Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Promusek właśnie śpi TŻ-owi na kolanach :) ale zaraz pewnie pójdzie czekać pod drzwiami na paczkę :D[/quote]

chyba zawiodłam kotuszka, już od 16.12.08 wysyłka jest w przygotowaniu, małe szanse zeby zdążyła pod choinkę.
Może na nowy rok zdąży:mad:

życzę samych szczęsliwych, zdrowych, dostatnich dni dla Waszej Kociej Rodzinki

pozdrawiam, marivel

  • Replies 93
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Paczka doszła we wtorek, a koty .... no cóż .... ZACHWYCONE!!! :D Od razu musiały dostać porcję, bo by dostały pypcia :D Same chciały się dorwać do jedzonka :evil_lol: Nie mogłam się opędzić przy rozpakowywaniu, takie były ciekawe, co w paczce :) Naprawdę bardzo dziękujemy za te wszystkie prezenty dla naszych kociczków. Będą musiały podziękować Promuskowi, bo to jego zasługa :)

No i oczywiście chcemy życzyć Tobie i Twojej rodzinie zdrowych i spokojnych świąt :) Futerka przyłączają się oczywiście do życzeń :) WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO.

Posted

bardzo się cieszę, że Promusek nie pilnował drzwi nadaremno-jakoś próbuje podziękowac za wszystko co dla niego robicie i że reszta futrzaków zrobiła mu miejsce, więc chłopczyk ściąga co może:lol:. Wprawdzie moją uwagę zwrócił Twój wątek, ale bez Promuska by go nie było.
mam nadzieję, że Promuskowy brzuszek dalej w porządku.


pozdrawiam,
marivel

Posted

Ach ten Promusek, żarłok niemiłosierny :evil_lol: Dziękuje nam aż za bardzo, szczególnie jak kradnie mi jedzenie z talerza :D A co do miejsca w domu, to sam sobie wywalczył, on się z nikim nie patyczkuje :lol: Po nowym roku powtórzymy mu szczepienie :) Brzuszek zagoił się rewelacyjnie, nic złego się z nim nie dzieje. Ach, no i dzwoniła jedna rodzina zainteresowana jego adopcją, nawet się umówili, że przyjadą go obejrzeć, ale miałam złe przeczucia i się nie pomyliłam :( Nie przyjechali, co oznacza, że nie są odpowiednimi ludźmi dla naszego uroczego Promuska. Nie oddamy go byle komu :)

Posted

O to się Promusek musi cieszyc - myślę, że uprawia jakąś kocią magię, żeby zostac z Wami ile się da. A swoją drogą, ma na to duze szanse- byle kogo łatwiej znaleśc w świecie niż nie byle kogo. Mój czarny chłopczyk czyli Cyrny, to też żarłok absolutny i jeszcze jak szybko je, tak aby zdążyc zjeśc Króweczkowi. Do tego nie tyje, biega po domu, ciągle żebraczy i ŻRE:diabloti:.
życzę Wam bardzo dobrego roku, zdrowia, spełnienia marzeń, dostatku, dobrej pracy na wiele lat i samych radości z futrzaków.

marivel

Posted

[quote name='marivel']O to się Promusek musi cieszyc - myślę, że uprawia jakąś kocią magię, żeby zostac z Wami ile się da. A swoją drogą, ma na to duze szanse- byle kogo łatwiej znaleśc w świecie niż nie byle kogo. Mój czarny chłopczyk czyli Cyrny, to też żarłok absolutny i jeszcze jak szybko je, tak aby zdążyc zjeśc Króweczkowi. Do tego nie tyje, biega po domu, ciągle żebraczy i ŻRE:diabloti:.
życzę Wam bardzo dobrego roku, zdrowia, spełnienia marzeń, dostatku, dobrej pracy na wiele lat i samych radości z futrzaków.

marivel


:lol: bardzo

Posted

Promusowi chyba dobrze u nas :) Przychodzi się przytulać, więc raczej nas lubi :D Żebyś wiedziała, że łatwo znaleźć nieodpowiedzialnego opiekuna, ale my takich omijamy szerokim łukiem. Wiadomo, że nie od razu człowiek wie wszystko na temat kotów, ale widać kiedy ktoś chce się uczyć i wszystkiego dowiedzieć. My też nie jesteśmy idealnymi opiekunami, ale się staramy. Koty są bardzo ważne w naszym życiu i wszystko jest im podporządkowane ... o tak, wszystko. Nie ma opcji, żeby czegoś im zabrakło, prędzej sobie odmówmy. No ale ja mam kociomanię, więc cóż począć :D

Widzę, że z zachowania nasz Promusek to wykapany Cyrny :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

My również życzymy Tobie i wszystkim odwiedzającym ten wątek samych dobrych chwil w tym roku :)

P.S. Zauważyłam, że Promus nie znosi jednego smaku Bozity, mianowicie z królika :crazyeye: Za pierwszym razem myślałam, że się przejadł kurczakiem i dlatego nie je. Gdy go przysunęłam do miseczki, to się zapierał, a potem uciekł. Dzisiaj znów dałam im ten smak i sytuacja się powtórzyła. Nałożyłam mu więc innej i zjadł bez problemu :) Jestem w szoku, że ten żarłok może czegoś nie lubić :lol:

