idusiek Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 [FONT=Tahoma]Karo…..to ok. 2 letni, nieduży psiak, który trafił kilka dni temu do mazowieckiego [/FONT] [FONT=Tahoma]schroniska z raną wokół szyi wyglądającą jakby ktoś chciał mu poderżnąć gardło. [/FONT] [FONT=Tahoma]Z opinii weterynarza wynika, że osoba, która go porzuciła prawdopodobnie [/FONT] [FONT=Tahoma]przywiązała go do drzewa - a na szyję zamiast obroży, założyła drut. [/FONT] [FONT=Tahoma]Piesio początkowo musiał grzecznie czekać przywiązany[/FONT] [FONT=Tahoma]do drzewa. Może myślał, że tak trzeba, że jeśli będzie grzeczny to Pańcio[/FONT] [FONT=Tahoma]wróci, bo on przecież zawsze starał się sprostać jego wymaganiom … Ile dni tak[/FONT] [FONT=Tahoma]cierpliwie czekał nie wiadomo, ale brzuszek robił się coraz bardziej głodny[/FONT] [FONT=Tahoma]a Pan nie kończył tej zabawy tylko się schował i nie chciał wrócić. Może ta[/FONT] [FONT=Tahoma]zabawa nie polega tylko na czekaniu… może trzeba szukać Pana?! Uwolnić się[/FONT] [FONT=Tahoma]i biec, ale jak tu się uwolnić? Drut mocno trzyma, trzeba szarpać mocniej, ból[/FONT] [FONT=Tahoma]jaki zadaje drut mniejszy przecież od straty Pańcia więc dam radę…[/FONT] [FONT=Tahoma]Karo nie rozumiał, że na takie poświęcenie nie zasłużył człowiek, który tak się bawi![/FONT] [FONT=Tahoma]Można powiedzieć, że na szczęście nie udało mu się go znaleźć, bo kto wie[/FONT] [FONT=Tahoma]co jeszcze byłby w stanie wymyślić… jakie rany zadać![/FONT] [FONT=Tahoma]To, że Karo trafił do schroniska to istny luksus w porównaniu do zachowania[/FONT] [FONT=Tahoma]tego człowieka. Jak można być tak bezdusznym, w stosunku do psa,[/FONT] [FONT=Tahoma]który w schronisku mimo ran jakie ma, leży i tęskni…[/FONT] [FONT=Tahoma]W sobotę 8 lutego zabrałyśmy go, bo my wiemy, że nie zasłużył[/FONT] [FONT=Tahoma]na taki los. Dzisiaj piesio spędził ok. 5 godzin w lecznicy pod kroplówką[/FONT] [FONT=Tahoma]bo oprócz ran strasznie wymiotował i prawdopodobnie gdyby został[/FONT] [FONT=Tahoma]w schronisku bez opieki, za parę dni nikt by się nie dowiedział,[/FONT] [FONT=Tahoma]że był kiedyś taki Karo i że tak bardzo kochał ludzi.[/FONT] [FONT=Tahoma]Mimo tego co go spotkało i tego, że choroba osłabiła organizm,[/FONT] [FONT=Tahoma]cieszył się dzisiaj do napotkanych ludzi a nawet merdał ogonkiem na widok kota : )[/FONT] PRZYJECHAL W SOBOTĘ Z OSTROWI MAZOWIECKIEJ, NOWY PSIAK W SCHRONISKU OD KILKU DNI : kARO TO psiak, którego zdjęcia jeszcze nie mamy, bo nie było jak i nie było kiedy....Psiak jest lekko beaglowaty, nieduży i ....ma poderżnięte gardło.... Bardzo garnie się do ludzi, jest przemiły i fajniuski. Wet powiedział, że musiał byc przywiązany drutem czy czyms w tym stylu i w trakcie szamotania zrobił sobie ogromną krzywdę...:placz::placz: Rana zaczyna się goić, ale dzisiaj pojechał do lecznicy, bo wymiotował krwią....... dostał kroplówę, srodek na niewymiotowanie i antybiotyk. Zaczynal przelewać się przez ręce....:placz::placz: i zdjecia z lecznicy: Allegro cegiełkowe dla Karo : POMOCY! kup kalendarz na skrzywdzonego KARO pies (551878758) - Aukcje internetowe Allegro [FONT=Georgia]:oops::oops::oops:KTO POMOŻE NAM ZAPŁACIC RACHUNEK [/FONT] [FONT=Georgia]I ZNALEŹĆ KARO DOMEK ??? :oops::oops::oops:[/FONT] [FONT=Georgia]NOWE ZDJĘCIA KARUSIA NAZWANEGO BIGLUSIEM ;)[/FONT] Quote
