Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

POMYŚL:
Jakiś pies czeka,
Byś po niego przyszedł - Ryszard Marek Groński .

Spoglądam tęskno w stronę każdego przechodzącego obok mojego boksu człowieka... Czekam dwóchlat, kiedy trafiłam do schroniska w Elblągu. Ale choć tak bardzo chciałabym, aby ktoś zwrócił na mnie uwagę, nikt nie zechciał wziąć mnie ze sobą do domu... Jestem średnia i drobna, sięgam do kolanka, ważę około 17 kilogramów, mam ok.2 lat i nie ukrywam, że w tym wieku w głowie mi tylko miłość mego Pana. Wygodne miejsce na Twojej kanapie jest tym, o czym najbardziej marzę. Chcę czuć dotyk Twojej dłoni na moim łebku, chcę czuć, że ktoś mnie kocha, że mam dla kogo żyć. W schronisku nie przeszkadza mi moje szczekające głośno towarzystwo.. Dobrze dogaduję się z innymi suczkami .Wiem, że Oni wszyscy starają się za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę. Są tu rasowe, piękne pieski... One mają szansę, dużą szansę na adopcję. A czy ja ją mam? Jestem przyjaznym zwierzakiem. W schronisku jest tyle piesków, są tu z wini ludzi... Tyle się nasłuchałam o tym, co człowiek może zrobić psu w zamian za Jego wielką miłość i przywiązanie... Czy to jest sprawiedliwe? Ale ja chcę znaleźć człowieka, który będzie wspaniały i mądry, taki, jakiego sobie wymarzyłam. Kochający. Jestem zaszczepiona. Zechciej zamienić kratę przede mną na bezkresny obraz tego świata z Tobą w roli głównej. Po prostu weź mnie stąd!... Czekam- Twixy .
Sunia jest za chipowana, zaszczepiona przeciwko wściekliźnie i istnieje możliwość darmowej sterylizacji w jednej z elbląskich lecznic .

Kontakt:
Rybc!a
GG 5722414
GSM 691364660
email [email protected]










  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 4 weeks later...
Posted

Twixy była na spacerze w sobotę. ;)
Bardzo energiczna i głupiutka. Potrzebuje swojego pana koniecznie, bo wygląda na to, że to był jej pierwszy w życiu spacer na smyczy! :shake:
Na początku był horror! Nie wiedziała dlaczego coś ją ciągnie, dlaczego nie może biec?!
Na szczęście sunia jest bardzo proludzka i po kilku uwagach, wskazówkach trochę załapała o co chodzi. ;)
Ogólnie bardzo niewybiegana. Biegała jak szalona - wszędzie, po wszystkim, nie zwracała uwagi na nic! Tylko biegła i skakała :lol:
Na początku z Madzią sobie mówiłyśmy: "Jejku dlaczego je wybrałyśmy, przecież to dzicz!" Było bardzo ciężko. Plątały się w smycze, gryzły je. Ale po spacerze byłyśmy zadowolone i dumne z siebie, bo stwierdziłyśmy, że dzięki nam one się czegoś nauczą! Na pewno nie jest to ich ostatni spacer. W sobotę jak się uda będzie kolejny! :lol:

ZAPRASZAM NA WĄTEK TWIXY!











Tak wyglądał szalony spacer :evil_lol: Na szczęście Kelly i Motilla potem poszły w inną stronę :diabloti:

Twixy na przodzie.

Posted

No, na szczęście. Ale potem mnie i Pralinkę zaczęli prześladować pewne indywiduowe. :evil_lol: Musiałyśmy się w krzakach chować. Ale Kelly i Motilla świetnie się bawiły, szczególnie jak spotkały się z Twixy:cool3:

  • 2 weeks later...
  • 4 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...