Wojenka Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 Charakter szkota.... Każdy szkot to skomplikowana ososbowość:lol: ...Szkoty to filozofowie,myśliciele....indywidualiści... Nie mozna im nic narzucic na siłę,tylko prośbą! Kazdy ma swoj własny światek... Szkot im starszy tym madrzejszy. W domu nie narzuca się. U mnie w domu Skratki(Mama Muminka) mozna nie zobaczyć przez cały dzień;) Zajmuje sie swoimi szkocimi sprawami,czyli śpi albo rozmyśla...Wychodzi tylko jak jest czas na jedzenie(to bardzo popiera) i spacer.Na spacerze sie przobraza!Biega jak szalona,aportuje piłke...Jest najaktywniejsza z calej gromady. Na codzień jest skapa jesli chodzi o okazywanie uczuć;jest wstydliwa.Ale w nocy najbardziej rozpycha się na poduszce:lol: Z kolei Maka(Panna Migotka) w domu jest "pępkiem świata".Zawsze w centrum rodzinnych zdarzen.Zawsze wszystko musi wiedziec.Na spacer mogłaby nie wychodzić-najlepiej lezec na kanapie.:cool3: Ma gwiazdorski charakter,uwielbia byc podziwiana,chwalona..Jest troche próżna :razz: Najbardziej na swiecie uwielbia sie przytulac.Obcych totalnie olewa. Wojenka(Mała Mi) w domu jak nie spi,to atakuje swoje zabawki,zaczepia Make.Na spacerach siedzi,siedzi...by nagle przygalopowac szturchajac ptrzy okazji matke i siostrę:mad: ;) ...Obcych tez zaczyna ignorowac.Jest swietnym strozem.Jest najsprawniejsza fizycznie(mimo najkrotszych łap).Ma charakter "chłopczycy"rozbójnicy... A własciwie to maja charaktery postaci w nawiasach obok imion:diabloti: ;)
Nitencja Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 Wojenka wielkie dzieki za tak swietne opisanie charakteru szkota :lol: Ciekawe czy ten moj chociaz troszke sie "zwelsi" czy zostanie szkotem. Na razie widze ze jest kontaktowy chlopak - ja sie ma jedzonko w dloni ;-) Uwielbia aportowac, biegac ( stado sloni to pestka) no i wszystkiego jest ciekaw. Na spacerach juz pogodzil sie z obroza i smycza ( no dobra prawie sie pogodzil ) i wyglada to tak ze leci, leci i stop...... chwila na zastanowienie i znow leci i leci. a na ogrodku swoim to juz nikogo nie potrzeuje - sam odkrywa ciekawe rzeczy. na kolanach moze polezec ale nie za dlugo. A czulosc okazuje ugryzieniem w ucho i radosnym szczekaniem. :razz:
Wojenka Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 Nitencja napisał(a): A czulosc okazuje ugryzieniem w ucho i radosnym szczekaniem. :razz: :evil_lol: :evil_lol: klasyka...:evil_lol: Wojenka jak była mała to lubiła z miłości dziabnąć w nos...:lol: Ofiar było duzo:evil_lol:
borsaf Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 Dzieki, Zastanawiam sie tylko nad jednym,nic mi nie wiadomo, aby w przeszłości szkoty krzyżowano z kotami, choc sz...kot. Z tego opisu charakteru szkotów to duzo z kota maja. Niezaleznii, indywidualiści,filozofowie, toz to wypisz wymaluj koci charakter:lol:
Fritz Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 [quote name='borsaf']Dzieki, Zastanawiam sie tylko nad jednym,nic mi nie wiadomo, aby w przeszłości szkoty krzyżowano z kotami, choc sz...kot. Z tego opisu charakteru szkotów to duzo z kota maja. Niezaleznii, indywidualiści,filozofowie, toz to wypisz wymaluj koci charakter:lol: :wolfie: :wolfie: :wolfie: :wolfie: :wolfie: :wolfie: :wolfie: :wolfie: :wolfie: :wolfie: No tak masz racje Borsaf mam kota od wielu lat a maz od dziecka wiele kotow mial i po pojawieniu sie naszego pierwszego szkota a raczej szkotki Mishki tez zauwazamy wiele podobienstw do kota .Ta sama pewnego rodzaju niezaleznosc ,chodzenie wlasnymi drogami ,przytula sie kiedy chce ona a nie ja , cos w tym jest ze to (sz)KOT;)nawet od tylu jak sie na lepek patrzy...ah te kocie uszy:P Poza tym nigdy nie widzialam psa ani nie slyszalam ktory tak pieknie i glosno ziewa MIAUUUU zupelnie jak kot:P to nas bardzo rozczula mimo ze robi to kilkanascie razy dziennie:) :wolfie: :wolfie: :wolfie: :wolfie: :wolfie: :wolfie: :wolfie::wolfie: :wolfie: :wolfie: :wolfie:
Wojenka Posted January 5, 2006 Posted January 5, 2006 to my wrzucimy coś starego: wygrany przez Makę na klubówce Mayson Mascot;) Nostalgiczna Macallan:loveu: i łobuz Wojtuź:evil_lol:
Fritz Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 A wracajac do charakteru szkotow.. Czy te psy potrafia byc przyjacielsko nastawione do czlowieka ,przywiazane ,lubiace pieszczoty,potrzebujace jego towarzystwa itp?
