Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Historia dość zawiła... kilka dni temu moi znajomi znaleźli SH w centrum Dąbrowy Górniczej, widywali go koczującego od kilku dni - piękny, młody samiec, wzięli go do domu, myśleli żeby sobie zostawić - ja im odradzałam bo doświadczenia nie mają... okazało się że jest to pies z tatuażem - telefony do ZK poskutkowały w końcu znalezieniem hodowcy, który już hodowli nie ma, ale dotarł do właścicieli, którzy psa kupili od niego - okazało się, że jakiś dłuższy czas temu pies im zwiał (albi i nie sam zwiał...) i chyba mieszkał z kimś innym bo nie był zaniedbany, a oni nie szukając go zakupili sobie ONa i mieli w d... co się z ich huskym dzieje... ale wzięli go z powrotem do siebie i miało być wszystko pięknie... moi znajomi kupili sobie szczeniaczka... ale postanowili zadzwonić zapytać jak się miewa husky - no i szok! państwo na luzaku oświadczyli, że go jednak nie chca i odwożą do schroniska :crazyeye: koleżanka uprosiła, żeby dali czas do wtorku... i nie wiem co dalej - ja nie mam gdzie zabrać SH... nawet nie mam siły komentować tego wszystkiego...

Szczęście w tym całym syfie, że pies jest wykastrowany. Ma 2 lata, nr tatuażu H662 i na imię Parys a nazwę hodowli będę znała jutro...

Jest pięknym i fajnym psem, ale wyglada na to, że jak to SH lubi wędrówki...






  • Replies 50
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Śliczny:loveu: Szkoda psiaka... jak na 2 lata to ma strasznie żółte zębiska... Sorry ale tak jakoś mi się to w oczy rzuciło :razz: Takich ludzi to bym:angryy::angryy::angryy:

Posted

Jeśli jest spkojny dla suk, (proszę o sprawdzenie), to wezmę go na DT.
Dla niewtajemniczonych, mam dominującą sukę huski w domu. Znaczy się mieszkamy w bloku. Iczęść dnia, nie ma nas w domu. Myślę, że ten okres okołoświąteczny jest dobry dla zabrania do siebie psa, bo wiecej czasu bedę w domu.

Posted

można sprawdzać... z tego, co pan mi pisał warunki fantastyczne...

"warunki w ktorych bedzie piesek to duzy ponad 120 m2 dom ogrod 2 hektary...
w domu mieszkaja 4 czlonkow ,,,, plus dziecko 1 rok i 3 miesiace" pan miał już psa tej rasy...


ale chciał szczeniaka...

Posted

Kochane jesteście :loveu: ten domek chętny na adopcję to koniecznie musi być świadomy że to psy wędrowniczki - że uciekają...


Halbina - napisz, że ten pies jest sprawdzony z małymi dziećmi - bawił się z nimi, łagodny jest;

Hala - nie bardzo mam jak sprawdzić go do suk... ja mam dwie małe, ale jedna to sznaucerka to ona go zakrzyczy a druga też mała i będzie miała go w nosie :roll: znajomi jak był u nich te dwa dni w mieszkaniu nie widzieli w nim agresji - czysty jest, nie brudzi - musiał mieszkać w mieszkaniu jakiś czas, ładnie czekał na wyjście na dwór - no ale to był za krótki czas żeby poznać psa

Posted

jesli bedzie mial isc do domu to koniecznie porzadnie sprawdzcie ogrodzenie bo sam ogrod nie wystarczy i bedzie probowal uciekac chocby do dypozycji dostal i 10 ha... chociaz im wiekszy ogrod tym wiecej frajdy i miejsca do wykopkow ;)

a co sie stalo z pana poprzednim haszczakiem?:razz:

Posted

Ja tam się nie znam i ze zdjeć cieżko określić wiek, ale on mi wygląda na więcej niż 2 lata. Poza tym kto wykastrował psa? Ci właściciele co go oddają? Dziwne to wszystko.

Posted

z tego co mi powiedzieli ci znajomi to kastracja była konieczna po jakimś wypadku - nie wiem czy nie przy przeskakiwaniu ogrodzenia nie zaczepił - tak zrozumiałam, ale to wszystko takie dziwne jest... cholera nie lubię takich sytuacji...

Posted

Dowiedziałam się teraz - Pies był u tych włascicieli od kupienia przez około rok czasu - w tym czasie chciał zwiać przeskakując furtkę i zawiesił się niefortunnie tak, że konieczna była kastracja - prawie sam się wykastrował :roll: Po jakimś czasie im zwiał - nie szukali i od tamtego czasu nie wiemy co się z nim działo przez ok rok aż do znalezienia go przez tych moich znajomych - ale z obserwacji wynika, że mieszkał w mieszkaniu, jest czysty i łagodny, może być z dziećmi, na spacerze bawił się z innym huskym samcem i nie było problemów - on się tak wcześnie wykastrował, że nie zdażył sobie zapędów do dominacji wyrobić ;) Zostawał sam w mieszkaniu u tych znajomych moich dwa razy i nic nie ruszył ani nie wył - no ale to były tylko dwa dni.

Jest fajnym psem po prostu, tylko ma pecha do ludzi :roll:

więc pies został oddany do ludzi, u których od roku nie był, a oni go już nie chcą bo mają ONa który nie toleruje innych psów

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...