Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 673
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja niestety, mam tylko komórkę, a zdjęcia z niej są wiadomo jakiej jakości... Zresztą Babcia nie wygląda nadzwyczajnie, sierść na grzbiecie nie odrosła jej i ma długie włosy na bokach i brzuchu, a na plecach jest prawie łysa...

  • 2 weeks later...
Posted

Babulinka nie żyje...

Nie wiem, co się stało. Do wczoraj zachowywała się normalnie, nie było żadnych niepokojących objawów. Wczoraj wieczorem nie chciała iść na spacer, leżała trochę osowiała, ale ona właściwie przez cały czas leżała. Nie płakała, nic szczególnego się w jej zachowaniu nie zmieniło. Wstaję dzisiaj rano, idę do niej i to był szok dla mnie!

Posted

maggiejan napisał(a):
Babulinka nie żyje...

Nie wiem, co się stało. Do wczoraj zachowywała się normalnie, nie było żadnych niepokojących objawów. Wczoraj wieczorem nie chciała iść na spacer, leżała trochę osowiała, ale ona właściwie przez cały czas leżała. Nie płakała, nic szczególnego się w jej zachowaniu nie zmieniło. Wstaję dzisiaj rano, idę do niej i to był szok dla mnie!


PRZYKRO MI...Przynajmniej sunia nie umarla gdzies pod plotem...To widocznie juz byl jej czas na odejscie...

Posted

Zastanawiam się teraz, czy czegoś ważnego nie przegapiłam...
3 dni temu Babcia popuściła jakąś maź śmierdzącą, miałam ją dziś kąpać...
Chodziła wczoraj przez cały dzień po mieszkaniu, leżała w różnych miejscach, co jej się normalnie nie zdarza...
Wieczorem położyła się na swoim posłaniu i nie chciała iść na spacer, troszkę dyszała, ale to wszystko co było innego w jej zachowaniu...!

Posted

Jeszcze przedwczoraj byłam z nią na dworze, chodziła sobie dzielnie po skwerku, ona tak pewnie się już czuła, że obchodziła sporą część osiedla... Może coś zjadła, bo czasami nie zdążyłam jej wyjąć z buzi, ale to nie wygląda na zatrucie...

Posted

Małgosiu,bardzo mi przykro...
Nie oskarżaj się,Babulinka była już starszą suczką,może po prostu przyszedł Jej czas.Zatrucie przebiega gwałtownie,psiak się męczy.Wiem,bo przecież tak straciłam swoje psiaki...
Maź mogła być niepokojąca,ale naprawdę,nie szukaj teraz swojej winy.
Dałaś Babci dom na ostatnie chwile,miłość i poczucie bezpieczeństwa.Odeszła kochana,w domu.
Na pewno było to dla Ciebie szokiem...
Trzymaj się!
Babulinko,śpij spokojnie,suniu...
[*]

Posted

Dzięki Nadziu :-)
Może rzeczywiście nadszedł czas Babulinki, chociaż jest mi w to naprawdę trudno uwierzyć, bo widziałam ja codziennie i ona była taka żwawa, wesoła... Nic tego końca nie zapowiadało... Jedyne czego żałuję, to że nie poświęcałam jej więcej czasu, ona była taka łasa na pieszczoty...

Posted

Małgosiu,nikt z nas nie poświęca swoim zwierzakom tyle czasu,ile by chciał...
Ale wierz mi,one i tak wiedzą,że są kochane,że mają swój dom i pana/panią.
Babulinka nie odeszła w samotności.To jest najważniejsze.
Trzymaj się ciepło.

Posted

Wet-siostra napisał(a):
Małgosiu,nikt z nas nie poświęca swoim zwierzakom tyle czasu,ile by chciał...

Babulinka nie miała u mnie źle, ale marzyłam o takim domku dla niej, gdzie by ją bardzo dopieszczali, ona tak się dopraszała głaskań, była taka wdzięczna...

Posted

Nie wiem co zrobić ze zwłokami...
Rok temu umarł na raka mój kot i zawiozłam go do kliniki, która zajmuje się nieżywymi zwierzętami, ale to na drugim końcu Poznania, a on ważył 2 kilo. Babcia 10... Nie mam samochodu i nie mam za bardzo w co ją zapakować...

Moje zwierzaki nie wchodzą teraz do kuchni, gdzie Babcia leży...

Posted

A może zadzwoń do Poznańskiego Schroniska coś poradzą chociaż.. Nie wiem jak u nich w Niedziele wszystko funkcjonuje. Owiń Babcię w worek albo przykryj czymś..

ul. Bukowska 266 Poznań
tel. 061 868-10-86
061 868-10-87
fax. 061 868-10-88

Interwencje - teren administracyjny miasta Poznania.
Adopcje zwierząt:
wtorek -piątek 10.00 - 15.00
sobota - niedziela 10.00 - 13.00
poniedziałek i święta - nieczynne

Czyli do 13.00. zadzwoń może coś poradzą.

Posted

Dzwoń dzwoń i napisz co powiedzieli, jak nic nie poradzą to będziemy szukać inaczej.
Generalnie masz dwie opcje, albo dotrzesz do instytucji co zabierze ciało i zutylizuje, albo na własną rękę gdzieś zakopiesz.....ale babcia jest dość duża... to może być kłopot... :( (No i to niestety jest wbrew prawu, więc to już na własną rękę) Swoją drogą szkoda, że nie ma cmentarza dla piesiów...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...