AgaG Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 (edited) Niewielka, niepozorna tricolorka. babunia nie raz gryziona przez psy, z chorymi stawami i guzem na sutku, Trafiła do schronu jako pies znaleziony na działkach w 2005 roku, była wtedy w ciąży. Przeszła sterylkę, Dziś prosto ze schronu opijechała do mojej mamy zamieszkała w dt. (przekonałam mame podobieństwem Rózi do jej psa) Ale hmm mama mi robi piekło, bo Rozia załatwia sie w domu.. mama zapowiedziała, że daje jej trzy dni na naukę, a jak nie, to mi ją zwraca.. :mad::-( wtedy zostaje hotel a ona przynajmniej na czas operacji potrz\ebuje dt. W czawrtek ide z nią na badania krwi i serca.. błagam o pomoc... mam znów stado psów.. jakos tak się zrobiło.. hmm Edited May 23, 2013 by AgaG Za TM Quote
AgaG Posted January 18, 2009 Author Posted January 18, 2009 Tak, to ta sunia. ja ja najpierw wykąpałam u siebie, bo no nie nadałaby mama wytrzymać z tym "zapachem" Ola ze mną pojechała i wraz z łóżeczkiem malutka już jest u mojej mamy i broi.. ojejku.. si i kupa w domu :( Quote
Asior Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 cholerka... ja myśle, ze 3 dni to mało... ta yoko co była u nie od willaski też nie potrafiła zrobić na polu... ale się nauczyła.. mam nadzieje, że przez te 3 dni mama się zakocha w suni i jej nie odda za to sikanie :loveu: Quote
AgaG Posted January 19, 2009 Author Posted January 19, 2009 moja mama nie jest taką miłosniczką jak ja :-( lubi ale nie jest cierpliwa.. nie wiem, co będzie, jak po trzech dniach się nie nauczy.. :shake::shake: hotel przy czekjaącej ją operacji? ech Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 AgaG napisał(a):moja mama nie jest taką miłosniczką jak ja :-( lubi ale nie jest cierpliwa.. nie wiem, co będzie, jak po trzech dniach się nie nauczy.. :shake::shake: hotel przy czekjaącej ją operacji? ech Aga nie martw sie zwsze lepszy boks ocieplany u pana Tomka niz schron. Niech pani Ola koniecznie podjedzie do pani Eli bo czeka tam 200 zl na Rozie. Tyle moge teraz odstapic bo przeciez to ja ciebie wkopalam w Rózie. Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Roziu tyle lat w schronisku i na watku tez jestes samotna:shake: nikt nie pamieta o weteranach , zawsze po drodze jakies inne bidy :shake: Quote
Patia Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Co tam u Rózi ? Foksia ma rację , nawet jesli trafi do hotelu to będzie bezpieczna . Kiedy operacja ? Jaki jest orientacyjny koszt ? Quote
AgaG Posted January 22, 2009 Author Posted January 22, 2009 idziemy do doktora Słowińskiego jutro, a właściwie już dziś - bo pora jaka jest hmm - no wiadomo, jutro badania krwi i ogólne i bedę znac termin operacji. Siku nadal w domu robi... dziś gdy ją wziełam na spacer kupkę pierwszą na polu zrobiła.. może mama się zlituje i jakoś się uda ją przetrzymać do czasu wygojednia po zabiegu Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 AgaG napisał(a):idziemy do doktora Słowińskiego jutro, a właściwie już dziś - bo pora jaka jest hmm - no wiadomo, jutro badania krwi i ogólne i bedę znac termin operacji. Siku nadal w domu robi... dziś gdy ją wziełam na spacer kupkę pierwszą na polu zrobiła.. może mama się zlituje i jakoś się uda ją przetrzymać do czasu wygojednia po zabiegu Agus to moze ,jeszcze ja bym mame ladnie poprosila? ,szybciej sie zresocjalizuje do ludzi , a moze jakąs bombonierke mamie ladna kupimy ?;) Aga ale poza siku jest grzeczniutka prawda? Quote
Patia Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 No już pierwsza kupka na dworze , pierwszy sukces , może się przełamie . Aga , może mama chciałaby coś z kopalni ? Lampę z soli ? Powiedz mamie , ze to lampa zdrowotna :cool3: chętnie załatwię ;) Quote
AgaG Posted January 22, 2009 Author Posted January 22, 2009 Patia napisał(a):No już pierwsza kupka na dworze , pierwszy sukces , może się przełamie . Aga , może mama chciałaby coś z kopalni ? Lampę z soli ? Powiedz mamie , ze to lampa zdrowotna :cool3: chętnie załatwię ;) hmm mama mi powie, że chciałaby coś na zszargane nerwy :);):lol: Quote
