nika28 Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Bazyliah napisał(a):Dixi w nowym domku :multi: Super !!! :multi: Quote
Sylwia K Posted November 16, 2008 Author Posted November 16, 2008 Super, że jedna ma już domek i super, zę jest zainteresowanie pozostałymi:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Bazyliah Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Wkurzają mnie ludzie :angryy: Dzwoni człowiek - podczas rozmowy wszystko OK, ma zadzwonić później i konkretnie się umówić. Rezerwuję dla niego wybranego szczeniaka. Dzwoni jeszcze parę osób o tegoż szczeniaka. Mówię, że jest na niego chętny, żeby zadzwonić na drugi dzień, to będzie wiadomo, czy nadal do adopcji. Człowiek oczywiście nie oddzwania. Inni zainteresowani już też nie dzwonią, bo skoro był chętny, to pewnie nieaktualnie. Ja wiem, że jest masa psów do oddania, że w międzyczasie mógł komuś wpaść w oko inny szczenior, ale kurczę, można zadzwonić i powiedzieć. W ten sposób Dori, o którą było chyba z 5 sensownych telefonów, nadal u mnie. Za chwilę ma przyjechać kobitka zainteresowana Daszą. Ciekawe, czy przyjedzie... Też tak miałam - niby sensowny człowiek, siedzę w domu, czekam i czekam. Nie przyjeżdża, nie dzwoni. Ufff, musiałam się wygadać. Quote
tanitka Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 no tak to jest z ludzmi, dlatego ja mówię dzwoniącym, że piesek cieszy się zainteresowaniem i "kto pierwszy ten lepszy", jak ktoś ma zadzwonić później i dogadać szczegóły to uprzedzam, ze może być już nieakltualne. Prawda jest taka, ze ten co chce od razu sie umawia, a nie cuduje. Trzymam kciuki za Daszę!:lol: Quote
mtf zalesie Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 moze zapisuj telefony ludzi chetnych to mozna oddzwaniac po kolei jak inni sie nie odzywaja-cos na ksztalt listy rezerwowych Quote
Bazyliah Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 tanitka napisał(a):no tak to jest z ludzmi, dlatego ja mówię dzwoniącym, że piesek cieszy się zainteresowaniem i "kto pierwszy ten lepszy", jak ktoś ma zadzwonić później i dogadać szczegóły to uprzedzam, ze może być już nieakltualne. Prawda jest taka, ze ten co chce od razu sie umawia, a nie cuduje. Trzymam kciuki za Daszę!:lol: Jak ludzie chcą wziąć psa w tygodniu, to doradzam czekanie do weekendu. Nie daję psa tak, że pies idzie do nowego domu o np. 20.00, a od 6.00 już zostaje sam w nowym miejscu, bo opiekun idzie do pracy. Jeden dzień na wprowadzenie psa do nowego domu to minimum. Wiem, że mogę w ten sposób stracić domki, ale jedyne czego wymagam to to, że jeśli ktoś się rozmyśli, żeby zadzwonił. Ale weekendowe "kto pierwszy, ten lepszy" chyba wprowadzę ;) Dasza nadal u mnie, Draka podbiła serca :) Jest osoba zainteresowana Dori - w czwartek ma dzwonić, czy jeszcze sunia jest wolna i ew. umawiać się. Czyli Draka i Dixi grzeją dupki w domkach. Dasza i Dori czekają na weekend albo na osobę mającą więcej czasu w tygodniu. Quote
Sylwia K Posted November 17, 2008 Author Posted November 17, 2008 :loveu: Juz 2 w domkach! Super! Myślę, ze i Dasza i Dori też zaraz znajda domki! Quote
Bazyliah Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Jeszcze dwie ślicznoty czekają na domek! Quote
Bazyliah Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Jest trochę zapytań i telefonów - większość odrzucam, kilka osób ma się zdecydować do weekendu. Zobaczymy... Jutro odświeżę ogłoszenia, które spadły nisko. Quote
