agaciaaa Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Fajne te wodne fotki, ale Barti ma super, wszędzie woda :lol: Trzymam kciuki i czekam na wieści. Quote
Bartiśkowa_ Posted May 5, 2009 Author Posted May 5, 2009 Ufffff no to już wróciliśmy relacja dla wytrwałych : :evil_lol: Wizytę umówioną mieliśmy nA 8:00, wstaliśmy wczas rano i wyruszyliśmy w podróż do Oświęcimia ;) Podróż minęła dobrze tylko ta głupia nawigacja wyciągła nas na najdłuższą drogę :angryy: Gdy już przyjechaliśmy pan doktor wiedziało kogo chodzi daliśmy mu te starsze zdjęcia robione jeszcze za młodu i powiedział że nie jest za dobrze z tego co widzi . Barti dostał jakiś lek chyba relanium (czy jakoś tak) i musieliśmy odczekać aż zacznie działać to zneiczulenie.... następnie został ułożony najakichś noszach i doktorzy wzięli go na sesje prześwietlenioewą :evil_lol:jak on bidny wyglądał aż mi się żal zrobiło jezyczek mwypadł i tak leżał....Odziwo my tam iść nei mieliśmy za jakiś czas przyszli ze zdjecami. Wysuszyli itd po całkowitym przeanalizowaniu wyszło co jest nei tak 3 lekarzy potwierdziło iż jest to zwyrodnienie stawów powiedział coś po łacinie jakąś nazwę. Bardzo się baliśmy że trzeba będzie doczekać najgorszego :-( Bartleja zanieśliśmy do samochody był jeszcze na znieczuleniu i sie nei mógł ruszyć ja dałam mu ciastko to przyczasnął sobię wargę :-o ruszał leżał biedactwo a ja siedziałam przy nim tata rozmawiał z doktorem mówił że żadne leki tu nie pomogą jedyne rozwiązanie to jak najszybsza operacja, na którą po zastanowieniu się zdecydowaliśmy . Kosztuje onadosyć dużobo 600 zł jedna łapka ale lekarz powidział że to mu pomoże :razz::cool1: Chcieliśmy ją przeprowadzić już jutro ale nie mają chirurgaaw piątek jest bardzo dużo ludzi zapisanych na operację :shake: uświadomił nas że p.doktor która nas leczyła niezna sie na zawodzie gdyż te łapki mżna było wyleczyć od małego i nie byłoby żadnego problemu bo w młodości była to wada lekka do wyleczenia lekami teraz niestety musi to być leczne poprez operację. Jesteśmy już więc w domu Bartiś jeszcze na lekkiej narkozie jakoś doczłapał do domu poprzewracał się trochę :evil_lol: MUsimy jeszcze ustaliś termin tej operacji obymu ona pomogła Quote
Marta_Ares Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 jakbym widziala Aresa po narkozie... strasznie wyglada psiak taki bezwladny:-( Powiedz kiedy bedzie operacja, bedziemy trzymac kciuki zeby wszystko sie udało!!!!!!!!!!! Quote
Bartiśkowa_ Posted May 5, 2009 Author Posted May 5, 2009 Marta_Ares napisał(a):jakbym widziala Aresa po narkozie... strasznie wyglada psiak taki bezwladny:-( Powiedz kiedy bedzie operacja, bedziemy trzymac kciuki zeby wszystko sie udało!!!!!!!!!!! Oj tak mnie się łzy do oczów cisły jak go widziałam :-( znaczy my oczywiście byśmy chcieli jak najszybciej bo wet poweidział że nie ma co czekać ale termin dopiero jest na przyszły tydzień a w tym tygodniu kończy się urlop tacie :roll::cool1: i nie wiem co teraz bo to trzeba całęgo dnia żeby potem być przy nim po operacji Jak już ustalimy dam znać ;) Quote
