mysza 1 Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 Czyż one nie są piękne?:loveu::loveu::loveu: Urocze, po prostu urocze. Nie wiem dlaczego nikt nie dzwoni. Powtórzę im ogloszenia tam, gdzie mozna, chociaż troszkę, bo pewnie już spadły nisko. Quote
mysza 1 Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 Olena84 napisał(a):Beatka kazała mi na szybko wymyślać do ogłoszeń i wymyśliłam Łatka i Miłka, ale wszystkie są oczywiscie do zmiany. Bardzo ładne:loveu: Quote
pixie Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Blue, Red i ....jak dziewczynka sie nazywa? Kropka? aaaa Uszka...no tak Uszata ! Quote
mysza 1 Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 pixie napisał(a):Blue, Red i ....jak dziewczynka sie nazywa? Kropka? aaaa Uszka...no tak Uszata ! Nie blue i red tylko Łatka i Miłka;) Quote
Olena84 Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Hahaha, może być i Blue i Red;). No właśnie nie wiem czemu niektore wątki są oblegane, a niektore o podobnych tytułach wogole. Suńki są coraz śmielsze, daja sie już dotykać przez kraty, pchają sie do ręki, liżą przez kraty, a na początku to udawały że ich nie ma. Quote
Martulinek Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 jakie śliczności na zdjęciach :loveu: Dzisiaj Lucek dostał eksmisję na noc do sali operacyjnej, bo sprzątanie miało być, samiutki będzie... więc maluszki wypuściłam na cały pokój. Poczekalnia zajęta była. Maniuni ten ich wybieg, ale radość wielka:lol: Widać, że nieśmiałki ciut odważniejsze. A ja na Bazylię mówiłam Aurora. Bo taka przebojowa, idzie do przodu jak okręt podwodny. Podwodny, bo nie chce być zauważony, a ona taka silna, a na początku też nieśmiała była. Ale Bazylia też ładnie! Jedzenie sypię im w trzech miejscach, każdy zdąży zjeść swoje. Bazylia trochę więcej, bo inaczej przepycha nieśmiałki. Miałam być dziś tylko u Lucka na 30 minut. Nie dało się!Te małe przez kratki tak proszą, żeby chociaż rękę do kratki przyłożyć, a one odrazu liżą, piszczą, proszą o trochę zainteresowania i pobiegania. A kiedy będzie je można wyprowadzać na spacery? Widziałam podkłady kupione, to chyba dla nich na posłanie? Znów polecam kupowanie w supermarketach, są przy pieluchach. Tam są dużo tańsze! Quote
Olena84 Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Jaka Bazylia? Nie mowcie ze jest jakiś nowy! Quote
mysza 1 Posted September 30, 2008 Author Posted September 30, 2008 Olena84 napisał(a):Jaka Bazylia? Nie mowcie ze jest jakiś nowy! Marta tak nazwała Twoją Uszkę:evil_lol: Martusiu- to Uszka, ja jej dalam Bazylia ale już miała wcześniej imię wybrane przez Olę;) Tak czy inaczej, szeniaczki są przeniesione do klatki przy brodziku, Lucek ma więcej miejsca dzięki temu:loveu:, dzisiaj oczywiście biegały sobie, Lucek troche je tresował ale bez agresji, tylko taka szkoła manier;) Kochane są, zwłaszcza Bazylka:diabloti: Quote
Olena84 Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 A ta znowu :mad:, dobra niech już będzie Bazylia ( dla kogo będzie to będzie;)). Quote
mysza 1 Posted September 30, 2008 Author Posted September 30, 2008 Olena84 napisał(a):A ta znowu :mad:, dobra niech już będzie Bazylia ( dla kogo będzie to będzie;)). Żarcik taki;) Quote
mysza 1 Posted September 30, 2008 Author Posted September 30, 2008 Szczeniorki miały biegunkę- nic nie mówicie, działo się wczoraj, raz za razem sprzątalysmy, raz p. Karolina, raz ja, w każdym razie teraz dostaly leki i sa na diecie. Jak nasypałam Luckowi do miski karmę, to na ten dźwięk- wszystkie zaczęly wyć i skoczyły na klatkę- Boże jak mi było ich zal. Ale rozmawiałam z lekarzem i głodówka dla ich dobra:shake: Quote
