Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wiesz co,powiem tak,był wątek Starachowicki,ale po pierwsze niekompetentne osoby zaczęły tam wstawiać psy,co do których nie było wiadomo co,jak,gdzie ,u kogo i dlaczego są,zero odpowiedzialności,po drugie to i tak nikt tam nie zaglądał i odkąd ja i Majaa mamy pojedyńcze wątki to tamten "starachowicki" padł wogóle, a nowego nie ma sensu zakładać bo i tak w Starachowicach adopcje formalne przechodzą tylko przez moje ręce,a do pomocy raczej nikt sie nie kwapi,raczej tylko,żeby jeszcze pozbyć się kłopotu i psa nam podrzucić.

  • Replies 75
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja myślę, że mozna założyć całkiem nowy wątek tych niedobitków kieleckich i starachowickich bied...nasz "stary kielecki" wątek po raz kolejny rozrósł się monstrulanie...a i tak mało kto zagląda do niego:-(

Posted

Tak mało kto - na starachowickie najczęściej my trzy , na kielecki trochę więcej . Sporo osób się wykruszyło- nie wiem czy brak czasu czy pochłonęły ich własne wątki? Z młodzieży została tylko Ewelinka , która robi bardzo , bardzo dużo , ale przecież się nie roztrioi.

Tarzanku trzymaj się:cool3:

Posted

betel napisał(a):
Zaglądam i podnoszę z nadzieją,że może niedługo przeczytam tu informację,że domek się znalazł...

Z domkami cisza :placz:
Za to zgłoszeń coraz więcej :wallbash::wallbash::wallbash:
Niech się wyjaśni kwestia domku Leo do końca. Myślę o tym, żeby Tarzana wziąść do Bery - dla jej zdrowia psychicznego, ale qrcze ten kojec dla Tarzana może nie być przeszkodą, środkowy zajęty i tak zabezpieczony, że Sary nie mogę nigdzie indziej przetransportować, trzeci kojec do remontu - zresztą tak jak wszystkie - odwodnienie podobnie jak na calej działce trzeba poprawić, a tu kolejny pies ze Starachowic czeka na DT w garażu u Marysi1963 i jeszcze kilka na ulicy :placz::placz::placz:

Czy wiosna mogłaby już przyjść "pełną gębą"? Bo ja zgłupieję .........
Już miałam nadzieję na odrobinę osuszenia terenu, a tu od wieczora znów śnieg pada - u nas jest bielutko znów :placz::placz::placz::placz:

Posted

niby tak,tylko ,że to Miśke musiałam kilka razy odprowdzać bo za nami się wypuszczała,no ,ale od czego jest ochrona:evil_lol:poprosiłam o pomoc i od razu intrweniwali!!! ...zamknęli drzwi na klucz:evil_lol:

Posted

mrs.ka napisał(a):
niby tak,tylko ,że to Miśke musiałam kilka razy odprowdzać bo za nami się wypuszczała,no ,ale od czego jest ochrona:evil_lol:poprosiłam o pomoc i od razu intrweniwali!!! ...zamknęli drzwi na klucz:evil_lol:

"cepios sie" :razz:Tylko 4 razy wracałaś
Jutro debata na temat kształtu i wielkości kojcy dla nich ....

Posted

kojec z pewnością się przyda,ja ostatnio"podwoziłam" Tarzana i Miśkę :mad: bo się wybrali w odwiedziny do domu Pana Dozorcy,przy okazji zwiedzając okolice i ...udając żebraków:mad:na własne oczy widziałam jak szli we dwoje za dziewczyną do klatki ,a ta im wyniosła jedzenie...zatrzymałam samochód i dosłownie zaryczałam MIŚAAAA!!!TARZAN!!!! bardzo się ucieszyli ze spotkania,łaskawie wsiedli do merca i dali się podwieść na budowe,gdyż byli bardzo uciorani i zmęczeni:mad:i co z takimi cwaniaczkami zrobić:mad:

Posted

ehhhhh ...... Najgorsze dla mnie jest to że ..... rozerwać się nie mogę :placz:
No i własnie jest efekt ....... zbieramy je d czasu do czasu z ulicy :mad::mad::mad:

Posted

mrs.ka napisał(a):
kojec z pewnością się przyda,ja ostatnio"podwoziłam" Tarzana i Miśkę :mad: bo się wybrali w odwiedziny do domu Pana Dozorcy,przy okazji zwiedzając okolice i ...udając żebraków:mad:na własne oczy widziałam jak szli we dwoje za dziewczyną do klatki ,a ta im wyniosła jedzenie...zatrzymałam samochód i dosłownie zaryczałam MIŚAAAA!!!TARZAN!!!! bardzo się ucieszyli ze spotkania,łaskawie wsiedli do merca i dali się podwieść na budowe,gdyż byli bardzo uciorani i zmęczeni:mad:i co z takimi cwaniaczkami zrobić:mad:

No niezłe gagatki - oni mi przypominają mojego Kubę ( juz za TM). Też był taki powsinogą , ale za to wszędzie trafił i nie dał sobie w kasze dmuchać. Niestety bez łańcucha ani rusz- pokonywał każdą siatkę górą , łaził po niej jak małpa!!!!:cool3:W koncu Marcin umocował mu na ziemi długi kilkumetrowy pręt na który nawlókł także długi łańcuch i tak Kuba miał sporo ruchu, ale siedział na D. Innego wyjscia nie było

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...