Jump to content
Dogomania

SALLY - Wodna Panienka :D Zostaje u mnie. Ma przyjaciolke MalaMi :) Komplikacje...


Recommended Posts

  • Replies 269
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

MM jest bardzo niegrzeczna
z Sally tworza mieszanke wybuchowa

MM szaleje, regenruje sie spiac 5 minut i znowu szaleje
cos niesmaowitego ile ona ma energii!!

do tego konski apetyt, chociaz je za trzy koty jest bardzo mala
i nawet podczas szczepienia wet podwazal moje slowa odnosnie jej wieku, bo nie wyglada na swoje 6 miesiecy, a tyle ma, wiem kiedy sie nia zaopiekowalam

dzisiaj pokazalam im snieg (na rekach, w szelkach) byly zaciekawione

  • 4 months later...
Posted

Salenka, cukiereczek
akrobatka
kto pamieta jej zdjecia jak byla kocieciem?



dzisiaj potrafi wyspinac sie po przysciennej pionowej listwie na szafe pod sam sufit, wysoka na 2 metry 8O







Posted

Jakie one są piękne - wszystkie :loveu::loveu::loveu::loveu:
Przydałaby mi się taka przyjaciółka dla Rudej jak Mała Mi dla Sally :razz:

A Paciunie???? Ogromne przy młodszych dziewczynach :crazyeye: :evil_lol:

Kciuki za sterylki mocno zaciśnięte :)

Posted

Seaside napisał(a):
Jakie one są piękne - wszystkie :loveu::loveu::loveu::loveu:
Przydałaby mi się taka przyjaciółka dla Rudej jak Mała Mi dla Sally :razz:


mowisz - masz :cool3:
nalezy dbac o zdrowie psychiczne pupila!
(adres mam - dowioze :evil_lol: )


Seaside napisał(a):
A Paciunie???? Ogromne przy młodszych dziewczynach :crazyeye: :evil_lol:


Paciunie sa duze, kolorowa musze zaczac odchudzac, ma najmniej ruchu i najmniej checi by w ogole sie ruszac :roll:
to seniorka, wiec troche wiek ja tlumaczy
A tygrysia to zywiol, jest z tych "duzych kotow", do tego ciekawska, zadziorna, atakuje psy :roll:
Saba przed nia ucieka, Brutus patrzy jak na zjawisko


no a Salenka i MM to miniaturki, szczegolnie MM
to poklady energii
mam nadzieje ze po sterylce ich zachowanie sie nie zmieni

oczywiscie mam stres, MM po drugim szczepieniu miala reakcje alergiczna na szczepionke, jest taka drobniutka, boje sie o nia, jak zniesie narkoze, sam zabieg, patrzac na nia nikt nie wierzy ze za miesiac konczy rok
denerwuje sie :nerwy:

Posted

mam nadzieję że będzie wszystko dobrze - musi być!!!

A o charakterki na zapas też się nie martw. My liczyliśmy nawet na to że Ruda się uspokoi - płonne były nasze nadzieje :diabloti:

Posted

moje kicie sa juz po zabiegu, wybudzaja sie
zabieg mialy pozniej niz to zaplanowano, ze wzgledu na pilne przypadki ktore wymagaly natychmiastowej pomocy - bidoki straszne :(

jutro dopiero je odbiore

Posted

Seaside napisał(a):
Jolu jak panienki??


dzieki za zainteresowanie :)

dzwonilam zaraz po otwarciu kliniki
kicie czuja sie dobrze, interesuje je otoczenie
sa w dobrym humorze ;)

jednak dopiero wieczorem moge je odbrac, do bielska mam daleko i nie latwo mi po nie podjechac
a wieczorem odbieram tz z pociagu wlasnie w bielsku, to kitki tez zabiore :)

normalnie tesknie :roll:

Posted

wyjechalam na kilka dni
wraz ze mna Sally i Mala Mi

sa po operacji i wolalam miec je na oku, w sytuacji gdy byly warunki z nimi podrozowac, w ogole sie zastawaialam, jezdzily juz ze mna nie raz, znaja to miejsce

i dobrze sie stalo, bo Sally nadal ma problemy z jedzeniem, karmie ja glownie plynami, conv dzisiaj sie skonczylo wiec kupilam mixol i to pije

gardelko ma podraznione po intubacji i to jest powod jej problemow z przelykaniem
jednak ma apetyt i je z checia

popieprzylo sie :shake:

Posted

wrocilysmy do domu...

wczoraj bylismy u weta, MM rozszedl sie jeden szew, ten zewnetrzny, mozna zajrzec pod skore do brzuszka, widac tam kolejny szew, wewnetrzny, on jednak jest w porzadku
wet zadecydowal ze nie trzeba szyc, mam to przemywac plynem ktory dostalam, ma tez antybiotyk (betamox dopyszczkowo 2x dziennie)

byla tez salenka, bo nadal ma klopoty z jedzeniem, jednak nie tak duze jak na poczatku
dostala steryd
jej szwy rowniez sa poruszone, obie wiec jeszcze w nich pochodza, dostaly tez kolnierze, ale jak sa ze mna to im nie zakladam - po prostu nie sluszczam ich z oka.... :roll:


mam nowe zdjecia, wkleje jak tylko uporam sie z zakonczonymi aukcjami

  • 2 weeks later...
Posted

MM od tygodnia chodzi w kolnierzu :roll:
ciagle rozlizywala rane wiec nie bylo innego wyjscia jak tylko zalozenie kolnierza
ma malenki rozmiar, najmniejszy jaki maja w lecznicy, a ten i tak jest na nia za duzy
to pokazuje jaka to drobina...
smiesznie wyglada i smiesznie chodzi
na poczatku oczywiscie tylem, az sie nie przyzwyczaila
teraz jest nad wyraz miziasta, nastawia sie by pod bandazem przytrzymujacym kolnierz ja drapac.....

mamy masci ktorymi smaruje jej brzuszek by sie szybciej zabliznil
dostala antybiotyk

jutro mamy kolejna kontrole (jezdze z nia co trzy dni, dostawala tez antybiotyk)

Sally ciagle je royala weaning, ale od wczoraj dodaje je wieksze chrupki, nie konczy sie to dlawieniem, wiec to dobra wiadomosc
podraznione gardelko chyba sie juz zaleczylo

pokaze wam zalegle zdjecia dziewczynek
zaraz po sterylce
widac ze Sally wyraznie zle sie czula, duzo spala, nie mogla jesc, schudla :(











nie widac by cos z gardelkiem bylo zle.. a jednak problem byl, tkwil gdzies glebiej



cdn

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...