Jump to content
Dogomania

Żmigród. Bezdomna, wychudzona mieszkała na ulicy. Ma dom, oby na zawsze! Dziękujemy:)


Recommended Posts

Posted

To dla mnie wielka ulga. Prawie codziennie go widziałam i z każdym spotkaniem bardziej bolało mnie serducho. Bardzo się ciesze, że tak szybko udało nam się znaleźć dla niego miejsce. Będzie miał gdzie spać, no i brzusio nie będzie pusty :) tylko żeby udało nam się go spotkać.. I oczywiście capnąć :evil_lol:

  • Replies 207
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

KropkaKropka napisał(a):
To dla mnie wielka ulga. Prawie codziennie go widziałam i z każdym spotkaniem bardziej bolało mnie serducho. Bardzo się ciesze, że tak szybko udało nam się znaleźć dla niego miejsce. Będzie miał gdzie spać, no i brzusio nie będzie pusty :) tylko żeby udało nam się go spotkać.. I oczywiście capnąć :evil_lol:

Capnąć to damy radę, parówka i do auta:) Potem poprosimy cioteczki o ogłoszonka:loveu:
Tylko, zeby przeżył do środy:roll:

Posted

Donvitow napisał(a):
W srode ma przyjechać do Gaju


Katcherine, dzięki za zainteresowanie :):loveu: narazie jeszcze nic nie wiemy, bo psiaka jeszcze nie mamy. Ale wsparcie grosikiem napewno się przyda. Jak już go złapiemy i będzie bezpieczny wszystko się okaże.

Posted

Katcherine napisał(a):
edi- a co to za miejsce? potrzebna karma dla niego, fundusze na badania...?

Na pewno pomoc z karmą czy szczepieniami by się przydała:oops: Ja Karmię tutaj bezdomne koty i psy co nie dostaja jeść więc czasem z groszem krucho:oops:
Bardzo Ci dziękuję:loveu:

Posted

KropkaKropka napisał(a):
Mordeczko, gdzie Ty jesteś? :shake:

Objechałysmy z KropkaKropka więcej jak pół Żmigrodu i Go nie widac. Zostawiłysmy żarcie, tam gdzie kotom bo tam przychodzi. Jutro popytam ludzi, na stacji pkp i policjantów o niego:roll:
Kuchnia, żeby tylko baba Go nie "uwięziła":shake: bo padnie z głodu, a już z Niego szkielet:(

Posted

Katcherine napisał(a):
mam nadzieje ze sie po prostu gdzies schowal i spi

On raczej szuka... swojego człowieka, który Go zostawił
Niestety, ludzie którzy wyrzucają swoje psy w taki sposób, myslą że w małej miejscowości to się ktoś ulituje.:shake:Niestety, są w wielkim błędzie. Tu jest mało takich, którzy kochają psy a skoro kochają to są maksymalnie zapsieni. Niema sznas:shake:by Go ktos przygarnął. Przegnał to tak, ale dał schronienie...:shake::shake::shake:

Posted

:diabloti: to moze jednak sie znajdzie domowy tymczasik dla takiego pieknego imiennika...dwoch facetow - imiennikow dogada sie bezproblemowo...
a my sobie tymczasem spokojnie z edi i kropkakropka poszukamy docelowego domku- niekoniecznie z wlascicielem/ wlascicielka o tym samym imieniu :mad:

Posted

Ja juz nie nastolatka- niestety- i potrafie ustalic hierarchie w sekunde bez kontaktu fizycznego- wiec Donvitow-waruj i spokoj...

No chyba ze masz konkretnie cos do napisania o jakiejkolwiek poprawie losu futrzastego Kajtusia.

Posted

No więc tak.................... Psiak jest u nas. Nie wiem czy to pies czy suczka, bo kłaków ma dużo i nie widać na pierwszy rzut oka, ale rano postaram się zerknąć. Biedak ma pogryzione uszy i rane pod pachą. To pewnie nie koniec ran, ale dziś tylko tyle widziałam. Ciemno i w ogóle. Dał mi brzusio do głaskania, czyli mnie lubi ;)
Chudzinka masakroza - przekochana.











Padamy już na pyszczki. Dobranoc

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...