aniaterlecka Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 ZOYA to młoda, ładna, ok. roczna sunia, która niedawno trafiła do schroniska. Zoya była przerażona nową rzeczywistością, bała się wszystkich i wszystkiego! Tak wyglądała w schronisku: Zoya została zabrana ze schroniska przez naszą Fundację. Jest maleńka jak na boksera, waży nie więcej niż 20 kg. Jest zdrowa, zaszczepiona przeciw wściekliźnie i chorobom wirusowym. Jest już zaczipowana i wysterylizowana. Zoyka jest piękna, młoda, łagodna i bardzo grzeczna! Teraz wygląda tak: Szukamy dla Zoyki kochającego, dobrego domu, który zapewni jej opiekę i miłość już na zawsze. zapraszam na strone www.bokserywpotrzebie.pl Zoya od 2 godzin jest w nowym domku,wykąpana ,pachnaca, najedzona wtula się niewinnie i odchodzi dalej obwąchiwać mieszkanie (czuje zapach swojego kolegi boksia,który niebawem ja odwiedzi)-ich pierwsze spotkanie zaowocowało wielka miłością... Zoya jest bardzo płochliwa-czemu się dziwić jest w nowym miejscu. Quote
Justynak Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 Tak jest! Czekamy na duuuużo domowych zdjęć Zoy z nowym kumplem i całym nowym "stadem"! :razz: Quote
aniaterlecka Posted August 26, 2008 Author Posted August 26, 2008 zdjęcia oczywiście wstawię bo obiecalam równiez do fundacji je wysłać na razie psinka jest chudziutka i wystraszona,nieodstepuje mnie na krok...poczekajmy kilka dni,az nabieże masy. z Filipem sie spotka chyba dopiero w weekend-jak zabiore psiaki na jakąs wycieczke do lasu badz na naszą działkę, bo chociaz za oknem mam wielki park, ludzie puszczają bez smyczy wielkie psiaki i trochę boje sie o kruszynkę . tak patrze na nią jaka ona slodka....te ząbki-jak wada zgryzu,identycznie jak mój Filip:) Zoya spedziła troszkę czasu w BYTOMIU w schronisku, póżniej w fundacji.... pewnie po schronisku ma mase zlych wspomnień bo byla z innymi psami w jednej klatce-pogryzione mocno uszko... Poodopieczni z fundacji...super ludzie,widac jak bardzo kochają psy-ciepli, mili....aczkolwiek Zoya jest nadal przestraszona i nieufna, niereaguje jak się ja woła, nie umie jeść z ręki-wszystko łyka..az sie boję by moja córeczka jej nie karmiła...Filipowi wsadzala rączkę do samej mordy a on delikatnie jadł, a Zoyka chyba by jej reke z jedzeniem odgryzła. Mam nadzieję,że to minie, że zawsze pelna miska pochamuje ja od tej pazerności. I tak ja kocham.... Quote
Justynak Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Super, że suńka już w swoim wymarzonym domu! :lol: Czekam z (nie)cierpliwością na zdjęcia! :razz: A że jeszcze wystraszona i oszołomiona, to normalne, dużo przecież w życiu przeszła i musi mieć trochę czasu na zaadoptowanie się w nowych warunkach :roll: Tutaj można przeczytać bardzo fajny tekst Pana Jacka Gałuszki (to człowiek, który prowadzi szkołę dla psów, w której jest wprowadzony specjalny program dla psów poschroniskowych oraz prowadzi szkolenia dla psiaków, które jeszcze są w schronach) o tym co czuje zwierzak gdy pojawia się w nowym domu. Polecam lekturę! :razz: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30758 A czy sprawiliście Zoy adresówkę? To mała i tania rzecz, która może sprawić cuda ;) Quote
aniaterlecka Posted August 26, 2008 Author Posted August 26, 2008 Zoya ma czip-a w nim dane fundacji z numerem ,jakby sie stracila fundacja dotrze do nas-aczkolwiek pierwszy miesiac bedzie niestety na smyczy albo w terenie zamknietym biegac...no chyba ze z filipem to wtedy bede spokojna o nia, bo psy za soba szaleja adresowke zamowilam na allegro-czekam na nia.... musza wykonac grawer adresowki z karteczka nie kupowalam bo wiem jak sie tracily filipowi a kleic tego nie chcialam. chyba dzis brat przyjedzie po nas to pojedziemy do filipka.... moze uda mi sie dzis zrobic jakies wspolne zdjecie to zaraz zamieszcze je na stronie z lektur oczywiscie chetnie skorzystam Quote
