Wściekła Posted October 6, 2008 Author Posted October 6, 2008 Była niedziela, niby normalny dzień, ale wcale nie normalny, to niezwykły dzień... Miało się spełnić marzenie pewnego psa... moje marzenie... Wstałam trochę poddenerwowana, setki pytań w głowie - jak to będzie, czy wszystko się uda, jak Whiski zniesie narkozę, jak przeżyje podróż??? W pewnym momencie zadzwoniła moja mama i powiedziała: "Nie martw się, wszystko będzie dobrze, zobacz nawet Słońce specjalnie dla niego wyszło..." I przestałam się bać, nagle poczułam, że się uda, że będzie dobrze, no bo przecież Słońce nie na darmo wyszło po tylu chmurnych dniach Powiem tylko tyle, że dnia 5 października 2008 roku spełniło się moje wielkie marzenie! Więcej nie powiem, bo nie potrafię znaleźć odpowiednich słów :lol: Zapraszam do obejrzenia zdjęć! Picasa Web Albums - Monika - WHISKI - prze... Jak będę miała chwilę to zrobię filmik, taki jak ten pierwszy, tylko, że nie będziemy już płakać, no chyba że z radości Quote
sleepingbyday Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 pierwszy raz dziś widziałam ten wątek -nie wiem, gdzie mu było tak źśle, jakie były kołomyje z nowym miejscem dla niego, ale w sumie wszystko mi jedno - jak obejrzałam zdjęcia, to sie spłakałam... wzruszyłam.... wszytskiego dobrego na nowej drodze życia dla whiskacza :oops:. Quote
sati Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 przepiękne zdjecia a ten pychol usmiechniety boski:loveu::loveu: Quote
Wściekła Posted October 7, 2008 Author Posted October 7, 2008 Bardzo dziękuję za miłe słowa:lol: Dziękujemy wszystkim za pomoc, wszystkim którzy włączyli się w akcję! Zebraliśmy ok. 2 200 zł!!! Na ALLEGRO sprzedaliśmy 160 cegiełek!!!! Wpływały pieniądze nawet z zagranicy! No i dostaliśmy zupełnie za darmo dużo ciepłych słów wsparcia i zachęty od WAS :lol: WIELKIE, WIELKIE DZIĘKI !!!!! Quote
an1a Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Możemy liczyć na kontynuację historii? :) I powiem tyle.. Jesteście wspaniali :loveu: Quote
Wściekła Posted October 7, 2008 Author Posted October 7, 2008 an1a napisał(a):Możemy liczyć na kontynuację historii? :) No jasne! Bardzo chętnie będę się z Wami dzielić nowymi wiadomościami! No i zdjęciami! Już widzę oczami wyobraźni Whiska jak buszuje w białym puszystym śniegu :lol: Quote
sleepingbyday Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 opowiadaj, opowiadaj... jak on sie miewa? widać róznicę w samopoczuciu? w oczach? Quote
Wściekła Posted October 7, 2008 Author Posted October 7, 2008 Najnowsza relacja! Tomek jest z nim od niedzieli non stop i zostanie do środy do wieczora (śpi w samochodzie obok wybiegu). Cały czas zdaje mi przez telefon relacje! Whiski jest bardzo, bardzo szczęśliliwy, cały czas chodzi sobie po terenie i zwiedza. Czasem pośpi w wiacie czasem w budzie. W nocy wybiera budę, jest ocieplona styropianem i wyłożona słomą ;) Tomek mówi, że wieczorami szczeka razem z okolicznymi burkami, ale jego szczekanie jest teraz zupełnie inne, radosne i wesołe :lol: Czasem odwiedza go Reksio, mały kundelek sąsiadów, wtedy Whiski pokazuje mu, że on tu jest panem ;), szczeka i obsikuje drzewa znacząc teren (kiedyś przy sikaniu nie zadzierał nogi bo nie miał żadnego drzewa, sikał na beton jak suczka). Teraz jest dumnym psem, widać to w jego spojrzeniu! Najbardziej niesamowita wiadomość to to, że Whiski nawet kopał w piachu, specjalnie zostawiliśmy mu zaczęty dół i górkę z piasku, żeby go do tego zachęcić no i udało się :multi: Whiski jest o wiele łagodniejszy, daje się głaskać i jest spragniony kontaktu! Już nie mogę się doczekać soboty, kiedy do niego pojadę (oczywiście będą fotki!) Przed zimą chcemy mu dobudować jeszcze taki wielki wybieg (ok. 600-700 m2) gdzie będzie "wychodził na spacery" :Dog_run: A może z czasem jak będziemy już pewni jego zachowania, weźmiemy go na smycz i pójdziemy na prawdziwy spacer do lasu... Wszystko wskazuje, że to się uda, bo Whiski robi ogromne postępy :Cool!: Quote