Wojenka Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Szkoty wiedzą o swojej przewadze nad człowiekiem:cool3: ( "Gdyby szkocki terier żył tak długo jak człowiek,byłby za mądry,żeby człowiek mógł z nim żyć")i traktuje go troche jako swoja własność... Oczywiście,że szkoty lubia się wylegiwac na kanapie i być głaskane...,ale tak jak kot-wtedy kiedy maja ochotę.Szkoty bardzo dobrze znoszą samotność,tj.pozostanie samemu w domu.
Nitencja Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Fritz napisał(a):A wracajac do charakteru szkotow.. Czy te psy potrafia byc przyjacielsko nastawione do czlowieka ,przywiazane ,lubiace pieszczoty,potrzebujace jego towarzystwa itp? Fritz jak kazdy terrier :) ale jesli bys chciala super oddanego psa patrzacego ciagle Ci w oczy chodzacego za TOba jak cien skaczacego za Toba w ogien.....to kup owczarka :evil_lol:
Fritz Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Nitencja napisał(a):Fritz jak kazdy terrier :) ale jesli bys chciala super oddanego psa patrzacego ciagle Ci w oczy chodzacego za TOba jak cien skaczacego za Toba w ogien.....to kup owczarka :evil_lol: podhalanskiego?;) :diabloti: hehe a propo kotow hmmm moj tam zawsze ma ochote na glaskanie i jest bardzo czuly mimo ze to byly dzikus:)
Wojenka Posted January 6, 2006 Posted January 6, 2006 Mój też!:cool3: Tylko tak się mówi...:evil_lol:
Olivka Posted January 7, 2006 Posted January 7, 2006 Hej szkociarze! Zadałam pytanie w galerii, ale właściwie już sobie sama odpowiedziałam po przeczytaniu wcześniejszych postów. To w takim razie moja jedna sznaucerka ma charakter szkota, a my ją podejżewaliśmy o powinowactwo z kotem. Jest dokładnie taka jak piszecie o szkotach , czyli indywidualistka, trzeba uważać co się przy niej mówi , bo wszystko rozumie i wyciąga swoje wnioski, przytula się tylko wtedy kiedy chce itp. A mam pytanie jeszcze pewnie znacie doskonale hodowle szkotów, z której hodowli i po jakiej suce warto kupić szczeniaka? Ja się rozgladam za piękną szkotką dla siebie.
Fritz Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 Olivka napisał(a):Hej szkociarze! Zadałam pytanie w galerii, ale właściwie już sobie sama odpowiedziałam po przeczytaniu wcześniejszych postów. To w takim razie moja jedna sznaucerka ma charakter szkota, a my ją podejżewaliśmy o powinowactwo z kotem. Jest dokładnie taka jak piszecie o szkotach , czyli indywidualistka, trzeba uważać co się przy niej mówi , bo wszystko rozumie i wyciąga swoje wnioski, przytula się tylko wtedy kiedy chce itp. A mam pytanie jeszcze pewnie znacie doskonale hodowle szkotów, z której hodowli i po jakiej suce warto kupić szczeniaka? Ja się rozgladam za piękną szkotką dla siebie. a o co Ci chodzi? o pieska dla siebie czy dla komisjii roznych?bo Twoj post jest taki tendencyjny..a jesli ktos Ci poleci jaks szkotke a ona nie spelni Twych wymagan czy komisjii roznych to co?):crazyeye:Psy i szkoty tez sa jak ludzie....indywidualni...wiec jak mozna ocenic ktora hodowla jest lepsza?to loteria....ja mam niespelna 3 miesieczna suczke z hodowli Szkocka Elita i jest piekna,obiecujaca i jestem pewna ze z innych hodowli tez sie cos wybierze..np. od Wojenki uhuhuuuuu uhuhu niezle i piekne szkoty ma,pozdrawiam Ja zreszta:):P
Olivka Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 No może źle zadałam pytanie. Chodzi mi oczywiście o szkotkę dla siebie, a ponieważ nałogowo jeżdzę na wystawy, to wiadomo, że szkotka też będzie wystawiana. Lepiej może gdybym zadała pytanie jakich linii szukać w rodowodzie. Ja wiem, ze są znane hodowle jak p. Bakuniakowej, czy Quattrocento, ale przecież jest też wiele mniej znanych, ale nie mniej ambitnych, które kryją znakomitymi reproduktami i którym zależy, żeby ich najlepszy szczeniak trafił w ręce osoby wystawiającej , a tym samym propagującym jego hodowlę. Jeżeli ktoś by chciał kupić czarną cznaucerkę mini i zapytał mnie w tej chwili od jakiej suki warto brać szczeniaka , nie miała bym trudności z odpowiedzią.:roll:
Nitencja Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 Olivka mamy w Polsce duzo ladnych szkotow. wiele wiele polskich hodowli ktore odnosza sukcesy na ringach polskich czy zagranicznych i majacy w rodowodach psy znane w calym szkocim swiecie. Wejdz na www.scottieserwis.pl i zobacz sama :)
Olivka Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 No fajnie tylko powiedz mi jakich linii szukać w rodowodzie i które psy są znane w całym szkockim świecie. PS. Ja nie "siedzę " w szkotach więc trzeba mnie pokierować. Bez pomocy będzie trudno.
