ewa36 Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Martko, fast może powodować biegunkę. Zawiera również składniki przeciwzapalne. to minie. Można lekko zmniejszyć dawkę na początek, żeby przyzwyczaić zołądek. Co do poprqwy, to potrzeba minimum pięciu dni solidnego podawania leku, aby nastąpił pierwszy skutek przeciwbólowy i przeciwzapalny. Z kolei trzeba miniumum dwóch miesięcy ciągłego, regularnego podawania fastu, aby stawy się zaczęły regenerować. Zabcia jest starszą panią, dlatego w jwj przypadku określiłabym tem czasookres na 3-4 miesiace - tak to onserwuję u moich psów. Z tym że po 2 miesiącach przeszłabym na Choncrocan, nie ma sensu ciągle podawac fastu. Quote
ewa36 Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Żaba, grzej się na słoneczku dziewczynko :loveu: To dobre na reumatyzm- coś o tym wiem :razz: Quote
ewa36 Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 Jak nasza Żabeczka ? :loveu: Nadal ma sensacje po faście ? Quote
martka1982 Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Wczoraj nie zauważyłam ale to nie oznacza,że nie ma. Żaba teraz długie godziny spędza na dworze ale raczej woli cień, bo chyba jest jej za gorąco na słońcu, czasem sobie poszczeka, pochodzi tu i tam, czyli wszystko w normie:) Quote
ewa36 Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 Supre wieści, czyli ma się dobrze a co najmniej nieźle nasza dziewczynka :loveu: Biegunka po Faście ustąpi, preparat zawiera silne choć naturalne składniki przeciwzapalne, dlatego taka sytuacja jest normalna :cool3: Uklad pokarmowy po jakimś czasie przyzwyczai się i będzie dobrze :p Żabcia w górę :multi: Quote
Koperek Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 Wieści, jak na razie super! :) Dziękuję martka za zajęcie się ŻABUSIĄ, bo obiecanki cacanki itd ;) Grzej się Żabula na słoneczku, jak ewa kochana napisała! To ci dobrze zrobi. Quote
ewa36 Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 ŻAbciu, kochan kosmata dziewczynko, pamiętamy o tobie :lol: Quote
ewa36 Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 Żabeczko sunieczko, coraz cieplej na dworze, to dla ciebie dobrze :lol: Quote
ewa36 Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 Żaba, coś zapomniały o tobie ciotki przez te Święta :razz: Quote
mala002 Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 [quote name='Koperek']Grzej się Żabula na słoneczku, jak ewa kochana napisała! To ci dobrze zrobi. Sloneczko dobrze robi na stare kosci:p, ale nie zapominajcie, ze to dopiero wiosna i moze ja "naciagnac"od ziemi:roll:, powinna dostac na wybiegu poslanko:loveu:. Ciesze sie, ze tak dbacie o Zabulca:loveu::Rose:;) Ps.Mam pytanie (moze glupie:oops:) ale, czy Zaba jest nadal do adopcji?:roll: Quote
Koperek Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 mala myślę, że ŻABULI nie pozwalają spać na "gołej" ziemi- napewno ma spanko jakieś, choć nie sądzę, żeby cały czas ktoś za nią chodził i sprawdzał, czy akurat nie położyła się na zimnym...:roll: Pewnie, że ŻABA do adopcji!:mad: I TO PILNEJ!!! W ciepłym domku i dobrą ręką zawsze inaczej! Quote
ewa36 Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Dziewczyny, w tym tygodniu zwalnia mi się DT. Myślałam o Żabie jako o następnej bezterminowej tymczasowiczce, tylko że u mnie 3 piętro bez windy - trzeba pokonywac schody. Quote
Koperek Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 [quote name='ewa36']Dziewczyny, w tym tygodniu zwalnia mi się DT. Myślałam o Żabie jako o następnej bezterminowej tymczasowiczce, tylko że u mnie 3 piętro bez windy - trzeba pokonywac schody. ewo serdeczna! Wiesz, że to zależy tylko od Ciebie jedynie, ale masz już ogromne doświadczenie z tymi babciami "niechodzącymi" (Bonusia) lub prawie niechodzącymi (Bercia z mojego schronu, Babcia z orzechowskiego) i cóż w takiej sytuacji doradzić...? Nie ma takiej rady. Quote
Koperek Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 A to się zgadzam bez dwóch zdań! Oczywiście prawdą jest, że starszy pies potrzebuje spokoju, ciepła (psychicznego i fizycznego) oraz suchego miejsca. O jedzonku nie ma co wspominać, bo jak czytałam co piesiom swoim za mikstury szykujesz z różnymi specyfikami to czułam się dziwnie ze swoim pospolitym ryżykiem z kurczakiem i marchewko-jabłkiem:evil_lol: Quote
