aniaterlecka Posted August 26, 2008 Author Posted August 26, 2008 ...niby Agatka obojętna a jednak.... Quote
izzie1983 Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Jak ona pięknie pozuje... To spojrzenie. Cudo. Cieszę się, że znów zazna miłości. Quote
aniaterlecka Posted August 27, 2008 Author Posted August 27, 2008 dla mnie zawsze będzie najcudowniejsza i najkochańsza Quote
aniaterlecka Posted August 27, 2008 Author Posted August 27, 2008 jestem troche zła , bylam dzis u weterynarza bo Zoya od poczatku strasznie wcierala mi sie w dywan-powarzne zapalenie ucha, lekarz mówi,że wyglada fatalnie, Zoya nie da sobie wpuscic nawet antybiotyku. Wyrok?zastrzyki. Lekarz dziwi się,że skoro przebywała tymczasowo do czasu adopcji u lekarza weterynarii-nie poinformowal nas o tym, biedna cierpiala. Lekarz mówi,że bardzo ja to boli, drapie je i drapie. Tez przykre,że brak sierści-to wcale nie otarcie po obroży ani nie taki urok boksera-tylko alergia. Zoya musi byc na specjalnej karmie royal ryz z jagnieciną. Po raz drugi juz w schronisku ukrywaja chorobe psa- a gdybym tak nie poszla do weterynarza to psina by cierpiala, nawet nie mysle jak by to się mogło skończyć. A gdyby wzięła ją osoba o niskich dochodach bądz srednich-nie stac byloby jej na wykonanie testów alergicznych 400zl i żywieniu na tej karmie 14 kg-ok 250-270zł. Zoya ma wilczy apetyt..karma jej nie leży, je pazernie z ręki, tylko z ręki. Troche mam żal do tych ludzi...... Bo później takie psy znowu trafiaja na ulicę. Dobrze,ze ja jestem inna, że bym oddala wszystko by ratować,leczyc psa. Jednak bylo to nie fair..... A Zoya z obolałymi uszkami nie wiadomo jak dlugo chodziła. Zaznaczam,że wypisano ja w stanie DOBRYM. Rozmawialam tez o czipie Zoy-ponoć adres jest błędny/czy go nie ma w bazie danych. Zoya ma rok-góra 1,5, weterynarz mówi,że przed wejścia do Unii zdażyc się mogła pomyłka w bazie danych ale teraz cala Europa ma jedna baze danych i takiego wlaściciela można momentalnie namieżyć....tylko po co? Teraz czip ma dane fundacji. Wlaścicieli Zoyi nie chce znać, nie chce poznać-wyrzucili bestialsko chudzine na ulice-jaka krzywda na nia czekala!Mogla wpaść pod kola auta, mógl pogryź ją inny pies.....Była narażona na tak wiele! A to takie kochane, tak mocno się tuli ze strachu przed światem.Te jej łzawe oczka wołają o odrobinke uczucia, czy rzada tak wiele????? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.