Wojenka Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 hiehie,nie ma tak łatwo...:evil_lol: Poza tym nie ma gotowej recepty... Trzeba poczytać książek,przejrzeć katalogi...,zagłębic się w temat...Nie ma nic tak-hop-siup.. pozdrawiam,Zuzka&Uhu-huhu
Olivka Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 Jasne, widzę, ze na dogomaniaków można liczyć. Ale co tam poradzę sobie i poprostu poradzę się w najlepsze moim zdaniem hodowli, czyli od pani Bakuniak ewentualnie Quattrocento. Myślałam ,ze mi polecicie kogoś, komu zależy, alby jego najlepszy pies z miotu, z ambitnego zkojarzenia trafił w dobre, wystawowe ręce, ale cóż.:roll: Jakoś radziłam sobie do tej pory, więc pewnie poradzę sobie i tym razem. Szkoda , bo liczyłam na Waszą pomoc. Pewnie spotkamy się kiedyś na ringach. Acha i dziękuję za " WIELKĄ" pomoc możecie już dalej nie odpowiadać.
Wojenka Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 Olivka,nie obrażaj się,bo nie ma o co...Ja się po prostu nie odważę polecić Ci hodowli...I myślę,że inni bardziej "zaawansowani"dogomaniacy także... Każdy z nas dochodził sam do tego co ma...To jest naturalna kolej rzeczy... U mnie wybór reproduktora trwa...latami!Dlatego,że nie mogę sobie pozwolić na dużo miotów ze względów finansowych i mieszkaniowych i tym samym "wymagam"urodzenia sie jednostek wybitnych...;) A jaka jest hodowla...,wie każdy,kto ma oczy i nie jest ślepo zapatrzony na cos co usłyszał jednym uchem..HODOWLA UCZY POKORY!;) Pozdrawiam jeszcze raz i do zobaczenia na ringach z Twoim przyszłym "zwycięzcą świata".;)
Nitencja Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 Olivka zeby bylo tak latwo .......... :roll: ale - ja najpierw radze pojezdzic na wystawy i "wgryzc" sie w szkoty a potem zobaczysz .sama bedzie wiedziala co CI sie podoba najbardziej. Powodzenia :lol: Gdzie sie widzimy na wystawie ?? Katowice ?? No i trzeba koniecznie jechac na Poznan :)
Olivka Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 Wojenka! Słuchaj ja nie wypadłam wczoraj sroce z pod ogona, więc nie przemawiaj do mnie w ten sposób. Tez jestem ambitnym hodowcą i też podobnie jak Ty dobieram dla suczek partnera najlepszego, wyszukanego, choćby znajdował się tysiące km stąd. Takim hodowcą jestem i pozostanę. Sukę sprowadziłam za cenę, której nie dałby człowiek takich ambicji nie posiadający. Zadałam pytanie licząc na pomoc dogomaniaków, bo też się do nich zaliczam, mimo, że piszę w innym topiku. Ja w każdym razie jestem pomocna i udzielam informacji ludziom , którzy szukają szczeniaka na wystawy, bo przecież dopiero zaczynają i tak naprawdę poroszają się w hodowlach troszkę po omacku. Obrażać się nie obrażam, dowiedziałam się co prawda czego innego o " szkociarzach" niż chciałam , ale cóż, człowiek całe życie się uczy. Nie wjeżdzaj mi na ambicje i nie kpij, bo być moze naprawdę staniesz ze mną oko w oko na ringu z moim "zwyciezcą świata" :diabloti:
Olivka Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 Nitencjo! Oczywiście widzimy się w Katowicach, ja będę wystawiała młodszą suczkę, a Poznań też oczywiście. Mam nadzieję że też w Kielcach będziesz, bo jest międzynarodowa. Będzie mi bardzo miło Cię poznać :lol:
Wojenka Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 Murak napisał(a): Czyżbyśmy sobie zasłużyli na tę opinię równie nietowarzyskich jak nasze psie indywidualności? Nitencjo,chyba mimowolnie upodabniamy sie do szkotów...:roll: ;) Moje szkoty jak udzielają "rad"innym psom,też są często źle rozumiane...:hmmmm: :niewiem:
Recommended Posts