Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Karolina. napisał(a):
To zależy od nauczyciela... moja ciocia opowiadała mi że u niej w LO byli tacy nauczyciele co mówili "świetnie! świetnie ci poszło! znakomicie! siadaj, 3." :roll:

U mnie kobita od fizyki potrafiła ze słodkim uśmiechem na twarzy poinformować "Przykro mi, jedynka, siadaj" :roll:
chrupcia napisał(a):
dopiero co nasze psy były takie malutkie przywiezione do domu, a zaraz roczki, dwa latka będą obchodzić, czas leci nie ubłagalnie :roll:

A Gracka będzie kończyć trzy, to dopiero babcia :eviltong:

http://images47.fotosik.pl/66/4202c396b6441613med.jpg jakie boskie, wygląda jak taki mały ludzik :evil_lol:

Posted

Ja też niestety nigdy nie zobaczę moich chłopaków jak byli małymi kluseczkami,Westa na stronie bakaratu mogę podejrzeć jak miał 10 miesięcy a Harmoniego w ogóle:(szkoda.....ale jakoś ciągną do mnie dorosłe psy:)
Mój Harmoni też upodobał sobie spanko na pufce,West gdzie popadnie:)ale jak już przychodzi pora spania to pierwsi wskakują do łożka,ostatnio to stoczyli bójkę,który ma spać bliżej mnie:)nawet nie wiedziałam że dwa psiaki to taka podwójna radość.
Dziewczyny myślcie o towarzyszach dla swoich jedynaków,wiecie jaki West jest prze szczęśliwy że ma kolegę,choć czasem się czubią..ale się lubią:):)

Weścikowi 15 marca stuknie już 3 latka,Harmoniemu 28 lutego 2 lata:)

Posted

My pisaliśmy test z matematyki z całego gimnazjum. Na 32 osoby była jedna trójka, dwie dwójki, a reszta? 1!!!!!!!!!!!!!! Jeszcze nie wiem kto co dostał, ale chyba nie trudno się domyśleć do którego przedziału ocenowego trafię

Pewnie trójka :cool3:

Posted

Oj dziewczyny dziewczyny... gdybym mogła to pewnie dawno już bym miała drugiego psa :) Ale co ja mogę, to nie ode mnie zależy :) Może coś wyjdzie w przyszłym roku, ale na razie staram się o tym nie myśleć. Pewnie że bym chciała, no ale są rzeczy, pewne sprawy, których nie da się przeskoczyć ;) Poza tym nie chcę kupić pierwszego lepszego psa z pierwszej lepszej hodowli. Ja czekam na TEN miot, i TE skojarzenie :) To musi być miot po przebadanych, zdrowych, fajnych charakterowo rodzicach, którzy mi się podobają, no i hodowca musi mieć odpowiednie podejście do psów. To musi być jakiś wyjątkowy (dla mnie) miot, a nie tak, że suka która ma tylko oceny z wystaw aby zrobić hodowlankę kryta jest psem, który kryje większość suk danej rasy w Polsce na przykład :roll: Bo taki hodowca podchodzi mi pod produkcję psów, a nie jakieś polepszenie rasy. No i jeszcze rasa nie jest pewna na 100% :) Bo ja wiem co bym chciała, ale jeśli okaże się że z pewnych względów rasa ta może nie być odpowiednia również jako towarzystwo do zabawy z Lakim, to po prostu skończy się na jakimś pudlu, czy nawet drugim yorku (chociaż w najbliższej przyszłości nie chciałam mieć drugiego yorka). W tej chwili po prostu nie wiem jak się sprawy potoczą i pies jakiej rasy wyląduje u mnie.

Kinga - taaa, trójka :eviltong: Jak ja tam nic prawie nie napisałam :grin:

I dzisiejsze pstryki...






Posted

Ja też raczej na razie mogę pomarzyć sobie o towarzystwie dla Jazz'a, może i by rodzice się zgodzili, ale chcę psa z rodowodem, pieniędzy nie mam na kolejnego i dość długo musiałabym zbierać na niego, a teraz przy Jazzu sa pewne wydatki, a rodzice raczej mi nie dadzą jakieś 2500zł.

