Klaudus__ Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Podnoszę dzieciaczki,bo nic innego zrobić nie mogę... Ciekawe jak tam ich Mamusia... Quote
aś Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 [quote name='Klaudus__'] Ciekawe jak tam ich Mamusia... ŹLE... chodzi i szuka swoich maluchów... nie chce jeść, tylko tuli się do jedynego człowieka któremu zaufała... i tak przerażająco płacze... Najważniejsze jednak, że jeden maluch jedzie jutro do domu. Myślę że będzie tam szczęśliwy. Będzie mieszkał z dwoma innymi psami, więc mam nadzieję że szybko się zaakceptują. I będzie miał się gdzie wybiegać, bo to duże gospodarstwo, a nowy właściciel jest całkiem sporym właścicielem ziemskim i porządnym facetem:p Quote
Klaudus__ Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 [quote name='aś']ŹLE... chodzi i szuka swoich maluchów... nie chce jeść, tylko tuli się do jedynego człowieka któremu zaufała... i tak przerażająco płacze... O kurcze :placz::placz::placz: Biedna ta Mamusia... Musi strasznie rozpaczać... A czy ten "jedyny przyjaciel Mamusi" nie może zabrać Ją chociaż na jakiś czas do siebie...? :placz: Quote
Betbet Posted November 3, 2008 Author Posted November 3, 2008 pewnie nie, bo gdyby mógł to by to zrobił, a facet ma złote serce do zwierząt. Byłam na uczelni, porozwieszałam po drodze plakaty a potem poczłapałam do siedziby, bo tam zamknięte siedzą purchawki. Lamentują przeokrutnie, ale radocha na widok człowieka była taka, że aż mi się ciepło zrobiło. Godzinę się wybawiliśmy, posprzątałam tooo i owooo liczne:diabloti:, maluchy brzydale się strasznie ciagna za wszystkie odstajace elementy ciała;)Piszczą, gryzą się, przewracają. A jadły jak smoooooooooooooooki!! Za jakąś godzinkę będzie zmiana i ktos inny do nich jedzie, a potem ktos inny, a potem wszyscy - bo zebranie. Quote
Klaudus__ Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 A gdzie te rozkoszne Łobuziaki teraz przebywają? Bo fakt faktem czytałam cały wątek,ale jakoś mi to umknęło... U Ciebie...? tak...? :roll: Quote
Betbet Posted November 3, 2008 Author Posted November 3, 2008 niestety nie, nie moge ich miec siebie. przetrzymalam je na noc, teraz siedzą same zamkniete w siedzibie. wsadzilam je tam o 9 rano, bylam o 14, teraz mial ktos inny jechac, ale nikt nie moze....zebranie jest o 19:30. kurczeeeeeeeee Quote
Guest aniawu Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 hej jeśli to coś da to ja mogę je przygarnąć do tego piątku, potem nie ma mnie w Gdańsku:(.jak coś to chętnie pogadam na skypie:aniawu1. pozdrawiam:) Quote
Betbet Posted November 3, 2008 Author Posted November 3, 2008 aniawu spadla z nieba i sunia juz pojechala do Niej na tymczas. Prezes i Dżoler w nowych domkach!!!! Quote
Klaudus__ Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Co za wspaniałe wieści :loveu: Aniuwu - jak tam mała? :cool3: Quote
ponka1 Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Super, że takie osoby się znalazły, żeby jeszcze suce dało radę pomóc. Jakie są szanse na sterylkę, jest wystarczająca ilość kasy ? Quote
