Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Owczarek niemiecki mojego teścia to 15 letni staruszek cierpiący na zanik mięśni i inne starcze dolegliwości. Pomimo doskonałego apetytu pies jest dość chudy (to pewnie też przez zanik masy mięśniowej). Kilka dni temu na kości biodrowej pojawiło się zaczerwienienie z wysiękiem. Następnego dnia pies wygryzł posklejaną sierść i widoczna stała się niewielka ranka z wysiękiem i zaczerwienienie skóry wokół. Zasypywałam mu to zasypką gdyż początkowo wyglądało to jak reakcja na kleszcza lub pchłę - tyle, że pies się nie drapał, nie wygryzał - na pewno go to nie swędziało. trzeciego dnia z rany zaczęła się sączyć ropa. Czwartego dnia (po powrocie naszego weta z długiego weekendu) udaliśmy się po poradę. Weterynarz stwierdził zapalenie skóry podobno bardzo typowe dla ON i z racji wieku psa był niezbyt optymistycznie nastawiony do leczenia. Powiedział nam, że można podawać antybiotyk, ale tą dolegliwość bardzo trudno wyleczyć i będzie ciągle nawracała.
Na razie zasypujemy i odkażamy jakimś płynem dezynfekującym, ale rana ma już średnicę monety 2zł i nie zastrupia się.
Nie wiem, czy poprosić o antybiotyk, czy może należy to leczyć inaczej.
Bardzo proszę o pomoc osoby, które miały do czynienia z zapaleniem skóry (nie na tle alergii) lub osoby ze srodowiska weterynaryjnego. Dodam, że "mój" weterynarz zawsze stawia sprawę jasno i choć nie dał mi zbyt wielkich nadzei na wyleczenie psa to i tak mam do niego duże zaufanie. Ale wychodzę z założenia, że zawsze warto pytać i może ktoś podpowie jakieś rozwiązanie.

Posted

Myślę,że zawsze warto próbować leczenia...Masz jakieś zdjęcia tej rany???
Jeśli nie-zrób i wrzuć na wątek,będzie łatwiej cokolwiek powiedzieć...Czy zmiana jest tylko w tym jednym miejscu???
Czy wet pobierał próbki do badania(zeskrobiny,cokolwiek)?

Posted

Ja mam taką radę: przemywać wiele razy dziennie Polodyną ( to jodyna na wodzie - nie szczypie tak jak normalna Jodyna ;) ) . Niech wet wypisze Mupirox ( to dość silny antybiotyk w maści). Trzeba też zrobic zeskrobine z antybiogramem zanim się zacznie czymś smarować. Wtedy należy podawać odpowiedni antybiotyk.
Nie rozumiem jak mozna powiedzieć, ze tego nie da się wyleczyć. Moja suczka przeszła właśnie ropne zapalenie skóry i teraz znów jest piękna. Ale od razu była zeskrobina i odpowidnie leczenie. Chyba że to zapalenie jest na tle immunologicznym co ponoć się przydaża ONkom. W takim przypadku nie znam sposobu.

Posted

Trudno coś powiedzieć nie widząc psa, ale nie sądzę aby sytuacja była beznadziejna. Musisz uzbroić się w cierpliwość, antybiotyk musi byś podawany min. 3tyg (jeśli zmiany ustępują powoli, to nawet znacznie dłużej), warto też zastosować leczenie wspomagające:
- podnieść ogólną odporność psa: scanamune lub jego tańszy odpowiednik immunodol min. 2tyg.
- wzmocnić skórę:
* Gammolen (min. miesiąc),
* jakiś komplet witamin sprofilowanych na skórę np. Dolfos biotyna (jeśli pies jest karmiony karmą gotową klasy premium/superpremium o zasadności podawania witamin musi zdecydować wet)
- na wszelki wypadek warto zastosować jakiś dobry środek na pasożyty zewnętrzne (nie zawsze ich obecność da się wykluczyć zeskrobiną): polecam Advocate,
- pies powinien mieć miękkie posłanie, tak aby nacisk na chorą skórę był jak najmniejszy.
Warto upewnić się czy psiak nie ma zatkanych gruczołów okołoodbytowych (czasem potrafi to wywoływać takie objawy) i zrobić badanie krwi (koniecznie jeśli leczenie nie będzie przynosić efektu) - osłabienie odporności skóry prowadzące do tego typu zmian może występować np. przy zaawansowanej niewydolności nerek.
15 lat to bardzo dużo dla ONka, ale mam nadzieję, że skórę da się wyleczyć. Trzymam kciuki za waszego seniora:)

Posted

Pysia napisał(a):
Chyba że to zapalenie jest na tle immunologicznym co ponoć się przydaża ONkom. W takim przypadku nie znam sposobu.


Właśnie takie podejrzenie ma nasz wet. Ale bardzo dziękuję za wszelkie porady - dziś będę u weta po receptę na leki dla Morusa na następny tydzień więc się o wszystko dopytam. Zawsze to łatwiej jak się ma jakieś wskazówki.
Zdjęcia spróbuję w sobotę lub niedzielę wkleić aby to dokładnie zobrazować. Nie wiem czy pisałam, ale ta rana jest umiejscowiona dokladnie na wystającej kości biodrowej (on jest dość chudy) i w zeszły piątek w dzień podania pierwszej dawki amoksiklawu zauważyłam początek takich objawów na drugim biodrze w identycznym miejscu, ale podanie leku sprawiło, że się to nie rozwija. Zastanawiam się czy to nie są coś jakby odleżyny.
Zostałam uprzedzona przez weta, że aby był efekt to czeka nas kilka tygodni podawania leków.
Zaraz sobie odpisują wszystkie specyfiki podane przez Was.
Bardzo dziękuję i obiecuję informować o postępach w leczeniu.

  • 3 weeks later...
Posted

Pomimo podawania amoksiklawu, przemywania polodyną w pewnym momencie rany zaczęły się powiększać i wydawać zapach gnijącego mięsa. być może choróbsko szło od kości? - nie wiem. Gdy w niedzielę zauważylismy, że pies odczuwa duży ból, ma problemy ze wstawniem, wygryza sierść w innych miejscach a nawet, że pojawiły się na jego futrze jaja much - podjęliśmy decyzję o uśpieniu Morusa.
Nie zrobiłam zdjęć, bo teść bardzo to przezywał i jakoś tak mi nie wypadało...
Mam nadzieję, że biega po psich łączkach i nic mu juz nie dokucza.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...