sleepingbyday Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 po tym, jak jest teraz, 5 minut po zmianie warunków, od razu widac, że spokojnie pójdziecie na spacer :loveu:. siła woli i chęć życia często mnie zdumiewa u psów. to taki kaspar hauser, wydawałoby się, że potrzeba wiele czasu, aby coś w psychice ruszyło,a tu czasem wystarczy tak niewiele.... 1 dzień, zmiana miejsca, drzewko do obsikania.... :multi: Quote
Olga132 Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 "Wszystkie słowa świata to za mało, żeby wyrazić jak bardzo jesteśmy szczęśliwi i wdzięczni tym, którzy pomogli spełnić marzenie Whiska... pomogli mu ujrzeć Słońce... DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM Z CAŁEGO SERCA !!!!" TO MY CI DZIĘKUJEMY W IMIENIU WHISKIEGO ZA TO ŻE MIAŁAŚ TAKIE PIĘKNE MARZENIE....i że mialaś siłę by je spełnić !!!! :buzi: Quote
basiapron Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 ja przypominam że jeszcze przelewu nie zrobiłam z bazarku ale czekam na ostatnią wpłatę Quote
Wściekła Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 [quote name='Olga132'] TO MY CI DZIĘKUJEMY W IMIENIU WHISKIEGO ZA TO ŻE MIAŁAŚ TAKIE PIĘKNE MARZENIE....i że mialaś siłę by je spełnić !!!! :buzi: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: Quote
Wściekła Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 Wyrzuciłam z podpisu swój banerek, nie ma już smutnego Whiska :lol: Quote
basiapron Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 z bazarku jest 32 zł wpłace na konto z pierwszej strony dziś albo jutro.Dobrze?? Quote
sleepingbyday Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 jak łyski w weekend? Wściekła, widziałas się z nim, prawda? Quote
Wściekła Posted October 14, 2008 Author Posted October 14, 2008 W weekend oczywiście byliśmy u Whiskiego. Czuje się świetnie, z dnia na dzień młodnieje i pięknieje! Robi ogromne postępy, nie jest już agresywny, nie szczeka ani na psy ani na dzieci ani na obcych ludzi podchodzących do siatki. Mi daje się miziać i głaskać. W niedzielę w końcu się odważyłam i weszłam do niego na wybieg, żeby trochę go poczesać! Trochę się bałam się, ale Whiski kompletnie nie pokazał żadnych oznak agresji! Myślę, że za jakiś czas będziemy mogli go wyprowadzić na spacer :bigcool: Whiski nie jest już tak odosobniony jak kiedyś, cały czas ktoś do niego zagląda, najczęściej wpada Mirek (właściciel stadniny), żeby z nim trochę pogadać ;) Whiski dostaje leki na stawy. Niestety wiemy, że bolą go łapki i długie chodzenie sprawia mu problem. Mamy nadzieję, że lekarstwa przepisane przez naszego weta Michała mu pomogą. Ale generalnie wszystko jest w najlepszym porządku, Whiski jest bardzo szczęśliwy, a my razem z nim :D Zapraszam do obejrzenia najnowszych zdjęć: Picasa Web Albums - Monika - WHISKI w nowy... Quote
sati Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 od niego teraz bije szczescie i radość:Cool!::Cool!::Cool!: Quote
giselle4 Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 ...Bardzo sie ciesze ze jeszcze jeden pies jest zadowolony z zycia.:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.