Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 161
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Byłam z Martulinke u malej dwie godziny temu, zasypiała nam na rękach, jest cudowna i prze słodka:loveu:
Olu a kotów to już nie ma, został jeden-reszta w nowych domkach:razz:

Posted

Ale można ją już brać, mówiłaś mi przez telefon, że jeszcze nie.

Cudowna jest. Wiesz co ja bym chciała to zdjęcie jak leży na misiu i patrzy w obiektym na maila. Powiesze ogłoszenia, a to zdjęcie jest super.

Posted

Dziś byłam u łobuza. Zanim wyszłyśmy na spacer, Pani stażysta na chwile wziela ja na rece i pokazala takiemu Panstwu, co przyszli z bardzo chorym jorkiem na kroplowke. Pan jest mala zachwycony, Pani mysli. Potem jak juz wychodzilam dorwałam Pana:razz: i spytalam czy bylby zainteresowany sunią. Powiedzial ze nie wie jak sytuacja sie rozwinie z jorkiem, maja jeszcze rotwajlera. Ich corka wogole zbiera bidy z ulicy i je ratuje, wiec chyba dobrze by malej bylo. Tak sobie pomyslalam, ze jakby byli zdecydowani tylko chcieli jeszcze czasu np 2 tygodnie, to na tyle po 1 listopada moglabym mala wziasc, ale musieli by byc pewni.

Posted

Super fotki, Beatka w koncu dostanie awanture za kradzież aparatu;).
Postaram sie byc jutro z rana u malej. Ona jest wyprowadzana przez panie wet. ale obawiam sie ze to spacery takie jakie mial Nestor - 3 minuty:-(.
W kazdym razie, wiem Beata ze mowilas o tej nowej suni. Ja powiem szczerze, nie chce dawać nadziei kolejnemu psu na codzienne spacery rano, bo nie wiem kiedy pojde do pracy, a ten pies tego nie zrozumie i bedzie czekac. Dlatego (mimo ciszy na watku - nie wiem jaka jest sytuacja) ciesze sie ze Lucek cos tam juz znalazl, i chce wyadoptowac niunie i nie bardzo chce sie juz angazowac w takie odwiedziny w klinice u kolejnego psa.

Posted

Wow, jakie fotki w liściach! Tak samo piękne jak te z misiem :loveu::loveu::loveu: Wieczorem też ciągnie tam gdzie są liście. Wypatrzyła dziurę w tym blaszanym ogrodzeniu jak się idzie w stronę cmentarza i chodzimy tam spacerować po ścieżkach w wysokiej trawie, w towarzystwie osobistego ochroniarza, Hermeska, ale on się nie chce bawić z Miłką. To nic, ona ma swoje liście! Wczoraj znalazła wieczko od kubka z białym serem, nie mogłam jej oderwać, tak wylizywała. W pokoju znalazłam kości smakowe, to chyba jeszcze te Oleny dla Lucka. Dałam jej taką białą, zamiast białego sera, chyba z wapniem, aż merdała ogonkiem jak ją ogryzała ;)

Skończyła się jej karma junior. Jest dokarmiana różnymi zapasami po dorosłych psach, ale też już się kończą.

Posted

Staram się codziennie być ok 21. Wychodzimy na pół godz. na spacer i potem jeszcze się kręcimy po lecznicy, układam jej łóżeczko w klatce, dolewam i dosypuję w miseczki, żeby do rana starczyło ;) Ponoszę ją trochę na rękach po poczekalni, ale już nie zasypia tak jak wtedy :) Wszystko ją interesuje, a najchętniej zwiedza. A na spacerach jest niesamowita, pewnie w dzień tak samo reaguje, prawda? tzn. jak się czegoś wystraszy, to nie ucieka, nie szarpie się, nie skacze żeby ją wziąć na ręce, tylko siada i grzeczniutko siedzi i przygląda się. I jest taka cichutka wtedy. Ale jak się chce bawić, to biega, rozpędza się, że aż mi jej żal, że taką krótką smycz mam. I wskakuje przednimi łapkami na kolana i chce lizać po buzi. Wspaniała sunia:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...