aniaterlecka Posted August 26, 2008 Author Posted August 26, 2008 heh ten tekst czytalam chyba nawet jest na stronie bokserywpotrzebie.pl zoya to typ 3.Osika zadalam wiele pytań opiekunowi z fundacji...dzis juz mam ja sama zostawic na godzinke w domu by sie przyzyczaila biedulka...myslalam,ze po miesiacu naucze ja dopiero do samodzielnego zostawania ale ponoc dla mnie bedzie lepiej jak to zrobie dzis... heh no ryzyk ,fizyk na pewno to nie bedzie godzinka, 20 minut gora moj filip jak jest sam w domu robi demolki- gryzie panele,sciaga je, obgryza meble, drzwi- ostatnio tak zniszczyl przedpokoj ,ze konieczny jest remont. Oj ten moj warszawski piesek.... Nie wiem dlaczego tak bardzo boi sie zostac sam. przeciez ani nie ejst bity za te demolki, najwyzej nie odzywam sie do niego przez pol godziny i mowie,ze bardzo nie podoba mi sie to co zrobil. Jest u nas 3 lata i wie,ze nic mu nie grozi. w domu zostawal gora 4 godziny i to sporadycznie. Oj niech zoya tak nie wariuje bo mam świezo po remoncie kupione mieszkanie i moj mąż niebylby zachwycony demolką. Quote
mawin Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Aniu sunia jest prześliczna :-) miała szczęście że ją wypatrzyłaś. Quote
Cockermaniaczka Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 :loveu::loveu:ale cudna przecudna bokserka:loveu: Swieetnie ze trafila do Ciebie:p Psiaki musza sie nauczyc zostawac same.Codziennie po 5,10 minut zostawania i bedzie dobrze,najwazniejsze to konsekwencja i nie zegnanie sie strasznie wylewne z psem.Najlepiej jak psiaki by zostawaly po spacerze kiedy sa wybiegane i nie maja sily na wariactwa:cool3: Quote
aniaterlecka Posted August 26, 2008 Author Posted August 26, 2008 jak wkleic zdjecia? bo chce Wam pokazać? Oj Zoyka tak drapala w drzwi, ze myślałam,że zaraz mi antywlamaniówki pójdą.... Nasikała juz po raz drugi-wie, że zle robi bo jak sie jej zapytac ;co zrobiła to sie kuli i nie chce podejść.... Oj Zoyka, Zoyka Quote
Justynak Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 [quote name='aniaterlecka']jak wkleic zdjecia? bo chce Wam pokazać? Oj Zoyka tak drapala w drzwi, ze myślałam,że zaraz mi antywlamaniówki pójdą.... Nasikała juz po raz drugi-wie, że zle robi bo jak sie jej zapytac ;co zrobiła to sie kuli i nie chce podejść.... Oj Zoyka, Zoyka Tutaj możesz znaleźć instrukcję wklejania zdjęć http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108248 Niestety pierwsze wspólne dni zawsze są ciężkie dla obu stron :roll:, ale wystarczy trochę cierpliwości i na pewno wszystko się ułoży. Może spróbuj z nią wychodzić choć na troszkę co jakieś 2-3 godziny i chwal ją spokojnym, ciepłym głosem jak się załatwi na dworze (jakiś smakołyk w nagrodę też by nie zawadził :razz:)? Za jakiś czas powinno zadziałać... Jak byś miała naprawdę duże problemy z Zoyką (albo z samej ciekawości), to poczytaj sobie rady Jacka Gałuszki, to naprawdę dobry fachowiec http://www.wesolalapka.pl Quote
aniaterlecka Posted August 26, 2008 Author Posted August 26, 2008 I nie ma mowy by Zoyka zeszła z fotela... kobieta za kierownica...i to jaka! Quote
aniaterlecka Posted August 26, 2008 Author Posted August 26, 2008 po dlugim spacerku pora na odpoczynek a Filipkowi jeszcze mało...... Quote
aniaterlecka Posted August 26, 2008 Author Posted August 26, 2008 oj uwielbia pieszczoty, kładzie sie na plecy i widac ten wyraz twarzy..... aczkolwiek często sie płoszy Quote
aniaterlecka Posted August 26, 2008 Author Posted August 26, 2008 ten Filipek to tylko by szalał i szalał..... Quote
Justynak Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Wiem, że masz teraz dużo spraw na głowie (nowy członek rodziny zawsze przecież jest zajmujący ;)), ale jak byś znalazła chwilę to zajrzyj na ten wątek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=119313. Może będziesz mogła jakoś pomóc? Quote
aniaterlecka Posted August 26, 2008 Author Posted August 26, 2008 dwa zębole:) maleńka Zoya i kurdupelek Filip takie dwie miniaturki..... Quote
izzie1983 Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Cudowna :loveu: A w drugim zdjęciu jakie spojrzenie! Quote
aniaterlecka Posted August 26, 2008 Author Posted August 26, 2008 pocalunki było najtrudniej uchwycic bo nim aparat zrobił zdjecie to psy dalej szalały.... Quote
Justynak Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Cudne te Twoje "plaskacze" :loveu: A i z Córci też śliczna panieneczka! :lol: Quote
aniaterlecka Posted August 26, 2008 Author Posted August 26, 2008 aż trudno uwierzyc ale Filip z Zoyą od pierwszego momentu okazali sobie uczucia-nigdy dotad nie dal takiego popisu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.