Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Bardzo się ucieszyłam informacją, że Szansa, której od początku kibicowałam, znalazła kochający domek. :loveu:
Wygląda na to, że doznałaś zaszczytu i zostałaś przez psinkę zaakceptowana jako Wilk Alfa. Owczarki nie lubią rozstań, dlatego spróbuj wychodząc z garażu zostawić jej coś swojego, coś co by Tobą pachniało, np. skarpetkę (koniecznie używaną), stary kapeć, który ewentualnie mogłaby „zjeść” , albo jakiś kawałek materiału na którym siedzisz przy komputerze. Nie będzie biedaczka musiała wtedy włazić na/do szafy po Twoje buty! Jeszcze Ci spadnie z tej szafki i co potem...gips?
Trzymam kciuki.

Posted

Osiągnęłyśmy maniuńki sukcesik :multi: Szansunia nic nie pogryzła :multi:
Stół ma 4 nogi, krzesła też, a reszta przedmiotów jest "poza zasięgiem". Tak mi się przynajmniej wydaje :cool3:
Betka na mojej poduszce do siedzenia jest już pełno dziur. Oczywiście za sprawą Suńki. Skarpetek nie będę ryzykować :razz:
Cały dzień noszę przy sobie pleciony sznur który wieczorem wrzucam Szansie do łóżeczka, a i tak rano znajduję tam inne, bardziej osobiste przedmioty typu but, rękawiczka, czapka... Może to się wreszcie skończyło? Mam nadzieję, bo po tych wszystkich incydentach, kiedy wchodziłam do garażu po dłuższej nieobecności, Ona już tylko czekała na opiernicz. Cieszę się że dzisiejszy dzień był taki spokojny, bo naprawdę już żal mi było na nią krzyczeć (czyt. mówić podniesionym głosem).

Posted

Wilczyca Agmarek :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti:
i wilczyca Szansa :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Dzięki Ci O Pani że nie wstawiłaś tamtego zdjęcia (wiesz którego) :mad:
Dlaczego przy wilczycy agmarku postawiłaś tyle diabełków? Przecież ja to istny anioł tylko mi skrzydeł brak! :sg168:
Ja tylko chciałabym jeszcze dodać komentarz do zdjęcia tego czarnego kota. Kiedy je robiłam Klakierek właśnie patrzył na Szansę :crazyeye:

Posted

Agmarek napisał(a):
Klatka nie wchodzi w rachubę. Z wielu powodów, ale przede wszystkim finansowych. A może jak wychodzę to zostawić ją na podwórku. Co? Przez godzinę nic jej się nie stanie. Chyba że moje koty ją zaatakują :mad:
To w końcu ich teren.

skorzany kaganiec spełnia swoja rolę , jakby sie nie odzwyczaiła od podgryzania , wody napic sie moze ale nie da rady dziabiac - przetestowałam na swoim Amonie - tyle , ze on sie wycwanił i jak nie mogł zebami to rozwalał potem wszystko pazurami :cool1:

Posted

Olga jakbyśmy mieszkali w Łodzi, to bym Cię musiała kijem od furtki odganiać :mad:
Szansunia dziś była barrrdzo grzeczna. Sprzątnęłam garaż jak się tylko dało. Nawet odprowadziłam koleżanki rower żeby jej opon nie pogryzła :razz: Poza tym grzecznie połknęła antybiotyk (bez oszustwa), liznęła Koćkę w ucho i za to dostała po nosie i jak zwykle przestraszyła moją teściową :multi: ziewając w jej obecności :cool1:
NIE! NIE! To normalnie szok!!! Moja Koćka leży w Szansowym łożu!!!:crazyeye:

Ewatonieja to nie zdjęcie jest genialne, tylko Szansunia :loveu:


Bonsai_88 wiesz dlaczego Suńka ma takie maślane oczka? Bo z tyłu jest barek. Na szczęście za szybą ;)

Orpha ja niewiem co to jest wejście przez banerek, więc proszę o link. Wiem że ciemna jestem :placz: i dzięki za podpowiedź z tym skórzanym kagańcem. Własnie taki brałam pod uwagę. Jeśli Szansa się nie uspokoi, to będę zmuszona jej taki kupić, a tego bym nie chciała :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...