aś Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Dzisiaj o 8:30 wsadziłam Dżolera do samochodu i wyruszył w długą podróż do nowego domu. Wprowadziłam Was w błąd, bo nie będzie mieszkał w Iławie, tylko w Iłowie koło Sochaczewa. Różnica absolutnie żadna, bo to na pewno dobry dom. Ostatnie zdjęcia psiaka z moją mamą poniżej. Pan Waldemar wziął swojego psiaka na ręce i pierwsze co zrobił to cyknął mu fotkę i wysłał do żony, żeby jej pokazać to cudo. Dżoler pewnie zmieni imię, bo jak p. Waldek powiedział dzieciaki już od 2 dni zastanawiają się jak mają go nazwać:p Na początku Dżoler będzie mieszkał w domu. Później dostanie prawo wyboru. Jak mu się spodoba zamieszkanie w wolierze z ogromną budą z dwoma owczarkami niemieckimi to będzie z nimi. Jak bedzie chciał zostać w domu z UWAGA UWAGA maleńkim ratlerkiem:razz: to zostanie w domu. Najbardziej cieszy mnie to że nowy właściciel całkowicie zdaje sobie sprawę, że z Dżolera wyrośnie duży i silny pies i że jako szczeniak robi w domu niezłą demolkę.... Okropny drań jest z niego:loveu: Ostatniej nocy z nim nie wspominam najmilej - przespałam jakies 1,5h, straciłam kapcie, bo Dżoler postanowił je pogryźć, podłogę mam tak zafajdaną, że nie wiem kiedy uda mi się ją doprowadzić do stanu używalności, psie jedzenie całe wylizane do ostatniego kęsa, bo to żarłok okrutny, a mój pies i kot depresją tą krótką wizytę Dżolera przypłacą:p Ale ale, najświeższe wiadomości z nowego domu Dżolera będę miałą pod koniec tygodnia - oczywiście podzielę się nimi z Wami. Quote
aś Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Mam też gorszą wiadomoćć:-( Mama szczeniaków nadal płacze. Z tą różnicą że dzisiaj już jadła. Ale siedzi u p. Marka i ciągle żali mu się. Udało mi się zrobić jej zdjęcia. Ponadto sunia podeszła do mnie, więc nie jest tak tragicznie wypłoszona. Na pewno wpływ na to miał fakt, że pewnie pachniałam jej szczeniakiem, ale to chyba dobry prognostyk że w ogóle podchodzi. Wydaje mi się że ona jest mądrym i miłym psiakiem, tylko ktoś musi okazać jej dużo serca i nie zrażać się początkowym brakiem zaufania do człowieka. Betbet proszę idźmy za ciosem i ratujmy ją! Quote
Guest aniawu Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Tabaka jest urocza, całą noc słodko spała chociaż nie udało mi się namówić jej na spanie na kocyku i pomimo że przenosiłam ją tam kilka razy w nocy i tak za każdym razem kiedy się budziłam leżała obok mnie na poduszce w łóżku, wiec po którymś z kolei razie dałam za wygraną. po powrocie ze szkoły była lekka demolka w mieszkaniu, ale właściwie nic nie zniszczyła tylko porozrzucała po kątach co się dało. Piesek jest wesoły i ma apetyt, ale niestety jest też całkowicie zarobaczony( ogólnie gdybym nie była szybsza ze sprzątaniem to kupa rozpełzła by sie sama po mieszkaniu:shake:) dzisiaj wieczorem dam jej tabletkę na odrobaczanie i zobaczymy co dalej. ogólnie jest bardzo kochanym pieskiem i mam nadzieję że uporamy się szybko z tymi robulami. Jak z domkiem dla Tabaki? jest jakiś odzew? Quote
Guest aniawu Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Tabaka jest urocza, całą noc słodko spała chociaż nie udało mi się namówić jej na spanie na kocyku i pomimo że przenosiłam ją tam kilka razy w nocy i tak za każdym razem kiedy się budziłam leżała obok mnie na poduszce w łóżku, wiec po którymś z kolei razie dałam za wygraną. po powrocie ze szkoły była lekka demolka w mieszkaniu, ale właściwie nic nie zniszczyła tylko porozrzucała po kątach co się dało. Piesek jest wesoły i ma apetyt, ale niestety jest też całkowicie zarobaczony( ogólnie gdybym nie była szybsza ze sprzątaniem to kupa rozpełzła by sie sama po mieszkaniu:shake:) dzisiaj wieczorem dam jej tabletkę na odrobaczanie i zobaczymy co dalej. ogólnie jest bardzo kochanym pieskiem i mam nadzieję że uporamy się szybko z tymi robulami. Jak z domkiem dla Tabaki? jest jakiś odzew? Quote