idusiek Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 nikt do nas nie zajrzał, Karo... :placz: ogłoszenie i zdjęcia dla Karo [FONT=Tahoma]Psy lubią różne rzeczy. Bawić się piłką, gryźć kości, spać. [/FONT] [FONT=Tahoma]Karo najbardziej lubi człowieka. Być blisko niego, patrzeć mu w oczy, wsłuchiwać się w słowa. To dziwne, bo to właśnie człowiek obwiązał mu szyję drutem. Po co? By zabić? Zadręczyć? Uwiązać w lesie i skazać na powolną śmierć z głodu? Czy tak chciał się pozbyć psa, który bezgranicznie mu ufał? Cel, czegoś tak potwornego, jest nam nieznany. Nie wiadomo też jak psu udało się uwolnić. Być może szarpał się tak długo, aż zerwał się z uwięzi. Uratował życie, ale ma poderżnięte gardło. Obecnie przebywa w lecznicy w Warszawie, jego rany się goją, niedługo zarosną gęstym białym futerkiem i nie będzie po nich śladu. [/FONT] [FONT=Tahoma]Karo nadal jednak jest sam ze swoim smutkiem i bólem. Nie ma domu.[/FONT] [FONT=Tahoma]Karo jest młodym, około dwuletnim pieskiem, średniej wielkości, drobnej budowy ciała. Ma piękne, oryginalne umaszczenie w kolorze białym i jasnobrązowym. I wielkie oczy, którym wygląda swojego pana. Jest łagodny i spokojny, również wobec innych zwierząt. [/FONT] [FONT=Tahoma]Karo nie przestał ufać człowiekowi. Nie potrafi żyć bez niego. Po wyjściu z lecznicy może trafić do zimnego boksu w schronisku. Możesz to zmienić. [/FONT] [FONT=Tahoma]W zamian za ciepły dom Karo ofiaruje ci całe serce. [/FONT] Telefon w sprawie adopcji Karo: Ela 889 174 935 Ida 600 101 446 Quote
sonikowa Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Biedny pies! Dobrze, że juz pod opieką lekarzy. Quote
malicja Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 no nie, kolejna psina przywiazana do drzewa! to jakas plaga!:placz::placz::placz: Quote
majku33krakow Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 ja tego nie rozumie przywiazał psa i nic sie nie stało,a jak by był człowiek przywiazany to zaraz afera by była,czemu prawo za martretowanie zwierzat zwierzat nie jest takie jak o ludzi,przeciez pies tez czuje ,kocha,czuje smak,głud,ludzie sa podli dla zwierzat nie ktorzy. Quote
idusiek Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 taka jest wersja wydarzen, psiak został znaleziony jak juz wolno biegał...biegał i szukał .... A pan się zabawił w chowanego i po psa nie wrócil :placz: Karo wymiotował krwią, niedziela to cały dzien spędzony pod kroplówkami, antybiotykami i lekami na wstrzymanie wymiotów. Teraz ma sie juz lepiej. Najgorsze albo najlepsze.... jest to, że on strasznie lgnie do ludzi, jaki slepo naiwny, że człowiek to dobra istota....:placz: Quote
zula131 Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Walcz, Karuniu, jeszcze będziesz szczęśliwy! A ten s...syn:angryy: prędzej czy później za to zapłaci... Quote
idusiek Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 A Karunio czeka na nowego Opiekuna..... a stary niech się idzie je..........:angryy: Quote
sonikowa Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Ida, jak z kosztami pobytu w lecznicy? Quote
sonikowa Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Nikt nie zajrzy do biednego Karo? A on tak patrzy, patrzy z nadzieją :-( Quote
Zuzanna.psiaki Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Biedaczek Karo. Prześliczny , mądry i jaki Kochany Quote
Maszaberla Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Co za kolejny skur....n !!:angryy: Jak Wam pomoc? Mam b.duzo zlecen ale chcecie ogloszenia dla psiaka? Moge zrobic ale nie wiem czy nie za wczesnie? Nie musi najpierw wyzdrowiec? Gdzie on teraz w ogole jest? W schronisku? Quote
Zuzanna.psiaki Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Piesior jest w DT. Nie dał by sobie rady w schronie. Quote
idusiek Posted February 12, 2009 Author Posted February 12, 2009 maszarbela - jak najbardziej potrebjemy ogłoszen Karo.jezeli mozesz, plizz napisz cos gdzies, bo w tłumie 20 psiaków pod opieką nie dajemy powoli rady :oops: sonikowa- koszty to 100 zł za jeden dzien w lecznicy, kiedy wymiotował i w ogóle...:shake: + 50zł za pierwszą wizyte sobotnią, z opatrzeniem rany i antybiotykiem. Poza tym Karo dostał antybiotyk na kilka dni i leki na wstrzymanie wymiotów.:roll: Psiak ma się juz lepiej, strasznie lgnie do ludzi, to na pewno sdomowy psiak był....:placz: Quote