Posted

Promusek chyba podczytał wątek i nie chce mie opinii żarłoka, chyba woli uchodzic za smakosza:evil_lol:. Mam nadzieję, ze reszta kociambrów nie pogardzi królikiem. Smaki z tej paczki wybierałam na czuja, moim kotom kupowałam testowo po jednym smaku w sklepie i nie odrzuciły żadnego z przedstawionych do degustacji, ale już nie pamiętam czy próbowały królika. wybierałam tylko w galaretce, sa jeszcze w postaci pasztetów, ale tych jeszcze nie próbowałam, bo bałam się że nie będa chciały.
Ja też wolę sama zjesc gorzej ( nie jestem zresztą wybredna) , zeby tylko koty miały co potrzeba. Ale teraz wróciły od moich rodziców ze świąt i nawet bozita niespecjalnie je cieszy. Rodzice i siostra rozpuszczają je niemożebnie. Jadają jeszcze puszki FELIX, nie gardzą whiskasem, wiem że na forum whiskas ma złą opinię, ale czasem dostają dla odmiany i lubią niektóre.
Cyrny jest też do Promuska podobny, tylko ma bursztynowe oczy i może bardziej trójkatny pysio.


jeszcze raz dobrego roku,
marivel

Posted

Jest boski.Widzę,że wybrałaś zdjęcia w kubraczku - na mnie działają wrecz uwodzicielsko. Przefajny kocio. Z opisu istny mój Cyrny. Oby znalazł super dom na zawsze.

Posted

W ciągu kilku ostatnich dni miałam 3 telefony w sprawie Promuska. Niestety nic z tego nie wyszło. Jeden pan był naprawdę bardzo fajny, ale był to domek wychodzący (dom z ogrodem). Pan bardzo chciał Promuska, miał identycznego kota, który niedawno zmarł ze starości. Wspólnie jednak doszliśmy do wniosku, że Promuskowi potrzeba domu niewychodzącego. Pana namówiłam na kota ze schroniska, zaś Promuń dalej szuka :) Ten urwiś nie nadaje się do domu z ogrodem, myślę, że mógłby nawiać, a tego bym nie przeżyła.

Posted

W domu z ogrodem na pewno byłby zachwycony, ale to rzeczywiście niebezpieczne, chyba że ktoś ma bardzo gęste ogrodzenie. Czyli Promusek niczego się nie boi i jest nastawiony turystycznie. Mam nadzieję,że dobrze trafi i będzie miał kociego kolegę, bo sam będzie smutny lub może demolowac dom.

szkoda, że nie może byc mój.


marivel

  • 2 weeks later...
Posted

Przepraszam, że nie pisałam, ale byłam chora, koszmarnie się czułam :( No ale dość o mnie :D Mam cudowne wieści ...................... Promusek w sobotę pojechał do nowego domku!!!!!!!!!!!!!!!!!! TAK, udało mus się znaleźć cudowny dom, o dziwo z małym dzieckiem, które bardzo pokochało Promuska. Dziewczynka ma 3 latka i jest kochana. Bawi się z Promuniem, dobrze się dogadują, póki co się docierają, ale wszystko jest ok. Nic nie pisałam, bo nie chciałam zapeszać, ale już wiem, że Promuń się zaaklimatyzował. Był już u weta, który go ponownie odrobaczył i zbadał. Okazało się, że Promusek - mimo podwójnego odrobaczania - nadal miał robaki, ale już jest ok. Jego nowa rodzina obiecała zdjęcia, więc jak tylko je dostanę, to wkleję. Ludzie naprawdę fajni i odpowiedzialni. Oczywiście Promusek zabrał swoją wyprawkę = Bozitkę :D Zostawił tylko kilka dla kumpli "z celu" :D Ależ się cieszę z jego szczęścia :) Z drugiej strony jest nam smutno, bo go bardzo pokochaliśmy, no ale taka jest idea domków tymczasowych :)

Posted

Ogromnie się cieszę, że Promusek się doczekał własnego domu. Tak wiele dla niego zrobiliście, miał chłopak w zyciu szczęscie, że Cię wypatrzył i rozpoznał. co by z nim było do dzisiaj, gdybyscie mu nie pomogli. Chyba u Was trochę pusto bez Gangstera. Nigdy nie miałam kotków na tymczasie, nie wiem czy umiałabym się rozstac. jak przybłąkał się do nas kotek, nie mogliśmy mu znaleśc domu, a nie mógł u nas zostac, umieściliśmy go fundacji i opłacamy jego pobyt do czasu gdy znajdzie się dla niego dom, podejrzewam ze tymczasowanie u nas tak by się kończyło, az TŻ by dla mnie poszukał domu, tylko nie wiem czy by go opłacał:diabloti:


pozdrawiam,
marivel

Posted

Wieści z nowego domku: Promusek ma się dobrze, bryka, rozrabia, czyli .... po staremu :D Cały Promus :D Dostałam zdjęcia MMS`em, poczekam na maila i wkleję :) Kurcze, to już tydzień bez Promunia, tęsknimy :( Ciężko "oddawać" te tymczasiki. Człowiek walczy o nie, zaczyna kochać i się przywiązuje, a potem ... oddaje :( Pocieszeniem jest to, że wybieramy im dobre domy, gdzie są kochane równie mocno, jak u nas :)

Posted

Wieści od Promunia :)

"Witam. Ostatnio Promusek znalazł świetny sposób na izolację od reszty domowników.Wchodzi do wersalki przez lukę w niej i dopóki nie ma ochoty, to z niej nie wychodzi. Bardzo lubi gonić sznureczek. Co do jedzenia, to jest dość wybredny, jak chyba większość kotów. Córka lubi czasem go pociągnąć za ogonek, na szczęście Promusek nie robi jej krzywdy. Kotek grzeczny i kochany coraz bardziej. Lubi wieczorem pogonić się ze mną po całym mieszkaniu.Serdecznie pozdrawiamy i proszę się nie martwić kotek ma się dobrze.Dbamy o Niego."

A oto ON :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...