Bartiśkowa_ Posted May 5, 2009 Author Posted May 5, 2009 Marta_Ares napisał(a):a jak wyglada kapiel takiego olbrzyma:loveu: w domu go kapiesz?? w wannie? za tą miłość do wody własnie kocham niufki:loveu: :loveu: ostatnio w MP wlasnie troche poczytalam o ich charakterze, mojemu Tztowi sie bardzo podobają własnie niufki i bernenczyki:loveu: :loveu: kto wie może kiedyś do nas dołączy taka kuleczka....:loveu: znaczy teraz jak ciepło to kąpaliśmy go na działce a w zimie raz sama go kąpałamw wannie normalnie :evil_lol: Tak ma tą gazetę fajny artykuł i też akurat o berneńskich jest :loveu: jak dla mnie to w sumie chyba najfajniesze takie rasy ale po nich jest jeszcze długa lista :cool3: Dziękuję wszytkim za trzymanie kciuków :loveu: Quote
Skibka Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 A Bartis ma 2 łapki chore czy jedną? Wydaje mi się, że warto dać tyle pieniędzy a mieć zdrowiego psa.:loveu: Quote
Bartiśkowa_ Posted May 5, 2009 Author Posted May 5, 2009 no tak obadałam już wszytko o tej chorobie tu jest wszystkko opisane Rokowania na udaną operację to 90% więc mam wielką nadziejęże się uda tylko martwi mnie ostatnie zdanie iż "W przypadku pacjentów z silnie nasilonymi zmianami zwyrodnieniowymi oraz psów starszych niż 2 lata rokowanie jest gorsze" :roll: Musi być dobrze Z Bartsiem coraz lepiej powoli dochodzi do siebie po narkozie :loveu: Tutaj więcej na temat jego choroby Quote
taxelina Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Eh operacja to zawsze jakies ryzyko ale bedzie dobrze! Quote
Bartiśkowa_ Posted May 5, 2009 Author Posted May 5, 2009 mam taką nadzieję :oops: Może ktoś z was chętny na spacerek w sobotę na Dziekowicach (Imielin)?? Quote
jonQuilla Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 cześć :multi::multi::loveu: przyszłam sobie zobaczyć na psy w wodzie :) wiem że u Ciebie takowych zdjęć nie brakuje :evil_lol: Quote
taxelina Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Bartiśkowa_ napisał(a):mam taką nadzieję :oops: Może ktoś z was chętny na spacerek w sobotę na Dziekowicach (Imielin)?? Ja, ale nie mam jak sie dostac..:placz::placz: Quote
Berneska Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 wszystko napewno się uda!! mówię ci! więc w sumie dzisiaj tylko dobre wieści ;) Quote
Boness. Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Ojj, życzymy Bartiskowi zdrowia! Ja z chęcią bym się spotkała, ale nie da rady :-( Quote
halgre Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Witam ... :multi: I co tam z Bartusiem ...? Ja czekać na świeże wiadomości ...:roll: Napewno będzie OK ... :multi: Quote
Bartiśkowa_ Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 [quote name='Boness.']Ojj, życzymy Bartiskowi zdrowia! Ja z chęcią bym się spotkała, ale nie da rady :-( Dzięki napewno się przyda :loveu: no szkoda To wychodzi na to że mamy kolejny samotny spacerek z Natalią :evil_lol: A może jednak ktoś jeszcze chętny ? :razz: [quote name='deer_1987']Ja, ale nie mam jak sie dostac..:placz::placz: szkoda no :cool1: ty tam sama biedna [quote name='jonQuilla']cześć :multi::multi::loveu: przyszłam sobie zobaczyć na psy w wodzie :) wiem że u Ciebie takowych zdjęć nie brakuje :evil_lol: hehe witaj :loveu: no tak prawie większość spacerków naszych są spacerkemi wodnymi ;):evil_lol: [quote name='Berneska']wszystko napewno się uda!! mówię ci! więc w sumie dzisiaj tylko dobre wieści ;) chciałabym żeby było już po tej operacji :roll: no tak Dobrze że jest to choroba którą można wyleczyć Quote
