Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 60
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

beam6 napisał(a):
Jak Wy to robicie, że wszystkie psy u Was (bez względu na wiek, wielkość i płeć) NATYCHMIAST potrafią w ten sposób czekać na smakołyki ??????? :evil_lol:
Wszystkie takie zdolne ? :roll:


jak wiesz w naszym domu jest wiecej psow niz ludzi, wiec powoli i systematycznie poznajemy tajniki komunikacji interpsiej, no i skutkuje to potem takimi "sztuczkami", usadzenie psa to jest najlatwiejsza sprawa, utrzymanie siedzacego wokolo stada to juz wieksza sztuka, ale tez dajemy rade :). Nie wspomne o przypadku gonienia na czworakch po ogrodku w celu złapania Mopci :diabloti:

Posted

beam6 napisał(a):
Pewnie dlatego, że nie mają ogonków do podparcia :diabloti:


Tak, to przeciez dziewczynki :evil_lol:

A Tigra w sobote jedzie do swojego domu :loveu:

Posted

jayo napisał(a):
Tak, to przeciez dziewczynki :evil_lol:

A Tigra w sobote jedzie do swojego domu :loveu:


Suuuper - ale to w sumie nic dziwnego - taka zdolna dziewczynka :loveu:

  • 2 weeks later...
Posted

a tu wiadomosci od Tigry :

"Przesyłam kilka zdjeć na razie tylko takie mam (bo Tigrunia jest tak
żywiołowa ze trudno jest ja uchwycić na aparacie)Na spacery wychodzimy
Tigra bardzo je lubina jest bardzo ciekawska,spokojnie reaguje na
otoczenie(innych ludzi,samochody,dzwięki,dzieci) niestety na toważystwo
innych psów reaguje nerwowo,szczekaniem choc z dnia nadzien widać
niewielka poprawe to jeczszcze niechetnie sie z nimi zapoznaje.Na
pierwszych spacerach szczekała warczała na wszystkie psy(nie zaleznie
czy byly blisko czy daleko)teraz juz psy ktore widzi z daleka
ignoruje,(zaskoczylo nas to ponieważ u Pani przebywala z psami)ale myśle
ze pomalu małymi kroczkami przyzwyczai sie z czasem.Co do zastrzyku to
tak jak pisałam (ponieważ tigra w tamtym tygodniu zaczełą sie mocno
drapac i w tych miejscach gdzie odrastala jej sierśc znow zaczeła ja
lekko tracic) to w niedziele mama poszłą z malą do weterynaża na
śreniawitów po obejzeniu tigry weterynarz postanowił dac jej zastrzyk na
świerzb by nie doszlo do powrotu świerzbu,trudno mi powiedziec jak
zastrzk ten sie nazywał bo z tigra byla u weterynarza była mama z bratem
i nie zaspisali nazwy poniewaz weterynarz zanotował wszystko u siebie w
komputerza i powiedzial ze przepisze wsystko(do ksiazeczki) jak juz
bedziemy jąmieć, w tą niedzielw umowione jesteśmy na kontrole na która
pójde ja i wtedy bede wiedziala konkretnie. Natomiast po niedzielnym
zastrzyku drapanie ustało i sierść nabrala połysku jak widac na
zalączonym obrazku.Pozdrawiam i za jakiś czas przekaże kolejne
informacje z życia Tigruni"









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...