Sylwia K Posted November 19, 2008 Author Posted November 19, 2008 Dori i Dasza to moje faworytki. Ja mam słabośc do pręgusów:loveu: Quote
Bazyliah Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 odświeżam ogłoszenia - zobaczymy, jaki będzie odzew. Quote
Sylwia K Posted November 21, 2008 Author Posted November 21, 2008 Do mnie ktoś ze strony adopcyjnej kokosy napisał, ale tylko zapytał za ile chcemy Daszę sprzedac... odpisałam, ze jest do oddania anie sprzedaży i ze jeśli czuje się osobą odpowiedzialną to niech dzwoni do ciebie;) Quote
Bazyliah Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Dostałam wczoraj smsa: Wezme tego psa tylko mieszkam na pradze poludnie. Ludzie są dziwni :roll: Kiedyś natomist dzwoni telefon o godz. 00.30 :crazyeye: Zrzucam połączenie. Dzwoni raz jeszcze, zrzucam. Po chwili sms: "chcę jutro wziąć psa, proszę o odpowiedź. jeszcze nie śpię" Bardzo dziwni są ludzie... Quote
tanitka Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 JUuuhuuu, Juuuhhhuuu!!!:multi::multi: Bazyliah wielki dzięki że dałaś im szansę przeżycia i nowe domy w tak szybkim tempie. W schronisku albo by były za TM albo dorastały nie znając domu. Bardzo Ci dziękuję i nie powiem ze licze, że jeszcze kiedyś weźmiesz maluszki z Celestynowa;) Quote
Bazyliah Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 W kuchni pusto i cicho, nikt nie szarpie nogawek :-( W sumie powinnam się cieszyć... Niniejszym ogłaszam, że wszystkie w nowych domkach, a Dori prawie po sąsiedzku :multi: Edit: Sylwia - możesz zmieniać tytuł wątku. Quote
Bazyliah Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 tanitka napisał(a):JUuuhuuu, Juuuhhhuuu!!!:multi::multi: Bazyliah wielki dzięki że dałaś im szansę przeżycia i nowe domy w tak szybkim tempie. W schronisku albo by były za TM albo dorastały nie znając domu. Bardzo Ci dziękuję i nie powiem ze licze, że jeszcze kiedyś weźmiesz maluszki z Celestynowa;) Jakby znów była jakaś tragiczna sytuacja - pisz, jak mam wolną miejscówkę pomogę, jak nie to chociaż wici porozpuszczam. Za szczeniury nieustająco trzymać kciuki - żeby szczęśliwe były. Ludzie byli w porządku, warunki bardzo dobre, ale choćbym ich na 100 sposobów testowała, nigdy pewności nie ma. Każda adopcja to duży stres dla mnie. Ale i radość, kiedy dzwonią i opowiadają o psie. Quote
mtf zalesie Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 moze wiecej szczeniakow-rozmawialam z pania iza w czwartek i ma dostawe nastepnej piatki bez matki Quote
Bazyliah Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 mtf zalesie napisał(a):moze wiecej szczeniakow-rozmawialam z pania iza w czwartek i ma dostawe nastepnej piatki bez matki TŻ mi zapowiedzał, że żadnych tymczasów przez następne pół roku. Trzeba więc poczekać około tygodnia, aż jemu zacznie być pusto w domu :cool3: Choć dziś ubolewał nad pewną mini suczą, także pewnie po weekendzie będziemy wiedzieć co teraz. Quote
Sylwia K Posted November 22, 2008 Author Posted November 22, 2008 jejku, ale się cieszę!!! Super wiadomos! Dziękujemy Ci, to tylko Twoja zasługa!!! Quote
nika28 Posted November 22, 2008 Posted November 22, 2008 Ale super że maluchy już w domkach !!!:multi: :multi: :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.