Mysia_ Posted November 17, 2008 Author Posted November 17, 2008 no cóż... widocznie tak miało być :evil_lol: Lala zostaje w DT na zawsze :multi::multi::multi: Quote
Madzia870904 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 wreszcie założyłam sobie nowy nick ;) a no tak jak naisała moja kochana Mysia, Lalunia u mnie zostaje na stałe :lol: ma się dobrze i jesteśmy w sobie zakochane :loveu: Teraz tylko czekam na swoje mieszkanie (aktualnie mieszkam z mamą) i wtedy zamierzam wziąć następnego piesia :lol: Quote
oktawia6 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Madzia870904 napisał(a): wreszcie założyłam sobie nowy nick ;) a no tak jak naisała moja kochana Mysia, Lalunia u mnie zostaje na stałe :lol: ma się dobrze i jesteśmy w sobie zakochane :loveu: Teraz tylko czekam na swoje mieszkanie (aktualnie mieszkam z mamą) i wtedy zamierzam wziąć następnego piesia :lol: wiedziałam:evil_lol::knajpa: Magda wstawisz zdjęcia LaLi?:loveu: jak ktoś miał Pekina raz będzie go mial do końca życia-widzisz jak się sprawdziło przysłowie?:lol: Quote
Aga - Czakra Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 gratuluje obu Paniom - i Lali i jej nowej Opiekunce. Życzę wam przede wszystkim duuużo zdrowia Quote
Mysia_ Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 Madzia870904 napisał(a):wreszcie założyłam sobie nowy nick ;) a no tak jak naisała moja kochana Mysia, Lalunia u mnie zostaje na stałe :lol: ma się dobrze i jesteśmy w sobie zakochane :loveu: Teraz tylko czekam na swoje mieszkanie (aktualnie mieszkam z mamą) i wtedy zamierzam wziąć następnego piesia :lol: no nareszcie! :lol: Fotki jakieś wrzuć :loveu: Quote
Madzia870904 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 wstawie napewno, tylko dajcie mi się oswoić z dogo, bo wyszłam z wprawy po tak długiej nieobecności ;) Oktawia mam do Ciebie prośbe: jeżeli masz jakiegoś pekińczyka który potrzebuje domku to skontaktuj się z p. Agatą Ostaszewską. Ona miała wziąć Lale, ale ja nie miałam serca jej oddać. A ta kobitka szuka dalej pikińczyka. ma dom z ogrodem, inne psiaki które uratowała więć wydaje mi się że warunki są. Quote
Madzia870904 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 osioł ze mnie nie piodałam nr :eviltong: 507 135 009 Quote
Mysia_ Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 czas na oswajanie minął :cool1: Fotki! :eviltong: Kocham Cię :loveu: Quote
Madzia870904 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 beboku mój :eviltong: poczekaj jeszcze chwilkę :lol: też Cię kocham:loveu: Quote
Mysia_ Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 Madzia870904 napisał(a):beboku mój :eviltong: poczekaj jeszcze chwilkę :lol: też Cię kocham:loveu: trzymam kciuki za wklejenie fotek :lol: Quote
Mysia_ Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Mysia_ Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 http://images50.fotosik.pl/32/57bee45e34341a5fmed.jpg wampir! :eek2: Quote
Madzia870904 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Małe zbliżenie :eviltong: śliczna :loveu: Quote
