Darianna Posted February 2, 2010 Author Posted February 2, 2010 Tak mnie jakoś naszło na wspomnienia... Są piękne, ale czasem bolą, długo bolą... Ja i Presto w sierpniu nad jeziorem - kilka dni po jego przyjeździe do nas... Quote
Bartiśkowa_ Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 http://img686.imageshack.us/img686/5885/p1330690.jpg świetnie wyglądają widzę spacerek się udał. Quote
ewtos Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Takie jest życie , czas leczy rany ale nie zabija wspomnień. Musimy żyć dalej i pamiętać tylko to co piękne.Pozdrawiam serdecznie, rozumiem. Ewa Quote
AlaŚ Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Czy u Was też jest taki atak zimy dzisiaj? U nas jest koszmar, zawieje, zadymy, normalnie koniec świata :shake: Quote
Darianna Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 Hmmm... my jeszcze w łóżeczku, rude chrapią, ale patrząc przez okno to tylko wieje, bez padającego śniegu póki co ;) Quote
AlaŚ Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Ale z Was śpiochy :lol: A na zlot jedziecie? Odpowiada termin? Quote
Darianna Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 i termin i miejsce odpowiada - będziemy :) Quote
AlaŚ Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 No to suuuper ! :multi: Trzeba namowić na wyjazd jeszcze Wojtka z Nelli ;) Quote
Paulina_mickey Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Oj u nas też taka pogoda beznadziejna :( pozdrawiamy :hand: Quote
Darianna Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 moth - na forum adopcje-seterów się ustawiamy na zlot seterowy - ostatni weekend maja w ośrodku pod Kielcami :) tu wątek: http://www.setery-adopcje.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=1714&postdays=0&postorder=asc&start=0 Quote
Kalunia_C Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 U nas dzisiaj rano tak strasznie wiało, że jak Armin podniósł nogę do sikania, to go tak podwiało, że się przewrócił :D A co do zlotu, to ja też przyjadę w sobotę wieczorem. Ciekawe czy można dobierać towarzystwo w pokojach. Daria, może moglibyśmy się na tą noc do Was doczepić??? Możemy sobie nawet materac i śpiwór przywieźć, gdyby miejsc nie było, bo Grażyna pisała, że pierwszeństwo mają ci, którzy przyjeżdżają na dwie noce. Quote
Kalunia_C Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Super, to ja się w takim razie zgłaszam, ale od razu napiszę grażynie, że my się wpychamy ze swoim spaniem do Twojego pokoju/domku, żeby nie zajmować miejsca tym, któwrzy przyjadą na dwie noce, a zapłacić możemy normalnie. Quote
konikowa Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 To się dziewczyny zobaczymy:D Ja też się wybieram;) Quote
szysz Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Z tymi domkami chodzi o to że nie każdy pies dogada się ze sobą. Np ja w zeszłym roku spałam w aucie bo tam fredzik czuł się bezpiecznie. A z harutkiem i luckim były kłótnie. Quote
wojtekdu Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Daria co to za rasa ten Faberge. Bardzo ładny(a). Quote
jamnicze Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Rude jak zwykle w pędzie :) http://img684.imageshack.us/img684/3721/p1330719.jpg Ładnie ćwiczycie , dla nas na dworze jest na ćwiczenia za zimno, przy stujce doopka się trzęsie, a na ruch za dużo śniegu, no i ćwiczymy na klatce schodowej ;) Quote
zuzolandia Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Przyczłapałam zeby powiedziec dobrywieczorek ;-) Quote
Darianna Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 Mi dziś Brando wieczorem ciśnienie podniósł... Polazł sobie na skraj lodu na rzece i się poślizgnął i wpadł do wody... Na szczęście udało mu się wdrapać na lód i wrócić na ląd... Miał więcej szczęścia niż rozumu, a ja przeżyłam prawie drugi zawał serca... Wysuszony grzeje się pod kocem, mam nadzieję, że nie przypłaci tego zapaleniem płuc... Inna sprawa, że mógł przypłacić to życiem... Bardzo proszę, niech znów będzie nudno i spokojnie... Quote
AlaŚ Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 No to narozrabiał chłopina :shake: To taki diabełek maly, wszędzie musi zajrzeć, bo tam może być akurat coś ciekawego :mad: Seterki to takie ciekawskie psiaki, mój też wpadł do bagienka jak miał 4 miesiace. Też było zimno, ale nie aż tak ekstremalnie i tam jedynie się potaplał, tonąć nie było w czym, ale córka musiała biec z nim z lasu 1,5 km, na rękach, bo cały dygotał. Będzie dobrze, Brando jest młody i ma silny organizm, nie zachoruje. Ale Ty wczoraj napewno wyglądałaś tak: :angryy: Quote
Darianna Posted February 4, 2010 Author Posted February 4, 2010 Wczoraj to ja wyglądałam jak cała galeria emotikonek na przemian... Wojtku, Faberge to grzywacz chiński, wersja owłosiona ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.