aś Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 aniawu napisał(a): Jak z domkiem dla Tabaki? jest jakiś odzew? Na razie plan jest taki, że jak Tabaka nie znajdzie domu do piątku to jedzie do mnie na weekend na tymczas. Tylko tymi robalami mnie zmartwiłaś, bo jak moje zwierzaki coś od niej podłapią to nie wiem co zrobię... Quote
Betbet Posted November 4, 2008 Author Posted November 4, 2008 aś wszyscy potwierzają-sunia za kilka dni zapomni. Jesli nie chcesz nas pogrążać, błagam nie pisz co chwila jak ona cierpi, bo my też cierpimy i mamy tego świadomośc, ale nie pomaga nam to w działaniu:-( Nie posiadamy sprzętu do złapania jej więc jestesmy na etapie szukania kogoś, kto nam sprzęt udostępni. ze szczeniaki brudzą tak to bywa. One nie były odrobaczane, ponieważ weterynarz musiała najpierw wypłoszyć z nich tabuny pcheł. Stąd te robaki. Urywają się telefony w sprawie adopcji suni, ale ja dzis do wieczora nie moge ich odbierać bo jestem w locie. Dopiero od rana wpadłam do domu i znowu pędzę na autobus. Zaczęłam praktyki, bardzo intensywne i w trasie nie mam jak się posługiwać telefonem. Nie zmniejsyzlas zdjec:cool3:Ale wielgachy Quote
scarlet Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 czyli, że wszystkie szczeniory już po domkach rozdane? Quote
Betbet Posted November 4, 2008 Author Posted November 4, 2008 nie. jest jeszcze pregowana suczka!!!! Quote
Betbet Posted November 4, 2008 Author Posted November 4, 2008 i jutro sprawdzamy dla niej domek w Tczewie.prawdopodobnie pojedzie tam do domu:) Quote
Klaudus__ Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Mam nadzieję,że Ich Mamusia też szybko znajdzie domek...:roll: Quote
Betbet Posted November 5, 2008 Author Posted November 5, 2008 znając realia pewnie tak syzbko nie znajdzie, co gorsza gdzieś ja trzeba będzie umieścić. i tu się zaczynają schody, bo o ile tymczasy chętne na szczeniaki były, to nie wiem kto zechce walczyć ze spłoszoną suczką... Quote
aś Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Betbet napisał(a):aś wszyscy potwierzają-sunia za kilka dni zapomni. Jesli nie chcesz nas pogrążać, błagam nie pisz co chwila jak ona cierpi, bo my też cierpimy i mamy tego świadomośc, ale nie pomaga nam to w działaniu:-( Nie posiadamy sprzętu do złapania jej więc jestesmy na etapie szukania kogoś, kto nam sprzęt udostępni. Przecież nie piszę tego specjalnie żeby Was pogrążać. Jeżdżę do niej z jedzeniem prawie codziennie, więc widzę naocznie co się z nią dzieje i jest mi z tym trudno, równie trudno jak Wam, wiec nie odnoś tego bezpośrednio do siebie, bo i tak odwaliliście już kupe dobrej roboty:p Betbet napisał(a):Nie zmniejsyzlas zdjec:cool3:Ale wielgachy jak się ma dosłownie 5 min. żeby wszystko powstawiać, to się nie myśli o tym żeby zmniejszać;) Quote
Klaudus__ Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Na tych zdjęciach widać jak bardzo ta sunia jest zrezygnowana - straaaasznie mi Jej żal... Z tym tymczasem to faktycznie łatwo nie będzie... Ale wierzę,że jakoś się to poukłada...:roll: Quote
Betbet Posted November 5, 2008 Author Posted November 5, 2008 Tabaka ma parwowiroze...na 90% jezuuus... Quote
scarlet Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 Betbet napisał(a):Tabaka ma parwowiroze...na 90% jezuuus... o matko.......... :shake: a reszta zdrowa?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.