Maszaberla Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 [quote name='idusiek']maszarbela - jak najbardziej potrebjemy ogłoszen Karo.jezeli mozesz, plizz napisz cos gdzies, bo w tłumie 20 psiaków pod opieką nie dajemy powoli rady quote] Idusiek napisze oczywiscie, porobie ogloszenia w wolnej chwili ale poprosze o gotowy tekst - nawet w skrocie - zebym mogla go wkleic do ogloszen bo zdjecia wezme z 1 strony watku Quote
idusiek Posted February 13, 2009 Author Posted February 13, 2009 jeszcze mam 2 rtakie nowe: a tekst napisze sonikowa, juz wie wszystko i siada i pisze ;) Quote
sonikowa Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 [FONT=Tahoma]Takie coś upisałam. Można zmieniać, w razie potrzeby ;) [/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma] Psy lubią różne rzeczy. Bawić się piłką, gryźć kości, spać. [/FONT] [FONT=Tahoma]Karo najbardziej lubi człowieka. Być blisko niego, patrzeć mu w oczy, wsłuchiwać się w słowa. To dziwne, bo to właśnie człowiek obwiązał mu szyję drutem.[/FONT][FONT=Tahoma] Po co? By zabić? Zadręczyć? Uwiązać w lesie i skazać na powolną śmierć z głodu? Czy tak chciał się pozbyć psa, który bezgranicznie mu ufał? Cel, czegoś tak potwornego, jest nam nieznany. Nie wiadomo też jak psu udało się uwolnić. Być może szarpał się tak długo, aż zerwał się z uwięzi. Uratował życie, ale ma poderżnięte gardło. Obecnie przebywa w lecznicy w Warszawie, jego rany się goją, niedługo zarosną gęstym białym futerkiem i nie będzie po nich śladu. [/FONT] [FONT=Tahoma]Karo nadal jednak jest sam ze swoim smutkiem i bólem. Nie ma domu.[/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]Karo jest młodym, około dwuletnim pieskiem, średniej wielkości, drobnej budowy ciała. Ma piękne, oryginalne umaszczenie w kolorze białym i jasnobrązowym. I wielkie oczy, którym wygląda swojego pana. Jest łagodny i spokojny, również wobec innych zwierząt. [/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]Karo nie przestał ufać człowiekowi. Nie potrafi żyć bez niego. Po wyjściu z lecznicy może trafić do zimnego boksu w schronisku. Możesz to zmienić. [/FONT] [FONT=Tahoma] W zamian za ciepły dom Karo ofiaruje ci całe serce. [/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]Telefon w sprawie adopcji Karo: 600 101 446 lub 889 174 935[/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]Zastrzegamy sobie prawo wyboru najlepszego domu dla psa. [/FONT] Quote
Zuzanna.psiaki Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Karo do góry ... może ktoś Cie zauważy Quote
idusiek Posted February 14, 2009 Author Posted February 14, 2009 a kto poogłasza naszego Karuska? :cool3: Quote
Maszaberla Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 sonikowa napisał(a):[FONT=Tahoma]Takie coś upisałam. Można zmieniać, w razie potrzeby [/FONT] Jak tylko dogo zacznie dzialac normalnie (od piatku od 15 nie mialam dostepu) to biore sie za ogloszenia Quote
Maszaberla Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 idusiek napisał(a):a kto poogłasza naszego Karuska? :cool3: Moze nawet jutro sie uda - zalezy od dzialania dogo:angryy: Quote
sonikowa Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Bardzo dziekujemy! Karo jest mlodziutkim pieskiem, wszystko przed nim :-) Quote
idusiek Posted February 15, 2009 Author Posted February 15, 2009 zeby sie nie merdało, skopiowałam do 2 postu ogloszenie i zdjęcia ;) Dzieki wielkie za każdą pomoc !!!!:multi: Quote
Maszaberla Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 idusiek napisał(a):zeby sie nie merdało, skopiowałam do 2 postu ogloszenie i zdjęcia ;) Dzieki wielkie za każdą pomoc !!!!:multi: Jak mi sie uda to zrobie przynajmniej czesc ogloszen juz dzisiaj Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.