ewa36 Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Rady faktycznie nie ma schody są dużą uciązliwością ale z tego co widze to i tak niechodzącym babciom bardzo sie poprawia dzięki pobytowi w domu właśnie - myślę, że to zasługa tyleż dobrego jedzenia i odżywek, co ciepła i suchego otoczenia (przede wszystkim jak sądze) i spokoju. Quote
ewa36 Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Żaba jest naprawdę kochana bardzo przypomina mi Bonusię i zawsze mogłabym w czasie pory ciepłej odstawić ja do Dębogóry celem odpoczynku od schodów - tam jest piękny duży staw, w ktorym wszystkie nasze kundle zażywają latem kąpieli (już rozpoczęły) a to bardzo pomaga przy problemach z ukladem ruchu. Quote
ewa36 Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 A Brendunia radziła sobie ze schodami dzielnie - chodziłyśmy w szeleczkach i nie było tak żle Quote
ewa36 Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 No właśnie, spokój miałaby na pewno a ma już swoje lata i w związkuz tym nie tak wiele czasu niestety i czeka tak długo :shake: Ja swoim psom niechodzącym standardowo daję dużo chrząstki i ryby (śledź z beczki, szprot - co się uda kupić, czasem makrela) oraz sporo naturalnych tłuszczów - oliwa rzepakowa, tran, ale również zwierzęcych - Babciny smalec ze skwarami :diabloti: do żarcia Quote
ewa36 Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Tylko że Żabcia oprócz typowych dla owczarka w podeszłym wieku problemów ze stawami jest jeszcze powypadkowa - miała pękniętą miednicę. Dziewczyny (jej opiekunki, ktora ją widziały) mówią, że ona ze schodami nie bardzo. Może tak być, to wszystko razem na pewno powoduje u Zaby niezłe stany bólowe. Chodzenie dla takiego psiaka po schodach to po prostu ból nie mówiąc o zagrozeniu wypadnięciem dysku. Sama nie wiem, z drugiej strony co jeśli nic odpowiedniejszego dla niej się nie znajdzie ? Żaba powinna mieć spokojne ciepłe dożywotko, ona ma 15 lat :shake: Quote
ewa36 Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 No nie może tak być aby Żaba została bez domku bodaj tymczasu :shake: Tyle trwa już szukanie dla niej czegokolwiek :placz: Quote
mala002 Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 [quote name='Koperek'] Pewnie, że ŻABA do adopcji!:mad: I TO PILNEJ!!! W ciepłym domku i dobrą ręką zawsze inaczej! Wiedzialam, ze mi sie oberwie:roll::oops:, ale jak juz wczesnej zauwazylam na dogo, czasem schronisko juz nie chce jakiegos psa wyadoptowywac, szczegolnie starszego, albo schorowanego:shake:. Ale jesli jestescie pewne, ze schron nadal ja wyda nie pozostaje nic innegi jak szukac domku stalego:loveu:;) Quote
mala002 Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 [quote name='ewa36']Dziewczyny, w tym tygodniu zwalnia mi się DT. Myślałam o Żabie jako o następnej bezterminowej tymczasowiczce, tylko że u mnie 3 piętro bez windy - trzeba pokonywac schody. Multicytat mi nie dziala, dlatego pisze pod postem:oops: Nie wiem czy Zabulka poradzilaby sobie ze schodami:roll:, jesli ona nie ma sily sie sama podniesc to jak wejdzie po schodach?:shake: Nie znam Cie Ewo36, ale ja osobisce nie wnioslabym 35 kilo (tyle wazy moj owczarek) na 3 pietro:shake:. Nasza adopcyjna Lisa nie chciala nam wchodzic na trzecie po schodach, wiec kilka miesiecy pozniej wyprowadzilismy sie z miasta na wies:p, ale czy Ty i Twoja rodzina sa gotowi zmienic miejsce zamieszkania dla psa? Zastanow sie nad tym:razz: Owczarek to nie York, Zabulca nikt nie wezmie pod pache po schodach:shake: Quote
ewa36 Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Dźwigałam Bonusię, porażoną bardzo dorodną ONeczkę, potem Brendewłaśnie po tych schodach (też ONkę), teraz dxwigam Tanię - co ptawda Tania jest najlżejsza bo jest strasznie chuda ale zawsze. Z tego co piszecie to bardzo przyzwoity schron. Ja sama się łamię warunki nie są takim problemem (zawsze jest w odwodzie Dębogóra bez schodów) jak Żaba - ona jest bardzo wiekowa i uważa schron za swój dom, z drugiej strony obserwuję nieodmiennie, że takie schorowane, niesprawne staruszki bardzo odżywają właśnie w domu - dosłownie zapala się w nich ostatnia iskra, stają się pogodne, tulą się, uśmiechają, domagają głaskania, człapią za mną po całym domu no i mają spokój. W schronie jest niestety nieustający harmider całodobowy i taka staruska nie ma nawet jak tam dobrze pocapić. W każdym razie DT u mnie zwalnia sie w tym tygodniu - debatujcie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.