Bartiśkowa_ Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 [quote name='halgre58']Witam ... :multi: I co tam z Bartusiem ...? Ja czekać na świeże wiadomości ...:roll: Napewno będzie OK ... :multi: Witamy :loveu: Bartisio obecnie przebywa z tatą na rybach nad wodą oczywiśce ma wygoloną łapkę bo wet dawał mu wczoraj zastrzyk żeby lepiej było zjdęcia zrobić A termin mniej więcej już ustalony ponieważ tacie kończy się już urlop a w tym tygodniu nie ma terminów operację przewidujemy na długi czerwcowy weekend to będzie środa 10 czerwca przyda sie masa kciuków ;):lol: Żeby potem po operacji móc jechać pod namiot gdzieś bo nie może on chodzić po schodach :lol: Quote
Skibka Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 [quote name='Bartiśkowa_']Witamy :loveu: Bartisio obecnie przebywa z tatą na rybach nad wodą oczywiśce ma wygoloną łapkę bo wet dawał mu wczoraj zastrzyk żeby lepiej było zjdęcia zrobić A termin mniej więcej już ustalony ponieważ tacie kończy się już urlop a w tym tygodniu nie ma terminów operację przewidujemy na długi czerwcowy weekend to będzie środa 10 czerwca przyda sie masa kciuków ;):lol: Żeby potem po operacji móc jechać pod namiot gdzieś bo nie może on chodzić po schodach :lol: To już za miesiąc.:multi: A to że nie będzie mógł chodzić po schodach to żadna przeszkoda, weźmiesz go na ręce i po problemie.:evil_lol: Quote
halgre Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 [quote name='Bartiśkowa_']Witamy :loveu: Bartisio obecnie przebywa z tatą na rybach nad wodą oczywiśce ma wygoloną łapkę bo wet dawał mu wczoraj zastrzyk żeby lepiej było zjdęcia zrobić A termin mniej więcej już ustalony ponieważ tacie kończy się już urlop a w tym tygodniu nie ma terminów operację przewidujemy na długi czerwcowy weekend to będzie środa 10 czerwca przyda sie masa kciuków ;):lol: Żeby potem po operacji móc jechać pod namiot gdzieś bo nie może on chodzić po schodach :lol: ahaaaa... to dopiero w czerwcu :crazyeye: miesiąc czekania ... no cóż - to czekamy :evil_lol: a kciuki napewno będziemy trzymać i cały czas myśleć o Bartusiu...:multi: Quote
Bartiśkowa_ Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 No tak jak byśmy wcześniej mieli wizytę to już by był pewnie po operacji :roll: trochę długo ale nie ma innej opcji :-( ale cieszę się że już coś poszło w jego sprawie i coś zaczyna się dziać bo te wyjazdy do weta na zastrzyki przeciwzapalne i trucie go mnie już do szału doprowadzało :cool1::roll: skibka taak przecież to taki maleństwo a ja takie problemy robię :evil_lol::evil_lol::evil_lol: halgre dziękujemy napewno sie wtedy przydadzą ja chyba nawet tam nie pojadę bo tego nie wytrzymam tego czekania i wgl :-( Wrzucam zdjęćia bo trochę tu zarosło :evil_lol: Brodzimy CD i wracamy bo zimna woda :loveu: czyżby żabka ? Quote
Bartiśkowa_ Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 lasek :p ciap ciap otrzepywanko (ufoludek) mój mały fokoludź :loveu: cdn Quote
Bartiśkowa_ Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 podoba mi się ta fotka tylko nieostra :roll: fokoludź wodny :evil_lol::evil_lol: cdn Quote
Bartiśkowa_ Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 profilek :loveu: koniec wodnych teraz plażowe :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.