AgaG Posted January 22, 2009 Author Posted January 22, 2009 Foksia i Dżekuś napisał(a):Agus to moze ,jeszcze ja bym mame ladnie poprosila? ,szybciej sie zresocjalizuje do ludzi , a moze jakąs bombonierke mamie ladna kupimy ?;) Aga ale poza siku jest grzeczniutka prawda? mama na razie sie lituje, ale jest zła na mnie :( mówi, że już 30 psa przechowuję u niej.. :mad::mad: no i co więcej u Rózi: siku i kupka no niestety raz na polu raz w domu :( ona nie wie, co to czekać na spacer.. :roll: milutka jest do ludzi, ale do psów nie. Zaczepia wszystkie chcąc ugryźć w nos:mad: u doktora zrobiła siku w gabinecie, pieski chciała gryźć w poczekalni, ale ona to robi ze strachu, Była gryziona i ma urazy. Foksiu dziś miała badania, kupiłam jej też w końcu szelki niezepute, bo drżałam, że te od Oli uszkodzone nie zabezpieczą jej przed ewnwtualną ucieczką, dostała też adresówkę. Miała badania, które wyszły ok. Doktor Słowiński będzie ją operował w środę o 9. 30. za badanie plus szelki i adresówka razem wydałam 67. na razie biorę z tych 200, które dała znajoma Foksi (Ola jechała po tę kasę) za operację będę musiała założyć z pioniędzy które są na część długu hotelowego. powinnam tez kupić karmę dla niej. na razie by nie obciazać mamy dałam swoją. w sobotę lub w niedzielę za dnia wezmę ją do parku by porobić fajne foty, te są do niczego :mad: ale sunia jest poza tym taka bidunia przerazona, przejścia to ma tym pysiu wymalowane .. Quote
Patia Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 To dobrze , że Rózia zdrowa :multi: Biedna sunia , ciężko jej było w schronie ale teraz już z górki :loveu: Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Agus to cie pieknie wkopalam ,ale przeciez ona taka biedna ,4 lata w schronisku cos w zyciu sie jej nalezy.;) Aga na razie nie mam żadnych luznych funduszy ale mysle ze za jakis czas pani Ela znowu bedzie chcial jakąs kaske podarowac to oczywiscie wespre Rozie. Quote
AgaG Posted January 26, 2009 Author Posted January 26, 2009 Nie ma postępów z załatwianiem, gdy w niedzielę były kupy w kuchni, mama mi oświadczyła, że wytrzyma z nią tylko do środy (wtedy operacja) i niestety ale mam brac Różię do hotelu. Może ktoś sie ulituje i da tymczas cierpliwy, który nauczy sunię jak robić potrzeby na polu?:modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla: Quote
Patia Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 Kupy w kuchni a siku już na zewnątrz ? Aga a jaki koszt operacji ? Quote
AgaG Posted January 27, 2009 Author Posted January 27, 2009 kupy głównie na polu. a posikiwanie cały czas i tu i tu.. jestem podłamana. nie wiem, jak jej spojrzę w oczy dając ja do hotelu z domu:-(:-(:-( a ona już mamę uwielbia, lasi się itd Quote
AgaG Posted January 27, 2009 Author Posted January 27, 2009 Aga a jaki koszt operacji ?[/quote] jutro operacja. jeszcze nie wiem,, zapomniałam spytac Quote
Patia Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 Aga a jakby jej pieluchę w domu założyć ? ja zakładałam jedenj suni w domu majtki cieczkowe i to ją skutecznie powstrzymywało przed siusianiem i kupkaniem w domu . A jakby mamie powiedzieć , że pan doktor kategorycznie zabronił po operacji do hotelu ? I spróbować z tą pieluchą ? Wiem , ze to oszukiwanie mamy :oops: ale może akurat uda się to opanować ? Quote
weszka Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 Jakby co to mam nieduże cieczkowe majtki albo psie pampersy - mogę przekazać. Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 Aga potrzebuje koniecznie ladnych zdjec i tekstu .co prada wysslalm juzja do kolejki do krakowskiej ale moze uda sie podmienic Quote
AgaG Posted January 27, 2009 Author Posted January 27, 2009 Zrobione będą na dniach już op operacji.. mama się ultowała i do soboty ją przetrzyma :loveu: a ja nadal szukam tymczasu choćby płatnego.. weszko przydadzą się majty :) Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 AgaG napisał(a):Zrobione będą na dniach już op operacji.. mama się ultowała i do soboty ją przetrzyma :loveu: a ja nadal szukam tymczasu choćby płatnego.. weszko przydadzą się majty :) Cholera ,dzisiaj ukazalo sie ogloszenie Rozi ,pewnie bez pożadnego tekstu starcone ale to nic do malgosi dawo nic nie wysylalam wic zaraz dzwonie zeby mi miejsce blokowala mam tez pare pampersow po mojej ukochanej Foksiulce Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.