zuza911 Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 A ja się tak dopytam, czy Zeldzia ma obecnie jakieś ogłoszonka?:cool3: Quote
doddy Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Zelda ma tylko allegro obecnie. Niepokoi nas, że ucho ją ostatnio okresowo boli. Wznowimy ogłoszenia po wizycie u weta. Quote
zuza911 Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 oby wszystko z nią dobrze było:shake: Quote
Ewelina.w38 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 i jak Zeldzia sie czuje? co z uszkiem? Quote
kizimizi Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/180544-Bullowata-zastrzaszona-psina-BA-AGA-O-DOM-CHOCIAZ-O-TYMCZAS czy mozecie cos pomóc? blagam w imieniu psiunka Quote
doddy Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 My niestety nie damy rady pomóc kolejnym psiakom na chwilę obecną. Za dużo mamy psów i niestety za mało funduszy. U Zeldusi będzie w pt wet do ucha. Quote
ewatonieja Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 bardzo jestem ciekawa co powie wet tyle czasu juz dziewczyna sie z tym męczy Quote
doddy Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 Zelducha, jak to Magda mówi jej dożywotni tymczas trzyma się świetnie. Ucho już nie boli, a panna śmiga jak młódka. Dzisiaj na szybko poszliśmy z nią na pole, a spacerek był króciutki, bo akurat przyjechali goście do Garo. Zdjęć więc jak na lekarstwo. Quote
zuza911 Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 Skoro dobrze się Dziewczę czuje, to znaczy że można ją ogłaszać?:cool3: Quote
doddy Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 Pewnie, że ogłaszać :) Zuza, ja to Cię będę jeszcze prosić o ogłaszanie Nero z meliny. Dzisiaj chce mu porobić nieco zdjęć, poobserwować, potestować i bym napisała tekścik do ogłoszeń. Quote
zuza911 Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 Ok :) Dzisiaj się dopatrzyłam, że przegapiłam Pudzia przy ponawianiu ogłoszeń, ale wieczorem to nadrobię:cool3: Quote
doddy Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 I Garo też można ponawiać, bo wczorajsze odwiedziny chętnych to zonk. Quote
doddy Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 3 CHORE SUNIE PROSZĄ O WSPARCIE, PAMIĘĆ I POMOC... Nieśmiało przypomnę, że szukamy pomocy wśród miłośników bullowatych i nie tylko, dla 3 suczek przebywających w schronisku na Śląsku. Wszystkie 3 sunie potrzebują pilnej pomocy bo są chore. Na chwilę obecną nie możemy zbierać deklaracji poza forum, bo schronisko nie jest przychylne wolontariatowi. Chcemy pomóc sunieczkom, stworzyć im lepsze warunki do leczenia, a przede wszystkim diagnostyki. Na chwilę obecną sunie są leczone bez kompleksowych badań. 1) Sunia biało - ruda, jej stan jest najbardziej poważny i zły. Sunia ma coś z okiem, ale przede wszystkim jej stan skóry jest podobno fatalny i nie widać tego na zdjęciach. Sunia nie ma swojego wątku na dogo. 2) Sunia błękitna pręgowana, sunia została znaleziona przywiązana do drzewa, można się tylko domyślać, że służyła tylko do rozmnażania... jej cycuchy są w tragicznym stanie. Jakby tego było mało, sunia ma coś ze skórą. Ami, bo takie wstępnie dostała imię, ma swój wątek na dogo, pod poniższym linkiem: http://www.dogomania.pl/threads/181040-AMI-w-bardzo-zlym-stanie-wyniszczona-sunia-Amstaff-Zbieramy-na-leczenie-i-hotel 3) Sunia rudaska. Ma kaszel i straszną biegunkę już od dłuższego czasu. Sunia została adoptowana, ale nowy właściciel zwrócił ją do schroniska "na leczenie". Teraz sunia ma szansę już na normalne życie. http://www.dogomania.pl/threads/180799-Bytom-Amstaff-przeraA-ona-w-schronisku-czeka-na-naszAE-pomoc-Oddana-z-biegunkAE?p=14282270#post14282270 Wszystkie te sunie zasługują na dar od losu. Dzięki Wam, możemy im go ofiarować, stworzyć warunki do diagnostyki, leczenia, a także bezpiecznego oczekiwania na dobry dom. Błagamy Was póki co o deklaracje na wątkach na hoteliki i leczenie suczek, o deklaracje stałe, jak i jednorazowe. Tylko po pewności w deklaracjach, będziemy mogli suczkom pomóc. Quote