Posted

Mi to teraz się marzy cavalier king charles spaniel, pomimo że yorki to nadal bezapelacyjnie moja ulubiona rasa :loveu:
chodź też mogę sobie pomarzyć..:roll: jak będę mieszkała sama to kupię sobie groomadkę psów hehe :cool3:
+ zdjęcia super

Posted

Karolina. napisał(a):
Poza tym nie chcę kupić pierwszego lepszego psa z pierwszej lepszej hodowli. To musi być jakiś wyjątkowy (dla mnie) miot, a nie tak, że suka która ma tylko oceny z wystaw aby zrobić hodowlankę kryta jest psem, który kryje większość suk danej rasy w Polsce na przykład :roll: Bo taki hodowca podchodzi mi pod produkcję psów, a nie jakieś polepszenie rasy.


I dzisiejsze pstryki...


Bardzo podoba mi się to co napisałaś.
Wiesz Karola PSTRYKI to robię ja.
Ty robisz piękne artystyczne zdjęcia. :p
http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Animals/DSC_2015.jpg?t=1285074008 prześlicznie :loveu::loveu:
Pstryk....dobre sobie.....

Posted

Connected napisał(a):
Mi to teraz się marzy cavalier king charles spaniel, pomimo że yorki to nadal bezapelacyjnie moja ulubiona rasa :loveu:
chodź też mogę sobie pomarzyć..:roll: jak będę mieszkała sama to kupię sobie groomadkę psów hehe :cool3:
+ zdjęcia super


moja siostra ma cavaliera, mnie się też podobają, ale miłość do yorek i przebija, a po yorkach to marzy mi się staffik, ale to tak w daaaalekiej, bardzo dalekiej przyszłości :lol:

Posted

Dzięki dziewczyny za komentarze :loveu: Miło mi to czytać :loveu: :oops:





Agata_Roki napisał(a):
Byłaś wczoraj w Puszczy Karolina ? :evil_lol: bo siem nie mogę dopatrzyć Twej twarzy na zdjęciu od Berty :lol::diabloti:


A Ty to musisz wszystko wypatrzeć Detektywie :diabloti: Nie, nie byłam :roll: Gdyż iż ponieważ niedawno kupiłam sobie super nowe botki. Poszłam w nich na spacer, w celu rozchodzenia, a wróciłam z tak masakrycznie poobdzieraną nogą, że szok :angryy: Prawa noga jeszcze nie wygląda źle, ale lewa... okropność. Zdarta skóra aż po "mięso", krew się sączy niemal non stop, a jak boliiiiiiii :-( No ale miałam cały czas nadzieję że się zagoi ta rana, że będzie lepiej :roll: Taaa :roll:
Zaczęłam się zbierać na wyjazd, mam już wychodzić na busa, wszystko ładnie pięknie, wkładam adidasa i niemal wyję z bólu, bo rana się odnowiła :roll: No i nie pojechałam, bo co się tam miałam męczyć z tą nogą... A szkoda, żałuję, bo bardzo chciałam :-( Dzisiaj do szkoły poszłam, ale też się męczyłam, i kulałam...

***






Posted

Viky i Ja napisał(a):
Jolcia to już nudne, ale muszę przyznać Ci racje ;)


Ech tam Marzka....nudne :roll:.To nie jest nudne tylko prawdziwe.:diabloti:

Cześć Karola !!
Na temat poobdzieranych nóg też bym mogła co nieco powiedzieć.:shake:


Edit: Nie było zdjęć....:crazyeye:
Jak zawsze piękneeeeeeeeeee :loveu:

Posted

Cześć Karolina :)
współczuje bólu nowych butów.. też zazwyczaj tak ma że muszą mnie poobcierać kilka dni, a potem już jest ok, ale ja zawsze się plastrami zabezpieczam ;)

Posted

Jola, Kasia - dziękuję :)

To tak, jako że dawno nie było takich zdjęć, to dam jedno pokąpielowe ;)




A to już dzisiejsze, zdecydowanie fajniejsze klimaty - spacerkowo-szkoleniowe :)



Głowa mu już tak zarosła że szok! Muszę się za nią chyba wziąć na weekendzie :roll:





Ostatnio mam bardzo ciężki czas. Dobrze że chociaż Laki jest przy mnie, bo bez niego to już całkiem byłoby źle. A to kochane stworzonko potrafi pocieszyć jak nikt inny :loveu: Wnerwić też potrafi, ale może to tym razem przemilczę :mad: ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...