreca sie dopiero wieczorem - dopiero wtedy zaczyna powoli dokazywac z Tigra. Ale do sukcesow daleko - wychodzenie na sikanko odbywa sie wciaz na rekach - czyli pod przymusem.. ale nie moge pozwolic na to, zeby za dlugo sie nie zalatwial :shake:

Posted

jayo napisał(a):
Dzikus rozkreca sie dopiero wieczorem - dopiero wtedy zaczyna powoli dokazywac z Tigra. Ale do sukcesow daleko - wychodzenie na sikanko odbywa sie wciaz na rekach - czyli pod przymusem.. ale nie moge pozwolic na to, zeby za dlugo sie nie zalatwial :shake:



hahaha żeby mu tak nie zostało przypadkiem :evil_lol: bo jak on urosnie...

Może za jakis czas wkręci się tak do stada że będzie z nimi wychodził na siusiu :roll:

Posted

Owieczka napisał(a):
hahaha żeby mu tak nie zostało przypadkiem :evil_lol: bo jak on urosnie...

Może za jakis czas wkręci się tak do stada że będzie z nimi wychodził na siusiu :roll:



Jak tylko przebrnie przez kawalek pustej przestrzeni miedzy stolem a korytarzem do wyjscia - a to juz jawi sie, jak przeszkoda nie do przebycia - to moze na siusiu wyjdzie :lol:

A jesli nie daj Boze - wkreci sie do stada, to go od nas nie wyrwiecie - ale wtedy zapomnijcie o jakichkolwiek dzialaniach propsich - z domu wyrzuca mnie wlasne dzieci :diabloti:

Posted

jayo napisał(a):
Jak tylko przebrnie przez kawalek pustej przestrzeni miedzy stolem a korytarzem do wyjscia - a to juz jawi sie, jak przeszkoda nie do przebycia - to moze na siusiu wyjdzie :lol:

A jesli nie daj Boze - wkreci sie do stada, to go od nas nie wyrwiecie - ale wtedy zapomnijcie o jakichkolwiek dzialaniach propsich - z domu wyrzuca mnie wlasne dzieci :diabloti:



:megagrin: dobrze że chociaz dzieci zachowuja w tym domu zdrowy rozsadek ... :eviltong:
:megagrin::megagrin::megagrin::megagrin:

Posted

Owieczka napisał(a):
:megagrin: dobrze że chociaz dzieci zachowuja w tym domu zdrowy rozsadek ... :eviltong:
:megagrin::megagrin::megagrin::megagrin:



a Ty sie nie czepiaj :diabloti:

Gabrys szuka domu!!!! Tymczasowego doswiadczonego rowniez !! U nas sie boi halasu, jaki robia duze psy i w zwiazku z tym unika tez wolnej przestrzeni - kojarzy mu sie zapewne z jego schronieniem w budzie na otwartym terenie schroniska, gdzie jako malucha wciaz otaczala go zgraja warkoczacych psow, od ktorych zawsze mogl dostac po karku :placz::placz::placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...