malawaszka Posted August 15, 2004 Posted August 15, 2004 Niedługo jadę po sznaucera olbrzyma do schroniska - pies jest stary dość i bardzo zaniedbany. Nie wiem co zrobić z jego sierścią - czy najlepiej będzie całkiem go ogolić maszynką i potem pielęgnować jak sznaucera (trymowanie, itd czesanie), czy zacząć od trymowania - problem jest też taki, że w tym schronisku podobno zaczęli go obcinać maszynką (w dodatku tępą) bo zaatakowały go jakieś psy i powyrywały trochę włosa. Poradźcie co najlepiej zrobić, żeby włos jak najszybciej wyglądał przyzwoicie :fadein: Quote
Taysha Posted August 16, 2004 Posted August 16, 2004 oj biedny piesio,czy on zostanie u ciebie malawaszko? czy do adopcji chcesz go przygotowac? Quote
malawaszka Posted August 16, 2004 Author Posted August 16, 2004 Już niedługo będzie TYLKO mój i już nikomu go nie oddam :angel: Tylko właśnie się dowiedziałam, że w schronisku go poobcinali jakąś tępą maszynką i nie wiem jak on teraz wygląda - mam nadzieję że da sie coś z tym zrobić :wink: ba! musi się dać :P Quote
Ropuch Posted August 16, 2004 Posted August 16, 2004 Powodzenia!!!!!!!!!! Musisz mieć wielkie serducho :D :D :D Pozdr Ropuch&Max Quote
Taysha Posted August 16, 2004 Posted August 16, 2004 Już niedługo będzie TYLKO mój i już nikomu go nie oddam :angel: :angel: a czemu ty sie siostro nie pochwalilas :evilbat: ja chce go zobaczyc!!! jak ma na imie!!! zaraz mi tu nowy topic robic :drinking: i na pijalni i wampirach sie pochwalic!!! :angel: trzeba to uczcic!!! buziole dla nowego sloneczka przekazac :angel: malawaszka jestes aniolem :angel: (i wampirem :evilbat: ) tajemnicza bestia :wink: :evilbat: Quote
malawaszka Posted August 16, 2004 Author Posted August 16, 2004 Nie chwalem się bo go jeszcze nie mam - jak tylko będziemy już razem, na 100% założę topic z fotkami. A nie chcę tak rozgłaszać żeby nie zapeszyć, a i tak już sporo osób wie bo nie wytrzymałam :wink: :oops: A na imię ma MARS i będę miała kosmos w domu - LUNA i MARS :lol: Quote
Taysha Posted August 16, 2004 Posted August 16, 2004 to przeznaczenie :lol: ps. mars to bog wojny wiec uwazaj na rożki :evilbat: :D Quote
Speede Posted November 3, 2004 Posted November 3, 2004 no wlasnie mam podobny problem jak Malawaszka :-? wzielam psa- cocker spaniela od kogos kto nie powinnien miec takiej rasy- nie dbal pod zadnym wzgledem o niego.Teraz jest u mnie i powoli rozczesuje jego siersc - czasami sie juz zalamuje - tyle dredow to chyba i "rastamann" nie ma :wink: - straszne niektore tak splatane ze poprostu wycinam nozyczkami- poczekam az odrosna.Maszynka nie wchodzi w rachube bo jak zalaczylam i zaczela buczec pies dostal " kota" :o i myslalam ze ja zje w calosci.... Nie wiem czy nie obciac go na krotko i poczekac az odrosnie tylko nie wiem czy nie za zimno bedzie wkoncu zima idzie. :-? Mam pytanie do znawcow wlosa psiego - czy wlos splatany na "dreda" rosnie zeby go potem obciac pozostawiajac wlos nie splatany- ten co odrosl czy taki wlos jest "martwy" a skora tez wymarla przez nie masowanie jej i dred zostanie taki jaki jest na dlugosc...? Postaram sie wstawic jutro fotki Speede po zakupie i fotke dla porownania ile juz zdazylam z nim zrobic.Tak zeby mi mozna bylo powiedziec - co moglibyscie jeszcze u niego "wyciac"lub rozczesac... :wink: Quote
basia Posted January 4, 2005 Posted January 4, 2005 I jak sobie poradziłyście z tymi psimi fryzurami?? :) Quote
malawaszka Posted January 20, 2005 Author Posted January 20, 2005 Basiu - ja niestety nijak :( do adopcji nie doszło bo moja sunia nie była w stanie zaakceptować wielkiego psa :( więc Marsik nie jest z nami :( aleeee... i tak ma dom :D więc jemu się udało :angel: - wszystko jest opisan w jego topicu na PwP :P ale jak wtedy go widziałam, to sierść nie była w aż tak złym stanie jak myślałam że będzie - a teraz już podobno wygląda rewelacyjnie i czuje się świetnie :D co jakis czas mam od niego wieści :fadein: Quote
gadzik Posted February 17, 2005 Posted February 17, 2005 Chciałabym odświeżyć trochę temat. Z kołtunami sobie poradziłam ale mimo witamin i innych specyfików sierść Bongosa nie ma żadnego połysku ani nawet jego namiastki. Nie wiem czy to nie jest przypadkiem spowodowane tym, że od miesiąca jest na antybiotykach. Quote