oktawia6 Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Madzia870904 napisał(a): wstawie napewno, tylko dajcie mi się oswoić z dogo, bo wyszłam z wprawy po tak długiej nieobecności ;) Oktawia mam do Ciebie prośbe: jeżeli masz jakiegoś pekińczyka który potrzebuje domku to skontaktuj się z p. Agatą Ostaszewską. Ona miała wziąć Lale, ale ja nie miałam serca jej oddać. A ta kobitka szuka dalej pikińczyka. ma dom z ogrodem, inne psiaki które uratowała więć wydaje mi się że warunki są. Madzia-dobrze-dziękuję Ci za konakt;)masz może stacjonarny do niej? przepraszam ale nie mam nic na karcie:oops:trzeba porozmawiac trochę dłużej by jakoś wyrobic sobie zdanie, jeśli tak to wyślij mi na pw jeśli możesz. A Twoja Lalunia była kosnultowana przez dobrego okulistę? widzę że bardzo jej łzawią oczka-ma aż brunatne bruzdy wokół oczu-normalnie po podaniu odpowiednich kropel przez okulistę-ale tylko piesgo jest to do zlikwidowania-oczy to czuły punkt Pekinów. rozumiem że jesteś w klubie fanów Pekinków?:razz: Lalunia jest słodak! Lala to ksywa mojej matki jak była małym dzieckiem:evil_lol: a moja Duduś:evil_lol:jakby ktoś pytał-Duduś tylko matka może mówic:eviltong: Quote
oktawia6 Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 to teraz będę tutaj do Ciebie Madzia zaglądac i dopominac się o coraz to nowsze foty Lali:evil_lol: a masz jej zdjęcia z samego początku? z pierwszego dnia? Quote
Madzia870904 Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 Początek pobytu zmiana miejsca (po tygodniu) na łóżeczku Quote
Madzia870904 Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 pare godzinek po sterylizacji i usuwaniu ząbków dużo dużo później :multi: Quote
oktawia6 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 faktycznie-na początku jest bardzo smutna potem już widac różnicę. Mysia a ten gościu co ją przyprowadził że niby że w lesie znalazl czy pod drzewem to wiesz że jak zawsze głupa palił? pozbyc się chciał Laluni to won na schron-tak właśnie tworzą się schroniska-i zawsze powtarzam pies powinien byc dobrem lukxusowym-jak w krajach rozwiniętych Dania Szwecja Norwegia by byle kmiot nie miał psa. Madzia pokochałaś Pekiny dzięki Laluni?:razz: Quote
Madzia870904 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 ja byłam przy tym jak koleś przyprowadział Lalunie do schroniska. w 99% jestem pewna że to nie był jego psiak. zero oznak. Pozatym Lala bardzo boi się cieżarówek, tramwaji i autobusów, zwykłych osobóek też więc napewno była przywiązana przy drodze szybkiego ruchu. Jak dla mnie koleś mówił prawdę. Już widziałam tysiące ludzi, którzy oddawali swojego psa i zarówno psiaki jak i właściciele zachowują się inaczej. Ja kocham wszystkie psiaki :lol: mnie to obojętne czy pekińczyk, owczarek czy mieszaniec :lol: Quote
Sabina02 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Przepraszam za offa, ale... Starszy pies umiera w schronisku... ma nowotwor i cierpi... :placz: Zostalo mu ok. 2 miesiace zycia.:placz: On potrzebuje domu na ostatnie miesiace. Kto pomoze? BLAGAMY!!!!! ON UMIERA! Zostały mu tylko 2-3 miesiące życia! szukamy DT! hoteliku! POMOCY! Quote
oktawia6 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Madzia870904 napisał(a): ja byłam przy tym jak koleś przyprowadział Lalunie do schroniska. w 99% jestem pewna że to nie był jego psiak. zero oznak. Pozatym Lala bardzo boi się cieżarówek, tramwaji i autobusów, zwykłych osobóek też więc napewno była przywiązana przy drodze szybkiego ruchu. Jak dla mnie koleś mówił prawdę. Już widziałam tysiące ludzi, którzy oddawali swojego psa i zarówno psiaki jak i właściciele zachowują się inaczej. Ja kocham wszystkie psiaki :lol: mnie to obojętne czy pekińczyk, owczarek czy mieszaniec :lol: możliwe albo i nie jedno jest pewne że jest szczęśliwa z Tobą i ma miłośc i opiekę:loveu: nie o to mi chodzi-chodzi o to że jak ktoś ma Pekina raz to będzie go miał do końca życia-są to psy specyficzne jeśli chodzi o osobowośc-nie tylko wygląd-to miałam na myśli. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.