Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam,

Tak to ja pomagałam p. Ani (cudowna osoba) szukać dla niej domu i najważniejsze,że udało mi się znaleźć. To cudowny pies i jestem szczęśliwa, że tak się wszystko udało.

Pozdrawiam

asia

  • 3 months later...
  • Replies 71
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

cześć
dawno nie pisałam co u Giny.
A więc sunia ma się dobrze. Jest wesoła i jest straszną przylepą. Nie za bardzo lubi wychodzić na dwór (robi co trzeba i szybciutko do domku ), no chyba że idzie do lasu na spacer -to lubi.
Wagowo doszła juz całkiem do siebie (nawet za bardzo :wink: ). Jest zdrowa -raz w miesiącu odwiedzamy weta, żeby ją obejrzał i polał frontlainem (wtedy raczej inne psy powinny wyjść z poczekalni-taka jest łobuziara).
Mam parę zdjęć z jej nową rodziną. Zdjęcia są już trochę nieaktualne-zrobione niecały miesiąc po wyjściu ze schroniska. Teraz Gina w niczym nie przypomina Miss Anoreksji.
Poproszę Dbsst, o wstawienie zdjątek

Posted

Czekam z niecierpliwością na te zdjęcia!!!

Pamiętam jak pierwszy raz przeczytalam o Ginie....
Pamiętam o niej do dziś :wink:

Cieszę się że u niej wszystko ok :D

Posted

ok mialam wstawic foty wczesniej ale dopiero wrocilam i czynie to dzis z WIELKA pprzyjemnoscia ;)


Ginka jest wspaniala :D to moja opinia ;) i jej nowi wlasciciele tez :buzi:










  • 1 year later...
  • 3 months later...
Posted


DZISIAJ GINKA PRZESZŁA NA DRUGĄ STRONĘ TĘCZOWEGO MOSTU!:-(:-(:-(:-(:-(:-(

Niestety pomimo całodziennej walki nie udało jej się uratować.

Nie potrafię się z tym pogodzić, jeszcze niedawno tak cieszyła się na mój widok.
Ginko biegaj po zielonych łąkach razem z innymi naszymi przyjaciółmi.
Pamiętaj o mnie i wyjdź mi kiedyś naprzeciw.






['] ['] [']

Posted

Gina bya pierwszym psem ktremu pomogam.
Zobaczyam j na spacerze z Ania wolontariuszka z Palucha. Po raz pierwszy widzialam takiego psa, sama skora i kosci, pokryta odlezynami. Plakalam i postanowilam , ze bez niej nie odjedziemy. Kiedy czekalismy na adopcje, zrobilo sie jakies zamieszanie, ktos ja potracil, przewrocila sie na plecy i sama nie mogla wstac, byla taka slabiutka.
Potem z kazdym dniem bylo coraz lepiej.
Jej nowa rodzina sie w niej zakochala, mowili,ze tak madrego psa nie widzieli.
Gina piekniala w oczach.
Wczoraj razno zadzwonila do mnie zaplakana wlascielka i powiedziala mi, ze Gina umiera:-(
Natychmiast zadzwonilam do lekarza, zabrano ja do kliniki. Lekarze stwierdzili atak padaczki. Na poczatku myslalam, ze to dobrze, ze atak zaraz minie i wszystko bedzie ok. Jakze bylam w bledzie. Godziny mijaly a stan sie nie poprawial. Pojechalam do szpitala po lek dla niej bo nigdzie nie mozna bylo go zalatwic, ale i to nie pomoglo. Po 19.00 nastapil kryzys, byla reanimowana ale juz nie dalo sie jej uratowac:-( :-( :-(
Zasnela na zawsze.

Ginko, bedzie mi Ciebie brakowac. Zawsze bedziesz w moim sercu.

Posted

to straszne.........ja też to przeżyłam rok temu, kiedy to przez tą podłą chorobę odszedł mój ukochany boksio Borgis.Pozostaje mieć nadzieję, że sunia jest szczęśliwa i teraz razem z innymi pieskami biega po łące.
[*]

Posted

To już 2 tydzień bez Ciebie Ginuś:-( :-( :-(
Dziś jadę do Twojej Pani pokazać jej zdjęcia psiaków choć wiem, że nic nie wypełni jej pustki w sercu po Tobie.
Może tak jak kiedyś Tobie pomoże innej sierotce.

  • 3 weeks later...
Posted

Wczoraj minał miesiąc odkąd nie ma Cię z nami.
Pisałam, że jadę do Twojej Pani pokazać jej zdjęcia innych psiaków.
Nie byłam w stanie. Całą drogę płakałam.
Nie wybiegłaś na moję powitanie, nie zwijałaś się w rogalik i nie kręciłaś doopeczką ze szczęścia.:-( :-( :-(
Tak pusto było bez Ciebie u nich w domu...:-( :-( :-(
Nie pokazałam zdjęć, jeszcze nie...

  • 1 month later...
Posted

Za 6 dni minęłyby 2 lata odkąd narodziłaś się od nowa, do nowego, lepszego życia.
Nie doczkałaś tych urodzin.
Ginko będę zawsze Cię pamiętać!:-(:-(:-(
Zawsze będziesz w moim sercu.

  • 1 year later...
Posted

za miesiąc i 1 dzień miną 2 lata od Twojej śmierci.:-(
Byłaś pierwszym psem którego udało mi sie uratować.
Mimo, że tyle czasu minęło odkąd odeszłaś wciąż nie przestaje boleć.

[']

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...