Olena84 Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Luckowi też boję się dawać jedzenie, więc daje mu bardzo mało na odchodne, by odwrocic jego uwagę od mojego wyjścia. Quote
Martulinek Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 O, mam taki sam sposób wychodzenia, tylko daję mu więcej niż trochę, w końcu to kolacja ;) To nie zupełnie szczeniaczki głodują... Było gdzieś napisane, że mają nic nie jeść :crazyeye: Sypnęłam im garstkę tego dla szczeniaków, one aż wyły na całą lecznicę, myślałam, że to za Luckiem, a jak on jadł, to mało co przez kratki nie wyszły. No to narozrabiałam :oops: Ale tylko trochę, naprawdę! Quote
mysza 1 Posted October 1, 2008 Author Posted October 1, 2008 Martulinek napisał(a):O, mam taki sam sposób wychodzenia, tylko daję mu więcej niż trochę, w końcu to kolacja ;) To nie zupełnie szczeniaczki głodują... Było gdzieś napisane, że mają nic nie jeść :crazyeye: Sypnęłam im garstkę tego dla szczeniaków, one aż wyły na całą lecznicę, myślałam, że to za Luckiem, a jak on jadł, to mało co przez kratki nie wyszły. No to narozrabiałam :oops: Ale tylko trochę, naprawdę! :evil_lol::evil_lol: nie było napisane więc nic dziwnego, że nie wiedziałaś. Jesli chodzi o zywienie Lucka, nie dawaj mu proszę dużych kolacji, bardzo skromnie raczej na noc, podobno jest za gruby, dostałam ochrzan a ja daję mu raptem kilka ziarenek:roll: Musimy ustalić kto i kiedy daje, bo każda z nas daje i pracownicy lecznicy w trosce o bidulka:loveu: a brzuszek rośnie. Quote
pixie Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Olena84 napisał(a):Hahaha, może być i Blue i Red;). No właśnie nie wiem czemu niektore wątki są oblegane, a niektore o podobnych tytułach wogole. Suńki są coraz śmielsze, daja sie już dotykać przez kraty, pchają sie do ręki, liżą przez kraty, a na początku to udawały że ich nie ma. ja po cichu je będę nazywać Red i Blue /ale nie Red Bull:cool3: bo i tak starcza im energii bez wspomagania/ raczej też jestem za polskimi imionami jednak pomysł z nazwaniem ich od obróżek tak bardzo mi się spodobał ze tylko przetlumaczylam...bo po polsku zbyt długie..trudno potem je przywoływać..a te anglojęzyczne krótkie jednocześnie przypominają mi te śliczne obróżki opieką maja nadzwyczyjna, oczy czujne, opiekuncze je doglądają..:loveu: to się czuje , to się wie!:p maluchy marsz na spacer..biegunka minęła? Quote
mysza 1 Posted October 1, 2008 Author Posted October 1, 2008 Mam nadzieję, że minęła, bo inaczej to same kłopoty są. Sprawdzę po południu. A obróżki mają zdjęte:shake:, ale i tak łatwo je rozpoznać, bo jedna cała czarna jest. Quote
Olena84 Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Było czysto jak byłam, więc chyba minęło. Jak dałam Luckowi jedzenie to dalam im po jednym ziarenku, no po dwa. Bo wyły jak zobaczyły że on dostał. Pani Monika stazystka, powiedziala, że schudl bardzo, wiec juz nie wiem, kazdy mowi inaczej. Ja Luckowi daje malą garstke tylko na odchodne. Ale to nie wątek Lucka;). Szczeniaki wypusciclam dzis, worek z karmą stoi wysoko, bo jak je wczoraj wypuscilam i poszlam do Lucka, a potem wrocilam do pokoju to jeden byl w polowie w worku:(. Ogolnie te niesmiale sie rozkrecaja, juz podchodza nawet jak są na "wolnosci". Quote
Olena84 Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Aha, jak wypuściłam maluchy to USZKA (nie Bazylia) wskoczyla mi na kolana i urwała kawałek włosów, tak bez znieczulenia, więc bolało:mad:, to jakby ktoras znalazła na podlodze, bardzo proszę o zwrot. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.