Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pod opiekę Fundacji trafił kocurek po wypadku. Niestety obrażenia okazały się na tyle poważne, że trzeba było amputować łapkę. Przy okazji kocurek zostanie wykastrowany.
Jest niezwykły - przytulasty, łagodny, delikatny i cierpliwy. Niestety w przytulisku w Buku, gdzie jest - nie ma kociarni. Nasze DT zapchane kociakami.
A on nie może trafić na ogród i do piwnicy (a tylko powoli taki obraz się kształtuje), po takim zabiegu.

Kotek poza tym jest zdrowy. Wiem, że na 3 łapkach potrafi sobie poradzić, ale nie na wolności. Tam nie ma szansy. A my nie mamy gdzie go umieścić.

Błagamy o chocby tymczas w okolicy - zapewnimy karmę i oczywiście pokrywamy koszty weta.
Jutro zdjęcia - dzisiaj operacja, a w takim stanie nie nadwał się na modela.
Sprawa bardzo pilna. Jutro jadę do Buku i powinnam go zabrać, bo będzie siedział w klatce w piwniczce.
Tylko co dalej.

On nas teraz tak bardzo potrzebuje.
Miziasty, kochany kocurek - pilnie domu szuka.:-(

A po dzisiejszym dniu otrzymał własne imię - FERGUSON.
Tak mruczy, jak traktor.
Chrzestnym tatą był mój TZ.
Oto kotek, który pilnie szuka domu na stałe. Tam gdzie teraz jest, w tymczasówce ma krótki pobyt:









Posted

Dzisiaj odbieram kotka od weta po operacji i zawożę doPoznania do DT. Znalazła taki domek nasza Fundacyjna koleżanka. Elu, dzięki bardzo.
Teraz kocurek bęzie dochodził do formy i szukał domu.
Postaram siędzisiaj ofotki koteczka.

Posted

Ferguson drogę z kliniki do domku tymczasowego przemierzał na moich kolanach - ja takiego kota miziastego jeszcze nie widziałam, jak się go nie drapie to sam podstawia głowę pod rekę i uprawia "samomizianie" :evil_lol:
A oprócz tego non stop terkocze, miauczy, bardzo kontaktowy jest.:loveu:

Komu ślicznego trzyłapka ?

Posted

On na widok człowieka automatycznie włącza traktorek, a potem przychodzi, żeby go drapać, głaskac i cuda z nim wyczyniać.

Za 2 tygodnie będzie miał wyciągnięte szwy, a potem miejsce po amputacji szybko zarośnie. Ferguson da sobie radę bez tej łapki.

Ale nie da sobie rady bez człowieka. Dlatego chcemy mu znaleźć dom.

Posted

Poprosze wszystkich o zaciskanie kciuków. Fergusonowi otworzyła sie furtka do szczęścia. Jego historia i jego osobowość urzekła dwójkę przemiłych młodych ludzi. I jak nic się złego nie wydarzy - jutro w ich ramionach opuści tymczasowe schronienie u Pani Ewy.

Bardzo na to zasłużył - nasz cudowny traktorek.
Pani Ewa potwierdziła, że mruczek jest wspaniały, przytula się do ludzi, szuka kontaktu. Ma apetyt, radzi sobie dobrze.
Aż się boję cieszyć.

Posted

Ferguson otrzymał imie Tygrys. Ma swój dom i kochających ludzi. Mam nadzieje, że ich wzajemne relacje będą super.
Kocurek zachowuje się jak psiak, chodzi za swoimi opiekunami krok w krok. Trochę kłopotów sprawia mu kuweta, ale jesli nie będzie na razie sobie radził, dostanie cos zastępczego. Mruczy nieziemsko. Czekam na relacje po pierwszej nocy. Napisze jak dotra.

Nam został tylko rachunek w lecznicy - na który powli będę wstawiała
bazarki.
Dziękuje za kciuki.
Tygrys - bądź dzielny. Miałeś szczęście.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...