Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 77
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ulka18 napisał(a):
Juz napisalam do kierownika do schroniska, zeby sprawdzil dane z adopcji tej suczki. Altantyda kiedy dokladnie adoptowalas BONO, to byla chyba zima 2007?


Bono trafił do nas 18 grudnia 2006 roku jako ok 3 mieś szczeniak (umowa spisana 16 12 06) u sunia była adoptowana chyba na początku grudnia .

Mam nadzieję że to tylko jakieś podobieństwo ,ale warto sprawdzić o ile się da .

Posted

Będę w schronisku w przyszłą niedzielę więc postaram się sprawdzić.
Może Sylwia mnie ubiegnie podczas tego weekendu i podeśle jakieś dobre wieści o suniach ...

W górę Celestynowiaki !!!

Posted

Jutro zamierzam się wybrac więc zobacze czy Czarna nadal tam siedzi... Pani, która w jej sprawie dzwoniła nie pojawiła się tego dnia co miała... ale może następnego dnia przyjechała albo coś a ja nie dzwoniłam więcej do schrooniska.
Jednak mam nadzieje, ze jak się jutro pojawię, to Czarnej już nie będzie...

Biała labkowo-goldenkowa sunia jest przeurocza. Nie wiem czemu nikt sie nią nie interesuje... :placz: Ona jest taka spokojniutka i łagodniutka! Nawet mego męża użekła;) Jest kochana, nie skacze na człowieka, delikatna, nie awanturuje się w schronisku. Zawsze przybiega wesolutka jak sie ją zawoła. To super sunia!

Posted

Czarna labka w "hoteliku" schroniskowym mieszka z kilkoma psami w boksie i z tymi się nie gryzie -czyli po prostu najwyraźniej psy z 37 boksu są agresorami a nie ona....

Posted

nie ma obrażeń, ani ona anie psiak z 37 boksu. Po prostu ten z 37 jest łobuzowaty i nie polubił suni, ale na szczęście pogryzły się tylko tak "pokazowo" -bez obrażeń.
W N-19 teraz sunia mieszka. Ma tam mozliwośc siedzenia w ciepłym budynku i wyjśc do boksu na zewnątrz.
Nadal jest taka smutnawa... ciągle w depresji... cieszy się bardzo na widok ludzi, ale to nie to co kiedyś...:placz:

Posted

[quote name='Sylwia K']nie ma obrażeń, ani ona anie psiak z 37 boksu. Po prostu ten z 37 jest łobuzowaty i nie polubił suni, ale na szczęście pogryzły się tylko tak "pokazowo" -bez obrażeń.
W N-19 teraz sunia mieszka. Ma tam mozliwośc siedzenia w ciepłym budynku i wyjśc do boksu na zewnątrz.
Nadal jest taka smutnawa... ciągle w depresji... cieszy się bardzo na widok ludzi, ale to nie to co kiedyś...:placz:

Sunia podczas naszej ostatniej wizyty bardzo garnęła się do nas ...
Ona tak bardzo potrzebuje swojego przewodnika.
Czy ktoś ją w końcu wypatrzy ??? !!!



Delikatnie lizała mnie po nosie.
Ona jest taka słodka i niestety taka samotna:placz:

Hops w górę czarnulko !!!

  • 2 weeks later...
Posted

bez zmian...:placz:

nikt się nimi nie interesuje, w sprawie czarnej był tylko 1 telefon, pani miała przyjechać konkretnego dnia, ale nie przyjechała..

więcej chętnych nie ma...

Czarna w depresji...

Biała jakoś się trzyma...

  • 3 weeks later...
Posted

Kochani jestem pawie przekonana o tym ze chce wziac czarnulke do domu:lol::lol:, boje sie tylko o jedno. Malenka bedzie pewnie potrzebowala ciaglego kontaktu z czlowiekiem, a co sie stanie gdy bede ja musiala zostawic na pol dnia sama:-(? bardzo sie boje nie mialam jeszcze nigdy pod opieka psa ze schroniska, zawsze bralam do domu zguby z podworka:lol:. Czy macie jakies zasady opieki nad schroniskowymi psinkami?

Posted

evebeve napisał(a):
Kochani jestem pawie przekonana o tym ze chce wziac czarnulke do domu:lol::lol:, boje sie tylko o jedno. Malenka bedzie pewnie potrzebowala ciaglego kontaktu z czlowiekiem, a co sie stanie gdy bede ja musiala zostawic na pol dnia sama:-(? bardzo sie boje nie mialam jeszcze nigdy pod opieka psa ze schroniska, zawsze bralam do domu zguby z podworka:lol:. Czy macie jakies zasady opieki nad schroniskowymi psinkami?

Byłoby wspaniale jakby czarnulka zamieszkała u ciebie;).
Ja też nie miałam psiaka ze schroniska jeszcze:shake:,więc duzo niepomogę.

Posted

evebeve napisał(a):
Kochani jestem pawie przekonana o tym ze chce wziac czarnulke do domu:lol::lol:, boje sie tylko o jedno. Malenka bedzie pewnie potrzebowala ciaglego kontaktu z czlowiekiem, a co sie stanie gdy bede ja musiala zostawic na pol dnia sama:-(? bardzo sie boje nie mialam jeszcze nigdy pod opieka psa ze schroniska, zawsze bralam do domu zguby z podworka:lol:. Czy macie jakies zasady opieki nad schroniskowymi psinkami?


Wesoła Łapka - pozytywne szkolenie psów. Jacek Gałuszka - o psie ze schroniska
Każdy psiak schroniskowy to inna historia ,ale warto przeczytać znajdziesz wiele ciekawych informacji .

Posted

evebeve napisał(a):
Kochani jestem pawie przekonana o tym ze chce wziac czarnulke do domu:lol::lol:, boje sie tylko o jedno. Malenka bedzie pewnie potrzebowala ciaglego kontaktu z czlowiekiem, a co sie stanie gdy bede ja musiala zostawic na pol dnia sama:-(? bardzo sie boje nie mialam jeszcze nigdy pod opieka psa ze schroniska, zawsze bralam do domu zguby z podworka:lol:. Czy macie jakies zasady opieki nad schroniskowymi psinkami?

Sa specjalne poradniki dla adoptujacych psy po przejsciach.
Psa trzeba stopniowo przyzwyczajac do samotnego zostawania w domu, najpierw pol godziny, potem godzina. Ja wzielam tydzien urlopu przy adopcji mojej suczki Casablanki. A teraz moge napisac, ze nie mialam nad nia lepszego psa.
Psitul mnie Porady

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...