doddy Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Dawno nie pisałam na dogo, a tymczasem na niebieskim. Kopiuję swojego wcześniejszego posta, aby móc się połapać w dzisiejszym. [quote name='"Keiti"']Nie wiem, czy Wam dobrze wytłumaczę. Otóż w uchu Zelduchy jest silny stan zapalny spowodowany niedrożnością kanału słuchowego. Stan zapalny powoduje ropę, a ona spowodowała krwiaka. Wczoraj w narkozie Zelduszka miała oczyszczonego krwiaka z krwi, ropy i innych świństw jakie "wyhodowały" się w uchu, plus udrożniony nieco kanał. Teraz Zelduch chodzi w opatrunku i kołnierzu do wygojenia. Niestety, mniej optymistycznym akcentem jest, że krwiaki będą się odnawiać i w pewnym momencie mogą być np. na pół pyska. Jednak póki co nie ma co gdybać, ja wierzę, że Zelducha pięknej urody (tj. bez krwiaka) będzie sobie jeszcze dłuuugo. Ogólna kondycja Zelduchy jest zaś do pozazdroszczenia. :D Zelduch po operacji dzielnie dochodzi do siebie! Pierwsza doba po zabiegu była ciężka bo bolało. Dalsze doby były ciężkie dla Magdy bo Zelducha przez hełm na głowie nic nie słyszy. :mrgreen: Jutro zdjęcie opatrunku ze łba, więc wszystko wróci do normy. Przed nami badania Zeldy tj. rozszerzone badanie krwi, mające na celu sprawdzenie jak pracują jej narządy. Jeśli wszystko będzie ok, to Zelda będzie dostawać nowy lek przeciwbólowy Trocoxil. Decydujemy się na niego, bo dla nas ważniejsze jest aby Zelduchy nie bolało. Jeśli ktoś chciałby wspomóc Zelduszkę, będziemy wdzięczni bo koszt Trocoxilu to 170zł. A tymczasem wojskowa Zelducha. Quote
andzia69 Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Kasia...ale ona ten lek ma dostawać stale? czy teraz tylko przez jakiś czas? Quote
andzia69 Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 ale to przeciwbólowe - tak? czy taj ją te uchole bolą, że to musi brać stale? Quote
doddy Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 To jest jakiś najnowszej generacji lek przeciwbólowy. Z tego co czytałam teraz w necie, rzeczywiście się sprawdza. Uszy Zelduchę bolą cały czas i będą boleć. Tak silne zrosty niestety nie mają szans nie boleć. :( Quote
Alicja Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 jaka bidulka :( http://lh5.ggpht.com/_H__lEugcHkA/S7ZOgsKARsI/AAAAAAAADY8/ipk2LIK-QRs/DSC_1161.jpg Quote
andzia69 Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 poczytałam trochę i większosć stosuje go przy zwyrodnieniach w stawach - to niesterydowy lek przeciwzapalny - to moze byc na uszy? kurcze...nie znam się za bardzo Quote
doddy Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 To są leki na zwyrodnienia stawów i bóle przy nowotworach. Quote
andzia69 Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 [quote name='doddy']To są leki na zwyrodnienia stawów i bóle przy nowotworach.[/QUOTE] ech...biedna Zelducha:(:(:( no ale mam nadzieję, ze po tym leku nie bedzie bolało... Quote
ewatonieja Posted April 5, 2010 Author Posted April 5, 2010 w hotelu czuje sie jak w domu pewnie wiec dobrze ze ma opieke medyczna i troche czułości ,moze jest jej łatwiej Quote
andzia69 Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 doddy napisał(a):Trocoxil Zelduchowi bardzo pomaga. Ufff! no to kamien z serca:):) ciotka widziałaś wpis Justysiek? podobno w naszej mordowni są 2 bullowate:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.