asia102 Posted March 14, 2005 Posted March 14, 2005 mój Fart podobnie jak Bongo jest z Korabiewic :) ma sierść identyczną jak ON tylko że jest podpalany na jasno kremowo (cudo). Jak tylko zacząl dostawac jedzenie odpowiedniej "jakości " + czesanie codziennie grabkami i szczotą to wygląda jak gwiazda - błyszczy sie na odległość. Teraz lnieje tylko jak szalony, ale i tak jest piękny. Mam tylko problem z wytartą sierścią na szyi, zastanawiam sie czy odrośnie. Obroze zakładam mu tylko w niezbędnych przypadkach. Quote
gadzik Posted March 16, 2005 Posted March 16, 2005 Sierść na pewno odrośnie. Mój mimo dobrego żywienia, siemienia lnianego w jedzeniu, jajek itp. ma siano, tylko, że on ma długą sierść. Mam nadzeję, ża jak ją zgubi to zacznie wyglądać lepiej Quote
AśkaK Posted October 12, 2005 Posted October 12, 2005 O rany, widzę że topik troszkę się zakurzył :lol: Ja mam Rudzia od 3 mies., sierściuchę miał fatalną - łupież, bardzo żadka, matowa, sztywna. Teraz jest śliczna - karmiłam normalnie, tzn.kurczak+ryż+marchewka, czasem puszki Royal Canin, do tego witaminy w tabletkach, czasem łyżka oleju lub masła do michy. Ale teraz od jakiegoś tygodnia-dwóch bardzo linieje. Sierść nadal dobrze wygląda, ale martwi mnie to że tyle jej gubi... Dziś dosłownie wyjmowałam mu ją małymi kępkami, dywan, łóżko, koce - wszystko jest w krótkich rudych włoskach...Wcześniej tak nie było. Jaka może być przyczyna i co polecacie? Quote
Kalunia Posted October 14, 2005 Posted October 14, 2005 Asia, ja nie bede sie wymadrzała bo dopiero po roku wymysliłam, co zrobic, zeby nie miec na sobie futra (Wali oczywiscie ;)), polecam Ci Lavete Super (topik obok), naprawde pierwszy po roku srodek, który działa- do tego codzienne czesamnko.. Ja Walke jeszcze odkurzam, ale cichocosza :roll: Quote
AśkaK Posted October 14, 2005 Posted October 14, 2005 hehehe, dzięki, chyba wypróbuję ten środek -tzn. ten preparat, a nie odkurzanie :wink: :D - chociarz dziasiaj jest już jakby lepiej. :D Quote
malawaszka Posted October 14, 2005 Author Posted October 14, 2005 a na wystawie we Wrocławiu była LAVETA za 5 zł :multi: bo ważność do grudnia - zakupiłam 2 buteleczki i psiurki zużyją do grudnia spokojnie :D a tak normalnie to kosztuje koło 25 zł :roll: Quote
AśkaK Posted October 15, 2005 Posted October 15, 2005 to spoko, 25 zeta jeszcze jakoś wyściubolę :wink: dzięki serdeczne za informacje! :) Quote
Maćka Posted December 5, 2005 Posted December 5, 2005 Dla czarnych psiakow sa takie specjalne szampny o czarnym koloze ktore nablyszczaja sierc i poprawiaja koloryt, tylko niestety nie pamietam nazwy tego szamponu bo pare lat minelo, moze w sklepach zoo beda wiedziec o jaki szampon mi chodzi. Teraz bede ruszac na poszukiwanie szamponu dla Grasa, jest jasny ale o dziwo mimo zlego stanu zdrowia i brania antybiotykow sierc ma ladna i lsniaca, a teraz jeszcze dostal od weta witaminki na poprawe kondycji skory aby ranki sie ladnie zabliznialy i aby siersc byla ladna. Kiedys przygarnelam tez strasznie skoltunionego psiaka, dred na dredzie, wykapalam, wymasowalam i drobnym grzebyczkiem od konca dreda po sama jego nasade rozczesalam wszytskie, trzeba bylo anielskiej cierpliwosci ale efekt byl rewelacyjny. Quote
Suchy314 Posted December 13, 2005 Posted December 13, 2005 Ja długo walczyłem z sierścią swoich psiaków - jedna jest ze schroniska, a drugą znaleźliśmy na ulicy (jak dorwę tego kto tak ją pobił, to nie ręczę za swoje czyny). Problem polegał na tym, że obie gubiły strasznie sierść, dodatkowo zapachy były też nie za przyjemne. Nie pomagało mycie, szczotkowanie itp. zabiegi pielęgnacyjne. Rozwiązanie okazało się niezwykle proste, ale trafiłem na nie przypadkiem. Bowiem szukałem nowej karmy i dostałem przypadkiem worek karmy Proformance na spróbowanie. Po miesiącu używania zmalała ilość sierści w mieszkaniu i zapach stał się mniej intensywny. Wtedy przestawiłem się na karmienie wyłącznie tą karmą. Efekt: po 3 miesiącach prawie całkiem przestały gubić sierść, a wkrótce potem zniknął przykry zapach. Teraz sierść mają lśniącą i mocną, nie gubią jej i nie wydzielają przykrych zapachów :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.