monika083 Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 cudo nie pies! a moze by go w gazecie oglosic? Quote
Koperek Posted March 11, 2009 Author Posted March 11, 2009 monika083 napisał(a):a moze by go w gazecie oglosic? no można by ;) dlaczego nie? Quote
Negri Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Pies dziś został adoptowany. Ludzie śmignęli mi tylko ale wydawali się ok Quote
GoskaGoska Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 no i cale szczescie aby byl szczeliwy w nowym domku :multi: Quote
monika083 Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 cudownie :multi::multi: powodzenia w nowym domku Sliczny! Quote
Olga7 Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Widzisz Moniko:) -jednak Armando miał szczęście i dzięki ludziom o dobrych sercach -takich jak TY i wielu innych wolontariuszy z Dogo - będzie żył kochany i zadbany u boku dobrych ludzi,którzy dali mu dom :) !!! Powodzenia ,dużo miłości i zdrówka w nowym domku -Armando -przepiękny,dostojny i mądry zapewne psie !!! Quote
Olga7 Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Dziękuję Ci Negri za informacje na PW o Armando- oby żył tam szczęśliwie i długo :).Pozdrawiam. Quote
Koperek Posted March 17, 2009 Author Posted March 17, 2009 Negri napisał(a):Pies dziś został adoptowany. Ludzie śmignęli mi tylko ale wydawali się ok No i super. Zmieniam tytuł. Oby poradzili sobie z jego zwiewaniem...;) Quote
Olga7 Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 Myślę,że gdy " nasz" Armando będzie blisko swych ludzi/ choćby za dnia/ i nie będzie odosobniony oraz samotny-zamykany w kojcu całe dnie i noce -to być może nie będzie musiał uciekać .Może i kastracja nie będzie potrzebna-przecież w schronisku nie szalał chyba ciągle, by wyrywać się do suczek w pobliżu ? To może samotność w kojcu i brak ciepła ręki właścicieli sprawiały,że pies szukał wrażeń i towarzystwa ? On chyba bardziej powinien mieszkać w domu -razem z domownikami -niż w kojcu na podwórku i wcale nie chce być wyłącznie psem stróżującym .Przecież może mieć legowisko w przedpokoju czy na werandzie -zaleznie od tego czy trafił na domek z podwórkiem czy mieszkanie bez podwórka. Ten pies najbardziej potrzebuje ciepła i miłości człowieka - dużo bardziej niż kojca z którego już nie zdoła uciec !! Gdybym miala nawet dom z podwórkiem -takiego psa jak Armando i tak trzymalibyśmy w domu -chyba ,że sam by wolał bieganie po podwórku i unikał domu .Wtedy musiał by mieć zabezpieczone podwórko ,by nie został skradziony -co często się zdarza -niestety. A w kojcu już dość wysiedział chyba-wystarczy mu .Powodzenia -kochany ,piękny Armando :) i duużo,dużo ciepla i miłości w nowym domku :multi:. Trzymaj się -piękny !!!:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.