Betbet Posted November 7, 2008 Author Posted November 7, 2008 Zdajemy sobie z tego sprawę ponko. Jednak sunia nie da się złapać gołymi rekoma. Ufa tylko 1 człowiekowi, ale obawiam się, że nawet i on nie wystarczy do tego, by spokojnie ją przetransportować do weta. Pieniądze na sterylkę są dzięki darczyńcom i dogomaniakom. Jednak teraz będzimy próbowali wypożyczyć sprzęt do złapania jej. No i kolejny poważny problem-suka po zabiegu nie powinna tam wrócić. dlatego jak na razie pracujemy nad planem. Quote
aś Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 [quote name='Betbet'] aś!!!! aś!!!!!!!! Tabaka zostaje w TPOPZtowej rodzinie:)![/quote] ale szczęściara:-) to jej się super dom trafił:-) natomiast mama tych pięknych szczeniaków chyba trochę zaczyna się przełamywać do ludzi, bo do mnie i do mamy podchodzi. nie chce żeby jej dotykać, ale jest coraz bliżej i to jest na pewno bardzo łagodna psina i pewnie we współżyciu codziennym z człowiekiem okazała by się cudownym i przywiązanym psem. oby tylko ktoś ją pokochał:-) Quote
Betbet Posted November 12, 2008 Author Posted November 12, 2008 dobrze, dobrze, robicie świetną robotę przekonując ją do ludzi. a my cały czas szukamy sposobu żeby ją złapać, zrobić to tak, żeby jak najmniej się stresowała, a potem wysteryizować i ulokować w spokojnym, bezpiecznym miejscu...ale niestety to trudne wszystko do zgrania. Quote
aś Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Już chyba nikt nie czyta tego wątku... Szkoda bo sunia oswaja się z ludźmi. Podchodzi już rozedrgana do kilku osób, ale tylko 2 osobom na razie pozwala się dotknąc. I zrobiła się taka ładna. Wyciągnięte przez szczeniaki cycki się wciągnęły i wygląda naprawdę zacnie. I te jej wielkie uszyska:loveu: Przeraża ją strzelanie petard. Ma wtedy okropny strach w oczach i dostaje popłochu. Chowa się pod ziemię do swoich rur i płacze... Albo tuli do p. Marka jeśli akurat jest w pobliżu. Bardzo zakochana jest w p. Marku, a p. Marek cierpi bardzo, że nie ma warunków żeby ją wziąć do siebie. No to sunia siedzi i czeka... na p. Marka, na dom... Quote
aś Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 To już coś pozytywnego:p Taki śliczny pies a nie może znaleźć SWOICH ludzi... Quote
Betbet Posted December 2, 2008 Author Posted December 2, 2008 Szkoda, że pan Marek nie może jej wziąc...Asia budujemy kojce, żeby ją zabrać i wysterylizować, ale to musi trwać, dopiero dostaliśmy miejsce od dobrych ludzi, którzy zgodzili się n abudowę kojców i zbieramy materiały budowlane Quote
aś Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 To już coś pozytywnego:p Taki sliczny pies a nie może znaleźć SWOICH ludzi... Quote
Betbet Posted December 2, 2008 Author Posted December 2, 2008 niestety psów przybywa, teraz bardzo pilnie szukamy domu dla psiego ideału... Quote
aś Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Betbet zdradzisz coś apropos mamusi szczeniaków?? zabraliście ślicznotę i co z nią dalej??:p Quote
Betbet Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 aś jestem daleko od Gdańska i kompletnie nie wiem co się dzieje...od Ciebie dowiaduję się, że sunia już zabrana. wiem jakie były ostatnie ustalenia z zebrania,na którym jeszcze byłam. Zabieramy sunię, oswajamy, sterylizujemy i suzkamy domu. Quote
aś Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Betbet napisał(a):aś jestem daleko od Gdańska i kompletnie nie wiem co się dzieje...od Ciebie dowiaduję się, że sunia już zabrana. wiem jakie były ostatnie ustalenia z zebrania,na którym jeszcze byłam. Zabieramy sunię, oswajamy, sterylizujemy i suzkamy domu. acha... p. Marek spakował ze łazami w oczach psinę do samochodu TPOPZ w sobotę. oczywiście mała roztrzęsiona okropnie. wiem tylko tyle, że pojechała do domu gdzie jest już jedno z jej dzieci i że będzie tam do nowego roku, a po nowym roku jedzie do swojego nowego domu. tak przynajmniej p. Marek to przekazał. cudnie by było gdyby się to potwierdziło:p Quote
Betbet Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 jesli pojechał do domu z jej dziecmi...to jest u samej prezes...a jesli nie to miala byc u innej inspektorki. obiecuję, że jak wrócę wszystkiegop się dowiem. zresztą aś...na pewno jest w dobrych rekach i krzywda jej się nie stanie:) Quote
aś Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 "Radosne" wieści z frontu - suczka z giełdy została w piątek pokryta przez jakiegoś psa. Za 2-3 miesiące będziemy szukać domu dla kolejnych szczeniaków. Betbet teraz trzeba ją wysterylizować plus dodatkowo chyba usunąć ciążę. Jak rozmawiałyśmy w piątek to sytuacja była pilna, teraz jest MEGA PILNA. Co dalej, co dalej??????????????? Quote
Betbet Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 aś masz do nas nr telefonu i maile, błagam ja nie zawsze mam czas czytać forum, zwłaszcza teraz. dzis mamy zebranie.podaj mi smsem maila to Ci napisze co i jak Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.